{1:1} Błogosławiony mąż, który nie chodzi w radzie niepobożnych, a na drodze grzesznych nie stoi, i na stolicy naśniewców nie siedzi; {1:2} Ale w zakonie Pańskim jest kochanie jego, a w zakonie jego rozmyśla we dnie i w nocy. {1:3} Albowiem będzie jako drzewo nad strumieniem wód w sadzone, które owoc swój wydaje czasu swego, a liść jego nie opada; i wszystko, cokolwiek czynić będzie, poszczęści się. {1:4} Lecz nie tak niepobożni; ale są jako plewa, którą wiatr rozmiata. {1:5} Przetoż się niepobożni na sądzie nie ostoją, ani grzesznicy w zgromadzeniu sprawiedliwych. {1:6} Albowiem zna Pan drogę sprawiedliwych; ale droga niepobożnych zginie. {2:1} Przeczże się poganie buntują, a narody przemyślają próżne rzeczy? {2:2} Schodzą się królowie ziemscy, a książęta radzą społem przeciwko Panu, i przeciw pomazańcowi jego, mówiąc: {2:3} Potargajmy związki ich, a odrzućmy od siebie powrozy ich. {2:4} Ale ten, który mieszka w niebie, śmieje się; Pan szydzi z nich. {2:5} Tedy będzie mówił do nich w popędliwości swojej, a w gniewie swoim przestraszy ich, {2:6} Mówiąc: Jamci postanowił króla mojego nad Syonem, górą świętą moją. {2:7} Opowiem ten dekret: Pan rzekł do mnie: Syn mój jesteś ty, Jam ciebie dziś spłodził. {2:8} Żądaj odemnie, a dam ci narody dziedzictwo twoje; a osiadłość twoję, granice ziemi. {2:9} Potrzesz ich laską żelazną, a jako naczynie zduńskie pokruszysz ich. {2:10} Terazże tedy zrozumiejcie, królowie, nauczcie się sędziowie ziemi! {2:11} Służcie Panu w bojaźni, a rozradujcie się ze drżeniem. {2:12} Pocałujcie syna, by się snać nie rozgniewał, i zginęlibyście w drodze, gdyby się najmniej zapaliła popędliwość jego. Błogosławieni wszyscy, którzy w nim ufają. {3:1} Psalm Dawidowy, gdy uciekał przed Absalomem, synem swoim. {3:2} Panie, jako się namnożyło nieprzyjaciół moich! wiele ich powstaje przeciwko mnie. {3:3} Wiele ich mówią o duszy mojej: Niemać ten ratunku od Boga. Sela. {3:4} Ale ty, Panie! jesteś tarczą moją, chwałą moją, i wywyższającym głowę moję. {3:5} Głosem swym wołałem do Pana, a wysłuchał mię z góry świętej swojej. Sela. {3:6} Jam się układł, i zasnąłem, a ocuciłem się; bo mię Pan podpierał. {3:7} Nie ulęknę się wielu tysięcy ludu, którzy się na mię zewsząd zasadzili. {3:8} Powstań, Panie! wybaw mię, Boże mój! albowiemeś ty uderzył w lice wszystkich nieprzyjaciół moich, z zęby niezbożników pokruszyłeś. Od Panać jest wybawienie, a nad ludem twoim błogosławieństwo twoje. Sela. {4:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot psalm Dawidowy. {4:2} Wysłuchaj mię, gdy cię wzywam, Boże sprawiedliwości mojej! któryś mi sprawił przestrzeństwo w uciśnieniu; zmiłuj się nademną, a wysłuchaj modlitwę moję. {4:3} Synowie ludzcy, i dokądże chwałę moję lżyć będziecie, miłując próżności, a szukając kłamstwa? Sela. {4:4} Wiedzcież, żeć Pan odłączył sobie pobożnego; wysłucha Pan, gdy zawołam do niego. {4:5} Lękajcież się, a nie grzeszcie; rozmyślajcie w sercach swych, na łożach waszych, a umilkniecie. Sela. {4:6} Ofiarujcież ofiary sprawiedliwości, a ufajcie w Panu. {4:7} Wieleć ich mówią: Któż nam da oglądać dobra? Ale ty, Panie! podnieś nad nami światłość oblicza twego. {4:8} I sposobisz większą radość w sercu mojem, niż oni miewają, gdy się im zboża ich i wina ich obficie zrodzą. W pokoju się i położę i zasnę, bo ty sam, Panie! czynisz, że bezpiecznie mieszkam. {5:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Nechylot psalm Dawidowy. {5:2} Przyjmij, Panie! w uszy swe słowa moje, i wyrozumij doległości moje. {5:3} Słuchaj pilnie głosu wołania mego; królu mój, i Boże mój! boć się modlę tobie. {5:4} Panie! rano usłysz głos mój; ranoć przedłożę modlitwę moję, i będę wyglądał pomocy. {5:5} Albowiem ty, o Boże! nie kochasz się w nieprawości, a nie zmieszka z tobą złośnik. {5:6} Nieostoją się szaleni przed oczyma twemi: ty masz w nienawiści wszystkich, którzy broją nieprawości. {5:7} Wygłubisz tych, którzy mówią kłamstwo; mężem krwawym i zdradliwym brzydzi się Pan. {5:8} Ale ja w obfitości miłosierdzia twego wnijdę do domu twego, a pokłonię się w kościele twoim świętym, w bojaźni twojej. {5:9} Panie! prowadź mię w sprawiedliwości twojej dla nieprzyjaciół moich, a wyprostuj przed obliczem mojem drogę twoję. {5:10} Bo niemasz nic szczerego w ustach ich; wnętrzności ich złośliwe, gardło ich jako grób otwarty, językiem swym pochlebiają. {5:11} Spustosz ich, o Boże! Niech upadną od rad swoich; dla wielkości przestępstwa ich rozpędź ich, ponieważ są odpornymi tobie. {5:12} A niechaj się rozweselą wszyscy, co ufają w tobie; na wieki niech wykrzykują, gdyż ich ty szczycić będziesz, i rozradują się w tobie, którzy miłują imię twoje. Albowiem ty, Panie! sprawiedliwemu błogosławić będziesz, a zastawisz go, jako tarczą, dobrotliwością twoją. {6:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot i Seminit psalm Dawidowy. {6:2} Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię. {6:3} Zmiłuj się nademną, Panie! bomci mdły; uzdrów mię, Panie! boć się strwożyły kości moje, {6:4} I dusza moja bardzo jest zatrwożona; ale ty, Panie! pokądże? {6:5} Nawróć się, Panie! wyrwij duszę moję; wybaw mię dla miłosierdzia twego; {6:6} Albowiem w śmierci niemasz pamiątki o tobie, a w grobie któż cie wyznawać będzie? {6:7} Spracowałem się od wzdychania mego; opływa na każdą noc pościel moja, a łoże moje mokre jest od łez. {6:8} Zaćmiło się dla gniewu oko moje, a zstarzała się twarz moja dla wszystkich nieprzyjaciół moich. {6:9} Odstąpcie odemnie wszyscy, krórzy czynicie nieprawość; albowiem Pan usłyszał głos płaczu mojego. {6:10} Usłyszał Pan prośbę moję; Pan modlitwę moję przyjął. Niech się zawstydzą i bardzo zatrwożą wszyscy nieprzyjaciele moi; niech tył podadzą, a niech prędko pohańbieni będą. {7:1} Syggajon Dawidowe, które śpiewał Panu dla słów Chusy, syna Jemini. {7:2} Panie, Boże mój! w tobie ufam; wybawże mię od wszystkich prześladowców moich, i wyzwól mię; {7:3} By snać duszy mojej nie porwał jako lew, a nie rozszarpał, gdyby nie było, ktoby ją wybawił. {7:4} Panie, Boże mój! jeźlim to uczynił, a jeźli jest nieprawość w rękach moich; {7:5} Jeźlim złe oddał temu, który ze mną w pokoju mieszkał; jeźliżem nie wyrwał tego, który mię dręczył bez przyczyny: {7:6} Niechajże prześladuje nieprzyjaciel duszę moję, a niechaj pochwyci, i podepcze na ziemi żywot mój, a sławę moję niech zagrzebie w proch. Sela. {7:7} Powstańże, Panie! w popędliwości twojej, podnieś się przeciwko wściekłości nieprzyjaciół moich, ocuć się, a obróć się ku mnie; boś ty sąd postanowił; {7:8} Tedy się do ciebie zbieży zgromadzenie narodów; dla nich tedy usiądź na wysokości. {7:9} Pan będzie sądził narody. Osądźże mię, Panie! według sprawiedliwości mojej, i według niewinności mojej, która jest przy mnie. {7:10} Niechże, proszę, ustanie złość niepobożnych, a umocnij sprawiedliwego, który doświadczasz serc i wnętrzności, o Boże sprawiedliwy! {7:11} Bóg jest tarczą moją, który wybawia ludzi serca szczerego. {7:12} Bóg jest sędzią sprawiedliwym; Bóg obrusza się co dzień na niezbożnego. {7:13} Jeźli się nie nawróci, naostrzy miecz swój; łuk swój wyciągnął, i nagotował go. {7:14} Zgotował nań broń śmiertelną, a strzały swoje na prześladowników przyprawił. {7:15} Oto rodzi nieprawość, bo począł boleść; ale porodzi kłamstwo. {7:16} Kopał dół, i wykopał go; ale wpadnie w dół, który sam uczynił. {7:17} Obróci się boleść jego na głowę jego, a na wierzch głowy jego nieprawość jego spadnie. Będę wysławiał Pana według sprawiedliwości jego, a będę śpiewał imieniowi Pana najwyższego. {8:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Gittyt psalm Dawidowy. {8:2} Panie, Panie nasz! jakoż zacne jest imię twoje po wszystkiej ziemi! któryś wyniósł chwałę twoję nad niebiosa. {8:3} Z ust niemowlątek i ssących ugruntowałeś moc twą dla nieprzyjaciół twoich, abyś wyniszczył nieprzyjaciela i tego, który się mści. {8:4} Gdy się przypatruję niebiosom twoim, dziełu palców twoich, miesiącowi i gwiazdom, któreś wystawił, {8:5} Tedy mówię: Cóż jest człowiek, iż nań pamiętasz? albo Syn człowieczy, iż go nawiedzasz? {8:6} Albowiem mało mniejszym uczyniłeś go od Aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go. {8:7} Dałeś mu opanować sprawy rąk twoich, wszystkoś poddał pod nogi jego. {8:8} Owce i woły wszystkie, nadto i zwierzęta polne. {8:9} Ptastwo niebieskie, i ryby morskie, i cokolwiek chodzi po ścieszkach morskich. Panie, Panie nasz! jako zacne jest imię twoje po wsystkiej ziemi! {9:1} Przedniejszemu śpiewakowi, na Halmutlabben pieśń Dawidowa. {9:2} Będę wysławiał Pana ze wszystkiego serca mego; opowiadać będę wszysteki cuda twoje. {9:3} Rozweselę się, i rozraduję się w tobie; będę śpiewał imieniowi twemu, o Najwyższy! {9:4} Że się obrócili nieprzyjaciele moi na wstecz: upadli i poginęli od obliczności twojej. {9:5} Boś ty odprawił sąd mój, i sprawę moję; zasiadłeś na stolicy, Sędzia sprawiedliwy. {9:6} Rozgromiłeś pogan, zatraciłeś złośnika, imię ich wygładziłeś na wieki wieczne. {9:7} O nieprzyjacielu! azaż wykonane są spustoszenia twoie na wieczność? Poburzyłżeś miasta? i owszem ich samych pamiątka zginęła z niemi. {9:8} Ale Pan na wieki trwa; zgotował stolicę swoję na sąd. {9:9} On będzie sądził okrąg ziemi w sprawiedliwości, i osądzi narody w prawości. {9:10} I będzie Pan ucieczką ubogiemu, ucieczką czasu ucisku. {9:11} I będą ufać w tobie, którzy znają imię twoje; albowiem nie opuszczasz tych, Panie! którzy cię szukają. {9:12} Śpiewajcież Panu, który mieszka na Syonie; opowiadajcie między narodami sprawy jego. {9:13} Boć on szuka krwi, i mają w pamięci, a nie zapomina wołania utrapionych. {9:14} Zmiłuj się nademną, Panie! obacz utrapienie moje od tych, którzy mię mają w nienawiści, ty, co mię wyrywasz z bram śmierci. {9:15} Abym opowiadał wszystkie chwały twoje w bramach córki Syońskiej, weseląc się w zbawieniu twojem. {9:16} Zanurzeni są poganie w dole, który uczynili; w sieci, którą skrycie zastawili, uwięzła noga ich. {9:17} Oznajmił się Pan, gdy uczynił sąd; w sprawie rąk swoich się złośnik usidlił. Rzecz godna rozmyślania! Sela. {9:18} Niepobożni się obrócą do piekła, wszystkie narody, które zapominają Boga. {9:19} Bo nie będzie na wieki zapamiętany ubogi; oczekiwanie nędznych nie zginie na wieki. {9:20} Powstańże, Panie! niech się nie zmacnia śmiertelny człowiek; a niech narody osądzone będą przed tobą. Panie! puść na nie strach, aby poznały narody, iż są ludźmi śmiertelnymi. Sela. {10:1} Panie! przeczże stoisz z daleka? przeczże się ukrywasz czasu ucisku? {10:2} Złośnik z hardości prześladuje ubogiego; niechajże będą uchwyceni w chytrych zamysłach, które zamyślają. {10:3} Bo się chlubi niezbożnik w pożądliwościach duszy swojej, a łakomy błogosławi sobie a draźni Pana. {10:4} Niepobożny dla pychy, którą po sobie pokazuje, nie pyta się o Boga; wszystka myśl jego, że niemasz Boga. {10:5} Darzą mu się drogi jego na każdy czas; dalekie są sądy twoje od niego; sapa przeciwko wszystkim nieprzyjaciołom swym. {10:6} Mówi w sercu swem: Nie będę wzruszony od narodu do narodu; bo się nie boję złego. {10:7} Usta jego pełne są złorzeczeństwa, i chytrości, i zdrady; pod językiem jego uprzykrzenie i nieprawość. {10:8} Siedzi, czyhając we wsiach, w skrytościach zabija niewinnego; oczy jego upatrują ubogiego. {10:9} Czyha w skrytem miejscu, jako lew w jamie swojej; dybie jakoby uchwycił ubogiego, ułapiwszy go ciągnie do sieci swojej. {10:10} Przypada, przytula się, i rzuca się mocą swoją na wiele ubogich. {10:11} Mówi w sercu swem: Zapomnałci tego Bóg; zakrył oblicze swoje, nie ujrzy na wieki. {10:12} Powstańże, Panie Boże! podnieś rękę twoję; nie zapominajże ubogich. {10:13} Przeczże niezbożnik draźni Boga, mówiąc w sercu swem: Nie będziesz się o tem pytał? {10:14} Ale ty widzisz ucisk, i krzywdę upatrujesz, abyś im odpłacił ręką twą; na ciebieć się spuścił ubogi, tyś jest pomocnikiem sierocie. {10:15} Potrzyj ramię niepobożnego i złośnika, dowiaduj się o jego niezbożności, aż go nie stanie. {10:16} Pan jest królem na wieki wieczne; ale narody zginą z ziemi jego. {10:17} Żądości pokornych wysłuchiwasz, Panie! utwierdzasz serca ich, nachylasz ku nim ucha twojego. {10:18} Abyś sąd uczynił sierocie i chudzinie, aby go więcej nie trapił człowiek śmiertelny na ziemi. {11:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. W Panu ja ufam. Jakoż tedy mówicie duszy mojej: Ulatuj jako ptak z góry swojej? {11:2} Bo oto niepobożni naciągają łuk, przykładają strzałę swą na cięciwę, aby strzelali w ciemności na uprzejmych sercem. {11:3} Ale zamysły ich będą skażone; bo sprawiedliwy cóż uczynił? {11:4} Pan jest w kościele świętem swoim, stolica Pańska jest na niebie; oczy jego upatrują, powieki jego doświadczają synów ludzkich. {11:5} Pan doświadcza sprawiedliwego; ale niepobożnego i miłującego nieprawość ma w nienawiści dusza jego. {11:6} Wyleje jako deszcz na niepobożnych sidła, ogień i siarkę, a wicher będzie cząstką kielicha ich. {11:7} Bo sprawiedliwy Pan, sprawiedliwość miłuje, na szczerego patrzą oczy jego. {12:1} Przedniejszemu śpiewakowi Seminit, pieśń Dawidowa. {12:2} Ratuj, Panie! boć już niestaje miłosiernego, a wyginęli uprzejmi z synów ludzkich. {12:3} Każdy mówi kłamstwo z bliźnim swoim: usty pochlebnemi, dwojakiem sercem mówią. {12:4} Niechajże Pan wytraci wszystkie wargi pochlebne, i język mówiący rzeczy wyniosłe. {12:5} Którzy mówią: Językiem naszym przewiedziemy, wargi nasze za nami są, któż jest panem naszym? {12:6} Dla zniszczenia ubogich, i dla wołania nędznych teraz powstanę, mówi Pan; postawię w bezpieczności tego, na którego sidła stawiają. {12:7} Słowa Pańskie są słowa czyste, jako srebro wypławione w piecu glinianym, siedm kroć przelewane. {12:8} Ty, Panie! zachowaj ich; strzeż ich od rodzaju tego aż na wieki. Ze wszystkich stron niepobożni krążą, gdy wywyższeni bywają najpodlejsi między synami ludzkimi. {13:1} Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa. {13:2} Dokądże Panie? Zapomniszże mię na wieki? dokądże ukrywać będziesz oblicza twego przedemną? {13:3} Dokądże się będę radził w duszy swojej, a trapił w sercu mojem przez cały dzień? Dokądże się będzie wywyższał nieprzyjaciel mój nademną? {13:4} Wejrzyjże, wysłuchaj mię, Panie, Boże mój! oświeć oczy me, bym snać nie zasnął w śmierci; {13:5} By snać nie rzekł nieprzyjaciel mój: Przemogłem go; ażeby się nieprzyjaciele moi nie rodowali, gdybym się zachwiał. {13:6} Ale ja w miłosierdziu twojem ufam: rozraduje się serce moje w zbawieniu twojem; będę śpiewał Panu, że mi dał wiele dobrego. {14:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. {14:2} Głupi rzekł w sercu swojem: Niemasz Boga. Popsowali się, obrzydliwymi się stali w zabawach swoich: niemasz, ktoby czynił dobrze. {14:3} Pan z niebios spojrzał na synów ludzkich, aby obaczył, byłliby kto rozumny i szukający Boga. {14:4} Aleć wszyscy odstąpili, jednako się nieużytecznymi stali; niemasz, ktoby czynił dobrze, niemasz i jednego. {14:5} Azaż nie wiedzą wszyscy czyniciele nieprawości, że pożerają lud mój, jako więc chleb jedzą? ale Pana nie wzywają. {14:6} Tam się bardzo ulękną, gdyż Bóg jest przy narodzie sprawiedliwego. {14:7} Hańbicie radę ubogiego; ale Pan jest nadzieją jego. Któż da z Syonu wybawienie Izraelowi? Gdyż zasię wyprowadzi Pan z więzienia lud swój; rozraduje się Jakób, a Izrael się rozweseli. {15:1} Pieśń Dawidowa. Panie! któż będzie przebywał w przybytku twoim? Któż będzie mieszkał na świętej górze twojej? {15:2} Ten, który chodzi w niewinności, i czyni sprawiedliwość, a mówi prawdę w sercu swojem; {15:3} Który nie obmawia językiem swoim, nic złego nie czyni bliźniemu swemu, ani zelżywości kładzie na bliźniego swego. {15:4} Przed którego oczyma wzgardzony jest niezbożnik, ale tych, którzy się boją Pana, ma w uczciwości; który, choć przysięże z szkodą swoją, nie odmienia; {15:5} Który pieniędzy swych nie daje na lichwę, i darów przeciwko niewinnym nie przyjmuje. Kto to czyni, nie zachwieje się na wieki. {16:1} Złota pieśń Dawidowa. {16:2} Strzeż mię, o Boże! bo w tobie ufam. Rzecz, duszo moja! Panu: Tyś Pan mój, a dobroć moja nic ci nie pomoże, {16:3} Ale świętym, którzy są na ziemi, i zacnym, w których wszystko kochanie moje. {16:4} Rozmnożą się boleści tych, którzy się za cudzym bogiem kwapią; nie ukuszę ze krwi mokrych ofiar ich, ani wezmę imion ich w usta moje. {16:5} Pan jest cząstką dziedzictwa mego, i kielicha mego, ty zatrzymujesz los mój. {16:6} Sznury mi przypadły na miejscach wesołych, a dziedzictwo wdzięczne przyszło na mię. {16:7} Będę błogosławił Pana, który mi dał radę, gdyż i w nocy ćwiczą mię nerki moje. {16:8} Stawiałem Pana zawsze przed oczyma swemi; a iż on jest po prawicy mojej, nie będę wzruszony. {16:9} Przetoż uweseliło się serce moje, a rozradowała się chwała moja; dotego ciało moje mieszkać będzie bezpiecznie. {16:10} Bo nie zostawisz duszy mojej w grobie, ani dopuścisz świętemu twemu oglądać skażenia. {16:11} Oznajmisz mi drogę żywota; obfitość wesela jest przed obliczem twojem, rozkoszy po prawicy twojej aż na wieki. {17:1} Modlitwa Dawidowa. Wysłuchaj, Panie! sprawiedliwość moję; miej wzgląd na wołanie moje; przyjmij w uszy modlitwę moję, którą czynię usty nieobłudnemi. {17:2} Od obliczności twojej sąd mój niech wynijdzie; oczy twoje niech patrzą na uprzejmość. {17:3} Doświadczyłeś serca mego, nawiedziłeś je w nocy; doświadczyłeś mię ogniem, aleś nic nie znalazł; myśli moje nie uprzedzają ust moich. {17:4} Co się tknie spraw ludzkich według słowa ust twoich, chroniłem się drogi okrutnika. {17:5} Zatrzymuj kroki moje na drogach twych, aby się nie chwiały nogi moje. {17:6} Ja cię wzywam, bo mię wysłuchiwasz, Boże! Nakłoń ucha twego ku mnie, wysłuchaj słowa moje. {17:7} Okaż miłosierdzie twoje, ty, który ochraniasz ufających w tobie od tych, którzy powstawają przeciwko prawicy twojej. {17:8} Strzeż mię jako źrenicy oka; pod cieniem skrzydeł twoich ukryj mię. {17:9} Przed twarzą niepobożnych, którzy mię niszczą, przed nieprzyjaciółmi duszy mojej, którzy mię ogarnęli. {17:10} Tukiem swoim okryli się; hardzie mówią usty swemi. {17:11} Gdziekolwiek idziemy, obtoczyli nas; oczy swe nasadzili, aby nas potrącili ku ziemi. {17:12} Każdy z nich podobien jest lwowi pragnącemu łupu, i lwięciu siedzącemu w jamie. {17:13} Powstańże, Panie! uprzedź twarz jego, potrąć go, wyrwij duszę moję od niezbożnego mieczem twoim. {17:14} Wyrwij mię od ludzi ręką twoją, o Panie! od ludzi tego świata, których dział jest w tym żywocie, a których brzuch z szpiżarni twojej napełniasz, skąd nasyceni bywają, i synowie ich, a zostawiają ostatki swoje dzieciom swoim. {17:15} Ale ja w sprawiedliwości oglądam oblicze twoje; gdy się ocucę, nasycony będę obrazem obliczności twojej. {18:1} Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawida, sługi Pańskiego, który mówił do Pana słowa tej pieśni onego dnia, gdy go Pan wyrwał z rąk wszystkich nieprzyjaciół jego, i z ręki Saulowej; i rzekł: {18:2} Rozmiłuję się ciebie, Panie, mocy moja! {18:3} Pan opoką moją, twierdzą moją, i wybawicielem moim; Bóg mój skała moja, w nim będę ufał; tarcza moja, i róg zbawienia mego, ucieczka moja. {18:4} Wzywałem Pana chwalebnego, a od nieprzyjaciół moich byłem wybawiony. {18:5} Ogarnęły mię były boleści śmierci, a potoki niepobożnych zatrwożyły mię. {18:6} Boleści grobu ogarnęły mię były, zachwyciły mię sidła śmierci. {18:7} W utrapieniu mojem wzywałem Pana, i wołałem do Boga mego; wysłuchał z kościoła swego głos mój, a wołanie moje przed oblicznością jego przyszło do uszów jego. {18:8} Tedy się ziemia wzruszyła i zadrżała, a fundamenty gór zatrząsnęły się, i wzruszyły się od gniewu jego. {18:9} Występował dym z nozdrzy jego, węgle się rozpaliły od niego. {18:10} Nakłonił niebios, i zstąpił, a ciemność była pod nogami jego. {18:11} A wsiadłszy na Cheruba, latał; latał na skrzydłach wiatrowych. {18:12} Uczynił sobie z ciemności ukrycie, około siebie namiot swój z ciemnych wód, i z gęstych obłoków. {18:13} Od blasku przed nim rozeszły się obłoki jego, grad i węgle ogniste. {18:14} I zagrzmiał na niebie Pan, a Najwyższy wydał głos swój, grad i węgle ogniste. {18:15} Wypuścił strzały swe, i rozproszył ich, a błyskawicami gęstemi rozgromił ich. {18:16} I okazały się głębokości wód, a odkryte są grunty świata na fukanie twoje, Panie! i na tchnienie wiatru nozdrzy twoich. {18:17} Posławszy z wysokości zachwycił mię; wyciągnął mię z wód wielkich. {18:18} Wyrwał mię od mocnego nieprzyjaciela mego, i od tych, którzy mię mieli w nienawiści, choć byli mocniejszymi nad mię. {18:19} Uprzedzili mię byli w dzień utrapienia mego; ale Pan był podporą moją. {18:20} Wywiódł mię na przestrzeństwo; wyrwał mię, iż mię umiłował. {18:21} Nagrodził mi Pan według sprawiedliwości mojej; według czystości rąk moich oddał mi. {18:22} Bom strzegł dróg Pańskich, anim odstąpił niezbożnie od Boga mego. {18:23} Bom miał wszystkie sądy jego przed oczyma memi, a ustaw jego nie odrzucałem od siebie. {18:24} Owszem, byłem szczerym przed nim, a strzegłem się od nieprawości mojej. {18:25} Przetoż oddał mi Pan według sprawiedliwości mojej, według czystości rąk moich, która była przed oczyma jego. {18:26} Ty, Panie! z miłosiernym miłosiernie się obejdziesz, a z mężem szczerym szczerze sobie postąpisz. {18:27} Z uprzejmym uprzejmie się obejdziesz, a z przewrotnym przewrotnie sobie postąpisz; {18:28} Albowiem ty lud utrapiony wybawisz, a oczy wyniosłe poniżysz. {18:29} Ty zaiste rozświecisz pochodnię moję; Pan, Bóg mój, oświeci ciemności moje. {18:30} Gdyż z tobą przebiłem się przez wojsko, a z Bogiem moim przeskoczyłem mur. {18:31} Droga Boża doskonała jest; słowo Pańskie jest ogniem wypławione. Tarczą jest wszystkich, którzy w nim ufają. {18:32} Bo któż jest Bóg, oprócz Pana? a kto opoką, oprócz Boga naszego? {18:33} On jest Bogiem, który mię opasuje mocą, a czyni prostą drogę moję. {18:34} Krzepi nogi moje jako jelenie, a na wysokich miejscach moich stawia mię. {18:35} Çwiczy ręce moje do boju, tak, iż kruszę łuk miedziany ramionami swemi. {18:36} Dałeś mi też tarcz zbawienia twego, a prawica twoja podpierała mię, i dobrotliwość twoja uwielmożyła mię. {18:37} Rozszerzyłeś kroki moje podemną, tak, że się nie zachwiały golenie moje. {18:38} Goniłem nieprzyjaciół moich, a doścignąłem ich: i nie wróciłem się, ażem ich wytracił. {18:39} Poraziłem ich tak, iż nie mogli powstać; upadli pod nogi moje. {18:40} Tyś mię opasał mocą ku bitwie; powstawających przeciwko mnie obaliłeś pod mię. {18:41} Podałeś mi tył nieprzyjaciół moich, abym tych, którzy mię nienawidzą, wykorzenił. {18:42} Wołalić, ale nie był, ktoby ich wybawił; do Pana, ale ich nie wysłuchał. {18:43} I potarłem ich, jako proch od wiatru; jako błoto na ulicach podeptałem ich. {18:44} Wyrwałeś mię od zwad ludzkich, a postawiłeś mię głową narodom; lud, któregom nie znał, służył mi. {18:45} Skoro usłyszeli, byli mi posłuszni; cudzoziemcy obłudnie mi się poddawali. {18:46} Cudzoziemcy opadli, a drżeli w zamknieniach swoich. {18:47} Żyje Pan, błogosławiona opoka moja; przetoż niech będzie wywyższony Bóg zbawienia mego. {18:48} Bóg jest, który mi zleca pomsty, i podbija mi narody. {18:49} Tyś wybawiciel mój od nieprzyjaciół moich; tyś mię nad powstawających przeciwko mnie wywyższył; od męża drapieżnego wyrwałeś mię. {18:50} Przetoż cię, Panie! będę wyznawał między narodami, a będę śpiewał imieniowi twemu. Boś zacnie wybawił króla swego, a czynisz miłosierdzie pomazańcowi swemu Dawidowi, i nasieniu jego, aż na wieki. {19:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. {19:2} Niebiosa opowiadają chwałę Bożą, a dzieło rąk jego rozpostarcie oznajmuje. {19:3} Dzień dniowi podaje słowo, a noc nocy pokazuje umiejętność, {19:4} Niemasz języka ani mowy, gdzieby głosu ich słychać nie było. {19:5} Na wszystkę ziemię wyszedł porządek ich, a na kończyny okręgu ziemi słowa ich; słońcu na nich namiot wystawił. {19:6} A to jako oblubieniec wychodzi z łożnicy swojej; raduje się jako olbrzym, który ma bieżeć w drogę. {19:7} Wychodzi od kończyn niebios, a obchodzi je aż do kończyn ich, a niemasz nic, coby się mogło ukryć przed gorącem jego. {19:8} Zakon Pański jest doskonały, nawracający duszę; świadectwo Pańskie wierne, dawające mądrość nieumiejętnemu. {19:9} Przykazania Pańskie są prawe, uweselające serce; przykazanie Pańskie czyste, oświecające oczy. {19:10} Bojaźń Pańska czysta, trwająca na wieki; sądy Pańskie są prawdziwe, a przytem i sprawiedliwe; {19:11} Pożądliwsze nad złoto, i nad wiele najwyborniejszego złota, i słodsze nad miód i nad plastr miodowy. {19:12} Sługa też twój bywa oświecony przez nie; a kto ich przestrzega, odnosi zapłatę wielką. {19:13} Ale występki któż zrozumie? od tajemnych występków oczyść mię. {19:14} I od swawolnych zachowaj sługę twego, aby nie panowali nademną; tedy doskonałym będę, a będę oczyszczony od przestępstwa wielkiego. Niechże będą przyjemne słowa ust moich, i rozmyślanie serca mego przed obliczem twojem, Panie, skało moja, i odkupicielu mój! {20:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. {20:2} Niech cię Pan wysłucha w dzień utrapienia; niech cię wywyższy imię Boga Jakóbowego. {20:3} Niech ci ześle ratunek z świątnicy, a z Syonu niech cię podeprze. {20:4} Niech wspomni na wszystkie ofiary twoje, a całopalenia twoje niech w popiół obróci. Sela. {20:5} Niech ci da wszystko według serca twego, a wszelką radę twoję niech wypełni. {20:6} Rozweselimy się w wybawieniu twojem, a w imieniu Boga naszego chorągiew podniesiemy; niech wypełni Pan wszystkie prośby twoje. {20:7} Teraześmy poznali, iż Pan wybawił pomazańca swego, a iż go wysłuchał z nieba swego świętego przez zbawienną moc prawicy swojej. {20:8} Jedni w wozach, a drudzy w koniach ufają; ale my na imię Pana, Boga naszego, wspominamy. {20:9} Onić polegli i upadli, a myśmy powstali, i ostoimy się. Panie! ty nas zachowaj, a król nas niech wysłucha w dzień wołania naszego. {21:1} Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa. {21:2} Panie! w mocy twojej raduje się król, a w zbawieniu twojem wielce się weseli. {21:3} Dałeś mu żądość serca jego, a prośby ust jego nie odmówiłeś mu. Sela. {21:4} Albowiemeś go uprzedził błogosławieństwy hojnemi; włożyłeś na głowę jego koronę ze złota szczerego. {21:5} Prosił cię o żywot, a dałeś mu przedłużenie dni na wieki wieków. {21:6} Wielka jest chwała jego w zbawieniu twojem; chwałą i zacnością przyodziałeś go; {21:7} Boś go wystawił na rozmaite błogosławieństwo aż na wieki; rozweseliłeś go weselem oblicza twego. {21:8} Gdyż król nadzieję ma w Panu, a z miłosierdzia Najwyższego nie będzie poruszony. {21:9} Znajdzie ręka twoja wszystkich nieprzyjaciół twoich, prawica twoja dosięże wszystkich, co cię w nienawiści mają. {21:10} Uczynisz ich jako piec ognisty czasu gniewu twego; Pan w popędliwości swojej wytraci ich, a ogień ich pożre. {21:11} Plemię ich z ziemi wygubisz, a nasienie ich z synów ludzkich. {21:12} Albowiem czyhali na twoje złe; zmyślali radę, której dowieść nie mogli. {21:13} Przetoż wystawisz ich za cel; cięciwę twą wyciągniesz przeciwko twarzy ich. Podnieśże się, Panie! w mocy twojej, tedy będziemy śpiewać i wysławiać możność twoję. {22:1} Przedniejszemu śpiewakowi na czas poranny psalm Dawidowy. {22:2} Boże mój! Boże mój! czemuś mię opuścił? oddaliłeś się od wybawienia mego, od słów ryku mego. {22:3} Boże mój! wołam we dnie, a nie ozywasz mi się; i w nocy, a nie mogę się uspokoić. {22:4} Aleś ty Święty, mieszkający w chwałach Izraelskich. {22:5} W tobie nadzieję mieli ojcowie nasi; nadzieję mieli, a wybawiłeś ich. {22:6} Do ciebie wołali, a wybawieni są; w tobie nadzieję mieli, a nie byli pohańbieni. {22:7} Alem ja robak, a nie człowiek: pośmiewisko ludzkie, i wzgarda pospólstwa. {22:8} Wszyscy, którzy mię widzą, szydzą ze mnie; wykrzywiają gębę, chwieją głową, mówiąc: {22:9} Spuścił się na Pana, niechże go wyrwie; niech go wybawi, ponieważ się w nim kocha. {22:10} Aleś ty jest, któryś mię wywiódł z żywota, czyniąc mi dobrą nadzieję jeszcze u piersi matki mojej. {22:11} Na tobie spolegam od narodzenia swego; z żywota matki mojej tyś Bogiem moim. {22:12} Nie oddalajże się odemnie; albowiem utrapienie bliskie jest, a niemasz, ktoby ratował. {22:13} Obtoczyło mię mnóstwo cielców; byki z Basan obległy mię. {22:14} Otworzyły na mię gębę swą jako lew szarpający i ryczący. {22:15} Rozpłynąłem się jako woda, a rozstąpiły się wszystkie kości moje; stało się serce moje jako wosk, zstopniało w pośród wnętrzności moich. {22:16} Wyschła jako skorupa moc moja, a język mój przysechł do podniebienia mego; nawet w prochu śmierci położyłeś mię. {22:17} Albowiem psy mię obskoczyły, gromada złośników obległa mię; przebodli ręce moje i nogi moje. {22:18} Zliczyłbym wszystkie kości moje; lecz oni na mię patrząc, przypatrują mi się. {22:19} Rozdzielili odzienie moje między się, a o szaty moje los miotali. {22:20} Ale ty, Panie! nie oddalaj się: mocy moja! na ratunek mój pospiesz. {22:21} Wyrwij od miecza duszę moję, z mocy psiej jedynaczkę moję. {22:22} Wybaw mię z paszczęki lwiej, a od rogów jednorożcowych wyzwól mię. {22:23} Tedy opowiem imię twoje braciom mym; w pośród zgromadzenia chwalić cię będę. {22:24} Mówiąc: Którzy się boicie Pana, chwalcie go; wszystko potomstwo Jakóbowe wysławiajcie go, a niech się go boi wszystko nasienie Izraelskie. {22:25} Albowiem nie wzgardził, ani się odwrócił od utrapienia ubogiego, ani skrył od niego oblicza swego; owszem, gdy do niego wołał, wysłuchał go. {22:26} O tobie chwała moja w zgromadzeniu wielkiem; śluby moje oddam przed tymi, którzy się ciebie boją. {22:27} Będą jeść ubodzy, i nasycą się; chwalić będą Pana, którzy go szukają; serce wasze żyć będzie na wieki. {22:28} Wspomną i nawrócą się do Pana wszystkie granice ziemi, i kłaniać się będą przed obliczem twojem wszystkie pokolenia narodów. {22:29} Albowiem Pańskie jest królestwo, a on panuje nad narodami. {22:30} Wszyscy bogaci ziemi będą jeść, i upadać przed nim, przed oblicznością jego kłaniać się będą wszyscy zstępujący w proch, i którzy duszy swej żywo zachować nie mogą. {22:31} Nasienie ich służyć mu będzie, a będzie przywłaszczane Panu w każdym wieku. Zbieżą się, a będą opowiadali sprawiedliwość jego narodowi, który z nich wynijdzie, iż ją on wykonał. {23:1} Psalm Dawidowy. Pan jest pasterzem moim, na niczem mi nie zejdzie. {23:2} Na paszach zielonych postawił mię; a do wód cichych prowadzi mię. {23:3} Duszę moję posila: prowadzi mię ścieszkami sprawiedliwości dla imienia swego. {23:4} Choćbym też chodził w dolinie cienia śmierci, nie będę się bał złego, albowiemeś ty ze mną; laska twoja, i kij twój, te mię cieszą. {23:5} Przed obliczem mojem gotujesz stół przeciwko nieprzyjaciołom moim; pomazałeś olejkiem głowę moję, kubek mój jest opływający. {23:6} Nadto dobrodziejstwo i miłosierdzie twe pójdą za mną po wszystkie dni żywota mego, a będę mieszkał w domu Pańskim na długie czasy. {24:1} Psalm Dawidowy. Pańska jest ziemia, i napełnienie jej, okrąg ziemi, i którzy mieszkają na nim. {24:2} Bo on na morzu ugruntował ją, a na rzekach utwierdził ją. {24:3} Któż wstąpi na górę Pańską? a kto stanie na miejscu świętem jego? {24:4} Człowiek niewinnych rąk i czystego serca, który nie skłania ku marności duszy swej, a nie przysięga zdradliwie. {24:5} Ten weźmie błogosławieństwo od Pana, i sprawiedliwość od Boga zbawiciela swego. {24:6} Tenci jest naród szukających go, szukających oblicza twego, Boże Jakóbowy! Sela. {24:7} Podnieścież, o bramy! wierzchy wasze; podnieście się, wy bramy wieczne! aby wszedł król chwały! {24:8} Któryż to jest król chwały? Pan mocny i możny, Pan mocny w boju. {24:9} Podnieścież, o bramy! wierzchy wasze; podnieście się, wy bramy wieczne! aby wszedł król chwały. {24:10} Który to jest król chwały? Pan zastępów, tenci jest król chwały. Sela. {25:1} Psalm Dawidowy. Do ciebie, Panie! duszę moję podnoszę. {25:2} Boże mój! w tobie ufam; niech nie będę zawstydzony, niech się nie weselą nieprzyjaciele moi ze mnie. {25:3} A tak wszyscy, którzy oczekują ciebie, nie będą zawstydzeni; zawstydzeni będą bez przyczyny nieprawość czyniący. {25:4} Panie! daj mi poznać drogi twe, ścieżek twoich naucz mię. {25:5} Daj, abym chodził w prawdzie twojej, i naucz mię; boś ty jest Bóg zbawienia mego; ciebie oczekuję dnia każdego. {25:6} Wspomnij na litości twoje, Panie! i na miłosierdzia twoje, które są od wieku. {25:7} Grzechów młodości mojej, i przestępstw moich nie racz pamiętać; według miłosierdzia twego wspomnij na mię, dla dobroci twojej, Panie! {25:8} Dobry i prawy jest Pan; przetoż drogi naucza grzeszników. {25:9} Poprowadzi cichych w sądzie, a nauczy pokornych drogi swojej. {25:10} Wszystkie ścieżki Pańskie są miłosierdzie i prawda tym, którzy strzegą przymierza jego, i świadectwa jego. {25:11} Panie! dla imienia twego odpuść nieprawość moję, bo wielka jest. {25:12} Jestże człowiek, co się boi Pana? Nauczy go drogi, którąby miał obrać. {25:13} Dusza jego w dobrem przemieszkiwać będzie, a nasienie jego odziedziczy ziemię. {25:14} Tajemnica Pańska objawiona jest tym, którzy się go boją, a przymierze swoje oznajmuje im. {25:15} Oczy moje ustawicznie patrzą na Pana; albowiem on wywodzi z sieci nogi moje. {25:16} Wejrzyjże na mię, a zmiłuj się nademną; bom jest nędzny i opuszczony. {25:17} Utrapienia serca mego rozmnożyły się; z ucisków moich wywiedź mię. {25:18} Obacz udręczenie moje, i pracę moję, a odpuść wszystkie grzechy moje. {25:19} Obacz nieprzyjaciół moich, jako się rozmnożyli, a mają mię niesłusznie w nienawiści. {25:20} Strzeż duszy mojej, a wyrwij mię, abym nie był pohańbiony; bo w tobie nadzieję mam. {25:21} Niewinność i szczerość niech mię strzegą; bom na cię oczekiwał. {25:22} O Boże! wybawże Izraela ze wszystkich ucisków jego. {26:1} Psalm Dawidowy. Sądź mię, Panie! Boć ja w niewinności mojej chodzę, a w Panu ufając, nie zachwieję się. {26:2} Spróbuj mię, Panie! i doświadcz mię: wypław ogniem nerki moje i serce moje. {26:3} Albowiem miłosierdzie twoje jest przed oczyma mojemi, a będę chodził w prawdzie twojej. {26:4} Nie zasiadałem z ludźmi kłamliwymi a z obłudnikami nie kumałem się. {26:5} Nienawidziałem zgromadzenia złośników, a z niepobożnymi nie zasiadałem. {26:6} Umyłem w niewinności ręce moje, a obchodzę w około ołtarz twój, Panie! {26:7} Abym ci oddawał chwałę głośną, a opowiadał wszystkie cuda twoje. {26:8} Panie! umiłowałem mieszkanie domu twego, i miejsce przybytku chwały twojej. {26:9} Nie zagarniajże z grzesznikami duszy mojej, ani z mężami krwawymi żywota mojego. {26:10} W których rękach jest przewrotność, a prawica ich pełna podarków. {26:11} Ale ja w niewinności mojej chodzę: odkupże mię, a zmiłuj się nademną. {26:12} Noga moja stanęła na równinie; w zgromadzeniach będę błogosławił Pana. {27:1} Psalm Dawidowy. Pan jest światłością moją, i zbawieniem mojem, kogóż się bać będę? Pan jest mocą żywota mego, kogóż się mam lękać? {27:2} Gdy się zbiorą przeciwko mnie złośnicy, aby pożarli ciało moje; przeciwnicy moi, i nieprzyjaciele moi sami się potknęli i upadli. {27:3} Przetoż choćby wojsko przeciwko mnie stanęło, nie ulęknie się serce moje; choćby powstała przeciwko mnie wojna, przecież ja w tym ufam. {27:4} O jednem rzecz prosił Pana, i tej szukać będę; abym mieszkał w domu Pańskim po wszystkie dni żywota mego, a żebym oglądał wdzięczność Pańską, i dowiadywał się w kościele jego. {27:5} Bo mię skryje w dzień zły w przybytku swoim; zachowa mię w skrytości namiotu swego, a na skale wywyższy mię. {27:6} A tak wywyższona będzie głowa moja nad nieprzyjaciołmi moimi, którzy są około mnie; i będę ofiarował w przybytku jego ofiary wykrzykania; będę śpiewał i chwały oddawał Panu. {27:7} Wysłuchaj, Panie! głos mój, kiedy wołam, a zmiłuj się nademną, i wysłuchaj mię. {27:8} O tobie przemyśla serce moje, któryś rzekł: Szukajcie twarzy mojej; przetoż twarzy twojej, Panie! szukać będę. {27:9} Nie ukrywajże twarzy twojej przedemną, ani odrzucaj w gniewie sługi twego; tyś bywał ratunkiem moim, nie opuszczajże mię, ani mię odstępuj, Boże zbawienia mego. {27:10} Choć ojciec mój, i matka moja opuścili mię, wszakże Pan przyjął mię. {27:11} Naucz mię, Panie! drogi twojej, a prowadź mnie ścieżką dla tych, którzy mię podstrzegają. {27:12} Niepodawajże mię na wolę nieprzyjaciół moich; albowiemci powstali przeciwko mnie świadkowie fałszywi, i ten, który tchnie okrucieństwem. {27:13} Bym był nie wierzył, że mam oglądać dobroć Pańską w ziemi żyjących, źleby o mnie było. {27:14} Oczekujże Pana, zmacniaj się, a on utwierdzi serce twoje; przetoż oczekuj Pana. {28:1} Psalm Dawidowy. Do ciebie, Panie! wołam, skało moja! nie milcz na wołanie moje, bym snać, jeźli mi się nie ozwiesz, nie stał się podobnym zstępującym do grobu. {28:2} Wysłuchajże głos próśb moich, gdy wołam do ciebie, gdy podnoszę ręce moje do świątnicy świętej twojej. {28:3} Nie zagarniaj mię z niezbożnymi, i z czyniącymi nieprawość, którzy mówią o pokoju z bliźnimi swymi a myślą złe w sercach swoich. {28:4} Oddajże im według spraw ich i według złych uczynków ich; według pracy rąk ich oddaj im, oddaj im zapłatę ich. {28:5} Albowiem nie zrozumiewają spraw Pańskich, ani uczynków rąk jego; przetoż ich popsuje, a nie pobuduje ich. {28:6} Błogosławiony Pan; albowiem wysłuchał głos próśb moich. {28:7} Pan jest mocą moją i tarczą moją, w nim, nadzieję ma serce moje, a jestem poratowany; przetoż się rozweseliło serce moje, a pieśnią moją chwalić go będę. {28:8} Pan jest mocą swych, i mocą zbawienia pomazańca swego on jest. {28:9} Zbaw lud twój, Panie! a błogosław dziedzictwu twemu, i paś ich, i wywyższaj aż na wieki. {29:1} Psalm Dawidowy. Oddawajcie Panu synowie mocarzów, oddawajcie Panu chwałę i moc. {29:2} Oddawajcie Panu chwałę imienia jego; kłaniajcie się Panu w ozdobie świętobliwości. {29:3} Głos Pański nad wodami; Bóg chwalebny wzbudza gromy, Pan nad wodami wielkiemi. {29:4} Głos Pański mocny, głos Pański wielmożny, {29:5} Głos Pański cedry łamie; kruszy Pan cedry Libańskie, {29:6} I czyni, że skaczą jako cielęta; Liban i Syryjon jako młody jednorożec. {29:7} Głos Pański krzesze płomień ognisty. {29:8} Na głos Pański z bólem pustynia rodzą; z bólem rodzi na głos Pański pustynai Kades. {29:9} Na głos Pański z bólem rodzą łanie, i odkrywają się lasy; ale w kościele swym opowiada wszystkę chwałę swoję. {29:10} Pan nad potopem siedział, i będzie siedział Pan, będąc królem na wieki. {29:11} Pan doda mocy ludowi swojemu; Pan będzie błogosławił ludowi swemu w pokoju. {30:1} Psalm pieśni przy poświęceniu domu Dwidowego. {30:2} Panie! wywyższać cię będę; albowiem wywyższyłeś mię, a nie dałeś pociechy nieprzyjaciołom moim ze mnie. {30:3} Panie, Boże mój! wołałem do ciebie, a uzdrowiłeś mię. {30:4} Panie! wywiodłeś z piekła duszę moję; zachowałeś mię przy żywocie, abym nie zstąpił do grobu. {30:5} Śpiewajcież Panu święci jego, a wysłuchajcie pamiątkę świętobliwości jego. {30:6} Albowiem prędko przemija gniew jego, ale po wszystek żywot trwa dobra wola jego; z wieczora bywa płacz, ale z poranku wesele. {30:7} Rzekłem w szczęściu swojem: Nie będę poruszony na wieki. {30:8} Albowiem ty, Panie! według woli twojej umocniłeś był górę moję mocą; ale skoroś ukrył oblicze swoje, strwożyłem się; {30:9} I wołałem do ciebie, Panie! a Panum się modlił, mówiąc: {30:10} Co za pożytek ze krwi mojej, gdybym zstąpił do dołu? Izali cię proch chwalić będzie? Iazali opowie prawdę twoję? {30:11} Wysłuchajże, Panie! a zmiłuj się nademną; Panie! bądź pomocnikiem moim. {30:12} Tedyś odmienił płacz mój w pląsanie; zdjąłeś ze mnie wór mój, a przepasałeś mię radością. Przetoż tobie śpiewać będzie chwała moja, a milczeć nie będzie. Panie, Boże mój! na wieki wysławiać cię będę. {31:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. {31:2} W tobie, Panie! nadzieję mam, niech nie będę zawstydzony na wieki; w sprawiedliwości twojej wybaw mię. {31:3} Nakłoń ku mnie ucha twego, co rychlej wybaw mię; bądźże mi mocną skałą, domem obronnym, abyś mię zachował. {31:4} Boś ty jest skałą moją, i obroną moją; przetoż dla imienia twego prowadź mię, i zaprowadź mię. {31:5} Wywiedź mię z sieci, którą zastawili na mię; boś ty jest mocą moją. {31:6} W ręce twoje poruczam ducha mego; odkupiłeś mię, Panie, Boże prawdziwy! {31:7} Mam w nienawiści tych, którzy przestrzegają próżnych marności; bo ja w Panu nadzieję pokładam. {31:8} Będę się radował i weselił w miłosierdziu twojem, żeś wejrzał na utrapienie moje, a poznałeś uciśnienie duszy mojej. {31:9} Aniś mię zawarł w ręce nieprzyjaciela; aleś postawił na przestrzeństwie nogi moje. {31:10} Zmiłuj się nademną, Panie! bom jest uciśniony; wywiędła od żałości twarz moja; także i dusza moja i żywot mój. {31:11} Albowiem zwątlało od boleści zdrowie moje, a lata moje od wzdychania; zemdlała dla utrapianie mego siła moja, a kości moje wyschły. {31:12} U wszystkich nieprzyjaciół moich jestem w pohańbieniu wielkiem, a najwięcej u sąsiadów moich; stałem się na postrach znajomym moim; którzy mię widzą na dworze, uciekają przedemną. {31:13} Wypadłem z pamięci jako umarły; stałem się jako naczynie stłuczone. {31:14} Albowiem nasłucham się uszczypków od wielu; strachu dość zewsząd, gdy się naradzają wespół przeciwko mnie, chytrze przemyśliwając, aby odjęli duszę moję. {31:15} Ale ja w tobie mam nadzieję, Panie! Rzekłem: Tyś jest Bogiem moim. {31:16} W rękach twoich są czasy moje; wyrwijże mię z ręki nieprzyjaciół moich, i od tych, którzy mię prześladują. {31:17} Oświeć oblicze twoje nad sługą twoim; wybaw mię przez miłosierdzie twoje. {31:18} Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie. {31:19} Niech zaniemieją wargi kłamliwe, które mówią przeciwko sprawiedliwemu rzeczy przykre z hardością i ze wzgardą. {31:20} O jakoż jest wielka dobroć twoja, którąś zachował bojącym się ciebie, którąś pokazywał tym, którzy ufają w tobie przed synami ludzkimi. {31:21} Ukrywasz ich w skrytości oblicza twego, przed hardością człowieczą ukrywasz ich, jako w namiocie, przed swarliwemi językami. {31:22} Błogosławiony Pan! bo dziwnie okazał miłosierdzie swoje przeciwko mnie, jakoby w mieście obronnem. {31:23} Jam rzekł w uciekaniu mojem: Odrzuconym jest od oczów twych; aleś ty wysłuchał głos modlitw moich, gdym wołał do ciebie. {31:24} Miłujcież Pana wszyscy święci jego; boć Pan wiernych strzeże, oddaje sowicie hardzie postępującemu. Zmacniajcie się (a posili Bóg serca wasze) wszyscy, którzy nadzieję macie w Panu. {32:1} Pieśń Dawidowa nauczająca. Błogosławiony człowiek, któremu odpuszczono nieprawość, a którego zakryty jest grzech. {32:2} Błogosławiony człowiek, któremu nie poczyta Pan nieprawości, a w którego duchu nie masz zdrady. {32:3} Gdym milczał, schnęły kości moje w narzekaniu mojem na każdy dzień. {32:4} Ponieważ we dnie i w nocy ociężała nademną ręka twoja, obróciła się wilgotność moja w suszę letnią. Sela. {32:5} przetoż grzech mój oznajmiłem tobie, a nieprawości mojej nie kryłem. Rzekłem: Wyznam na się przestępstwa moje Panu, a tyś odpuścił nieprawość grzechu mego. Sela. {32:6} Oto się tobie będzie modlił każdy święty, czasu, którego możesz być znaleziony, a choć wzbiorą powodzi wód wielkich, przecież go nie dosięgną. {32:7} Tyś jest ucieczką moją; od uciśnienia zachowasz mię, i piosnkami radosnego wybawienia uraczysz mię. Sela. {32:8} Dam ci rozum, i nauczę cię drogi, po której masz chodzić; dam ci radę, obróciwszy na cię oko moje. {32:9} Nie bądźcież jako koń, albo jako muł, którzy rozumu nie mają, których gęby uzdą i wędzidłem kiełznać musisz, aby się na cię nie porywały. {32:10} Wiele boleści przypada na złośnika; ale ufającego w Panu miłosierdzie ogarnie. {32:11} Weselcie się w Panu, i radujcie się sprawiedliwi, a wykrzykajcie wszyscy, którzyście serca szczerego. {33:1} Weselcie się w Panu sprawiedliwi; bo szczerym przystoi chwalić Pana. {33:2} Wysławiajcie Pana na harfie, na lutni, na instrumencie o dziesięciu stronach, śpiewajcie mu. {33:3} Śpiewajcież mu piosnkę nową; dobrze mu i głośno grajcie. {33:4} Albowiem szczere jest słowo Pańskie, i wszystkie sprawy jego wierne. {33:5} Miłuje sąd i sprawiedliwość; pełna jest ziemia miłosierdzia Pańskiego. {33:6} Słowem Pańskiem są niebiosa uczynione, a Duchem ust jego wszystko wojsko ich. {33:7} Który zgromadził jako na kupę wody morskie, i złożył do skarbu przepaści. {33:8} Niech się boi Pana wszystka ziemia; niech się go lękają wszyscy obywatele okręgu ziemi. {33:9} Albowiem on rzekł, i stało się; on rozkazał, a stanęło. {33:10} Pan rozprasza rady narodów, a wniwecz obraca zamysły ludzkie; {33:11} Ale rada Pańska trwa na wieki, a myśli serca jego od narodu do narodu. {33:12} Błogosławiony naród, którego Pan jest Bogiem jego; lud, który sobie obrał za dziedzictwo. {33:13} Pan patrzy z nieba, i widzi wszystkich synów ludzkich. {33:14} Z miejsca mieszkania swego spogląda na wszystkich obywateli ziemi. {33:15} Który stworzył serce każdego z nich, upatruje wszystkie sprawy ich. {33:16} Nie bywa król wybawiony przez wielkość wojska, ani mocarz nie ujdzie przez wielką moc swoję. {33:17} Omylnyć jest koń ku wybawieniu, a nie wyrywa wielkością mocy swojej. {33:18} Oto oko Pańskie nad tymi, którzy się go boją, nad tymi, którzy ufają w miłosierdziu jego; {33:19} Aby wyrwał od śmierci duszę ich, a pożywił ich w głodzie. {33:20} Dusza nasza oczekuje Pana; on ratunek nasz i tarcza nasza. {33:21} W nim zaprawdę rozweseli się serce nasze; bo w imieniu jego świętem ufamy. {33:22} Niechże będzie miłosierdzie twoje, Panie! nad nami, jakośmy nadzieję w tobie mieli. {34:1} Psalm Dawidowy, gdy sobie odmienił postawę przed Abimelechem, od którego będąc wygnany, odszedł. {34:2} Będę błogosławił Pana na każdy czas; zawżdy będzie chwała jego w ustach moich. {34:3} W Panu się chlubić będzie dusza moja, co usłyszawszy pokorni rozweselą się. {34:4} Wielbijcie Pana ze mną, a wywyższajmy imię jego społecznie. {34:5} Bom szukał Pana, i wysłuchał mię, a ze wszystkich strachów moich wyrwał mię. {34:6} Którzy nań spoglądają, a zbiegają się do niego, oblicza ich nie będą zawstydzone. {34:7} Ten chudzina wołał, a Pan wysłuchał, i ze wszystkich ucisków jego wybawił go. {34:8} Zatacza obóz Anioł Pański około tych, którzy się go boją, i wyrywa ich. {34:9} Skosztujcież, a obaczcie, jako jest dobry Pan: błogosławiony człowiek, który w nim ufa. {34:10} Bójcie się Pana święci jego; bo niemasz niedostatku bojącym się go. {34:11} Lwięta niedostatek cierpią i głód; lecz szukającym Pana nie będzie schodziło na wszelkiem dobrem. {34:12} Pójdźcież synowie, słuchajcie mię; bojaźni Pańskiej was nauczę. {34:13} Któż jest, co chce długo żyć, a miłuje dni, aby widział dobra? {34:14} Strzeż języka twego od złego, a warg twoich, aby nie mówiły zdrady. {34:15} Odwróć się od złego, a czyń dobrze; szukaj pokoju, a ścigaj go. {34:16} Oczy Pańskie otworzone są na sprawiedliwych, a uszy jego na wołanie ich; {34:17} Ale oblicze Pańskie przeciwko tym, którzy broją złości, aby wykorzenił z ziemi pamiątkę ich. {34:18} Wołają sprawiedliwi, a Pan ich wysłuchiwa, i ze wszystkich trudności ich wybawia ich. {34:19} Bliski jest Pan tym, którzy są skruszonego serca, a utrapionych w duchu zachowuje. {34:20} Wiele złego przychodzi na sprawiedliwego; ale z tego wszystkiego wyrywa go Pan. {34:21} On strzeże wszystkich kości jego, tak, iż i jedna z nich nie skruszy się. {34:22} Zabije złość niepobożnego, a którzy w nienawiści mają sprawiedliwego, będą spustoszeni; Ale Pan odkupi duszę sług swoich, a nie będą spustoszeni wszyscy, którzy w nim ufają. {35:1} Psalm Dawidowy. Rozpieraj się, Panie! z tymi, którzy się ze mną spierają; a walcz przeciwko tym, którzy walczą przeciwko mnie. {35:2} Porwij pukierz i tarczę, a powstań na ratunek mój. {35:3} Dobądź włóczni, a staw się na drodze przeciwko tym, którzy mię prześladują. Rzeczże duszy mojej: Jam jest zbawieniem twojem. {35:4} Niech będą pohańbieni i zawstydzeni, którzy szukają duszy mojej; niech tył podadzą, i niech będą zawstydzeni, którzy mi źle myślą. {35:5} Niech będą jako plewy przed wiatrem, a Anioł Pański niechaj ich rozproszy. {35:6} Niech będzie droga ich ciemna i śliska, Anioł Pański niech ich goni. {35:7} Albowiem bez przyczyny zastawili na mię w dole sieci swoje, i bez przyczyny ukopali dół duszy mojej. {35:8} Niechaj na nich przyjdzie spustoszenie, którego się nie spodziewali; a sieć ich, którą zastawili, niech ich ułowi na zginienie, a niech w nią wpadną. {35:9} Ale dusza moja niech się rozraduje w Panu, niech się rozweseli w zbawieniu jego. {35:10} Tedy wszystkie kości moje rzeką: Panie! któż podobny tobie? który wyrywasz utrapionego od mocniejszego nadeń, a nędznego i ubogiego od drapieżcy jego. {35:11} Powstawają świadkowie fałszywi, a o czem nie wiem, pytają mię. {35:12} Oddawają mi złem za dobre, chcąc mię pozbawić duszy mojej, {35:13} Chociażem się ja w wór obłóczył, gdy oni chorowali; trapiłem postem duszę moję, i modliłem się często sam u siebie za nimi. {35:14} Jako do przyjaciela, jako do brata mego, ustawiczniem chadzał; poniżałem się jako ten, który się smuci, chodząc po matce w żałobie. {35:15} Lecz oni, gdym ja chorował, weselili się, i zbierali się; zbierali się przeciwko mnie, jakoby byli dla mnie utrapieni, czegom ja nie spostrzegł; szczypali mię, a nie milczeli. {35:16} Z obłudnikami, z naśmiewcami, z pochlebcami zgrzytali na mię zębami swemi. {35:17} Panie! długoż na to patrzeć będziesz? wyrwijże duszę moję od zguby ich, od lwiąt jedynaczkę moję. {35:18} Będę cię wysławiał w zgromadzeniu wielkiem; między ludem wielkim będę cię chwalił. {35:19} Niech się nie weselą ze mnie, którzy mi są nieprzyjaciółmi bez przyczyny; którzy mię mają w nienawiści niesłusznie, niech nie mrugają okiem. {35:20} Albowiem nie mówią o pokoju; ale przeciwko spokojnym na ziemi zdradliwe słowa zmyślają. {35:21} Owszem, rozdzierają na mię gębę swą, mówiąc: Ehej! ehej! widzić to oko nasze. {35:22} Widzisz to, Panie! nie milczże Panie! nie oddalaj się odemnie. {35:23} Obudźże się, a ocuć dla sądu mego, Boże mój i Panie mój! dla sprawy mojej. {35:24} Sądź mnie według sprawiedliwości twojej, Panie Boże mój! a niech się nie weselą nademną. {35:25} Niech nie mówią w sercu swojem: Ehej, duszo masza! niech nie mówią: Pożarliśmy go. {35:26} Niechajże będą pohańbieni, i zawstydzeni wszyscy weselący się ze złego mego; niech będą obleczeni w hańbę, i w sromotę, którzy się chlubią przeciwko mnie. {35:27} Ale ci, którzy się kochają w sprawiedliwości mojej, niech śpiewają i radują się, a niech mówią ustawicznie: Niech będzie uwielbiony Pan, który życzy pokoju słudze swemu. {35:28} A język mój będzie opowiadał sprawiedliwość twoję, i na każdy dzień chwałę twoję. {36:1} Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawida, sługi Pańskiego. {36:2} Przewrotność niepobożnego świadczy w sercu mojem: Niemasz bojaźni Bożej przed oczyma jego. {36:3} Bo sobie pobłaża w oczach swoich, aby wykonał nieprawość swoję aż do obmierzenia. {36:4} Słowa ust jego są nieprawość i zdrada; nie chciał rozumieć, aby dobrze czynił. {36:5} Nieprawość rozmyśla na łożu swojem, stoi na drodze nie dobrej, a złego się nie waruje. {36:6} Panie! miłosierdzie twoje niebios sięga, prawda twoja aż pod obłoki, {36:7} Sprawiedliwość twoja, jako góry najwyższe; sądy twoje, jako przepaść wielka; ludzie i zwierzęta zachowuje, Panie! {36:8} Jakoż drogie jest miłosierdzie twoje, Boże! przetoż synowie ludzcy w cieniu skrzydeł twoich ufają. {36:9} Będą upojeni hojnością domu twego, a strumieniem rozkoszy twoich napoisz ich. {36:10} Albowiem u ciebie jest źródło żywota, a w światłości twojej oglądamy światłość. {36:11} Rozciągnij miłosierdzie twoje nad tymi, którzy cię znają, a sprawiedliwość twoję nad uprzejmymi sercem. {36:12} Niech nie następuje na mię noga pysznych, a ręka niepobożnych niech mię nie uwodzi. Tam, gdzie upadli, którzy czynili nieprawość, porażeni są, i nie mogli powstać. {37:1} Pieśń Dawidowa. Nie obruszaj się dla złośników, ani zajrzyj czyniącym nieprawość. {37:2} Bo jako trawa prędko podcięci będą, a jako liście zielone opadną. {37:3} Ufaj w Panu, a czyń dobrze; mieszkajże na ziemi, a żyw się sprawiedliwie. {37:4} Kochaj się w Panu, a dać prośby serca twego, {37:5} Spuść na Pana drogę twoję, a ufaj w nim, a on wszystko uczyni; {37:6} I wywiedzie jako światłość sprawiedliwość twoję, a sąd twój jako południe. {37:7} Poddaj się Panu, a oczekuj go; nie obruszaj się na tego, któremu się szczęści w sprawach jego, na człowieka, który dokazuje, cokolwiek zamyśli. {37:8} Przestań gniewu, a zaniechaj popędliwości; nie zapalaj się gniewem, abyś miał źle czynić. {37:9} Albowiem złośnicy będą wykorzenieni: lecz którzy oczekują Pana, ci odziedziczą ziemię. {37:10} Po małej chwili alić niemasz niezbożnika; spojrzyszli na miejsce jego, alić go już niemasz. {37:11} Lecz pokorni odziedziczą ziemię, i rozkochają się w wielkości pokoju. {37:12} Zle myśli niepobożny przeciwko sprawiedliwemu, i zgrzyta nań zębami swemi. {37:13} Ale się Pan śmieje z niego; bo widzi, że przychodzi dzień jego. {37:14} Miecza dobyli niezbożni, a naciągnęli łuk swój, aby porazili ubogiego, i niedostatecznego, ażeby pomordowali tych, którzy chodzą prostą drogą; {37:15} Aleć miecz ich przeniknie serce ich, a łuki ich będą połamane. {37:16} Lepsza jest trocha sprawiedliwego, niż wielkie bogactwa wielu niepobożnych; {37:17} Albowiem ramiona niezbożników będą pokruszone; ale sprawiedliwych Pan podpiera. {37:18} Zna Pan dni doskonałych; przetoż dziedzictwo ich na wieki zostanie. {37:19} Nie będą zawstydzeni we zły czas, a we dni głodu będą nasyceni; {37:20} Ale niezbożni poginą, a nieprzyjaciele Pańscy, jako tłustość barania z dymem niszczeje, tak oni zniszczeją. {37:21} Niezbożnik pożycza, a nie ma czem oddać; ale sprawiedliwy pokazuje łaskę, i rozdaje. {37:22} Albowiem błogosławieni od Pana odziedziczą ziemię; ale przeklęci od niego będą wykorzenieni. {37:23} Od Pana bywają sprawowane drogi człowieka dobrego, a droga jego, podoba mu się. {37:24} Gdy padnie, nie stłucze się: albowiem Pan trzyma go za rękę jego. {37:25} Byłem młodym, i zstarzałem się, nie widziałem sprawiedliwego opuszczonego, ani nasienia jego żebrzącego chleba. {37:26} Na każdy dzień pokazuje miłosierdzie i pożycza, a przecież nasienie jego jest w błogosławieństwie. {37:27} Odstąp od złego a czyń dobrze, a będziesz mieszkał na wieki. {37:28} Albowiem Pan miłuje sąd, a nie opuści świętych swoich, na wieki w straży jego będą; ale nasienie niepobożnych będzie wykorzenione. {37:29} Sprawiedliwi odziedziczą ziemię, i będą w niej mieszkali na wieki. {37:30} Usta sprawiedliwego mówią mądrość, a język jego sąd opowiada. {37:31} Zakon Boga jego jest w sercu jego; przetoż nie zachwieją się nogi jego. {37:32} Wypatruje niepobożny sprawiedliwego, i szuka jakoby go zabił; {37:33} Ale Pan nie zostawi go w ręku jego, i nie potępi go, gdy będzie sądzony. {37:34} Oczekuj Pana, i strzeż drogi jego, a on cię wywyższy, abyś odziedziczył ziemię; a oglądasz, gdy niepobożni, wytraceni będą. {37:35} Widziałem niezbożnika nader wyniosłego, a rozłożonego jako drzewo zielone samorosłe; {37:36} Ale przeminął, a oto go nie było; szukałem go, alem go znaleść nie mógł. {37:37} Spojrzyj na niewinnego, a przypatrz się szczeremu, że ostatnie rzeczy takiego człowieka są spokojne. {37:38} Lecz przestępcy pospołu poginą, a niezbożnicy na ostatek wykorzenieni będą. {37:39} Wszakże zbawienie sprawiedliwych jest od Pana, który jest mocą ich czasu uciśnienia. {37:40} Wspomaga ich Pan, i wyrywa ich; wyrywa ich od niepobożnych, i zachowuje ich; bo w nim nadzieję mają. {38:1} Psalm Dawidowy ku przypominaniu. {38:2} Panie! w popędliwości twojej nie nacieraj na mię, a w gniewie twoim nie karz mię. {38:3} Albowiem strzały twoje utknęły we mnie, a ręka twoja dolega mię. {38:4} Niemasz nic całego w ciele mojem dla rozgniewania twego; niemasz odpoczynku kościom moim dla grzechu mojego. {38:5} Bo nieprawości moje przycisnęły głowę moję; jako brzemię ciężkie obciążyły mię. {38:6} Zjątrzyły się, i pogniły rany moje, dla głupstwa mojego. {38:7} Skurczyłem się, i skrzywiłem się bardzo, na każdy dzień w żałobie chodzę. {38:8} Albowiem wnętrzności moje pełne są brzydkości, a nie masz nic całego w ciele mojem. {38:9} Zemdlałem, i startym jest bardzo, ryczę dla trwogi serca mego. {38:10} Panie! przed tobą jest wszystka żądość moja, a wzdychanie moje przed tobą nie jest skryte. {38:11} Serce moje skacze; opuściła mię siła moja, a jasności oczów moich nie masz przy mnie. {38:12} Którzy mię miłują, i przyjaciele moi, stronią od ran moich, a powinowaci moi z daleka stoją. {38:13} I zastawili sidła ci, którzy szukają duszy mojej; a którzy mi szukają złego, mówili przewrotnie, i zdrady przez cały dzień zmyślali. {38:14} Alem ja niby głuchy nie słyszał, a jako niemy, który ust swoich nie otwiera. {38:15} I stałem się jako człowiek, który nic nie słyszy, i niema odporu w ustach swoich. {38:16} Albowiem na cię, Panie! oczekuję; ty za mię odpowiesz, Panie, Boże mój! {38:17} Bom rzekł: Niechaj się nie cieszą ze mnie; gdyby szwankowała noga moja, niechaj się hardzie nie podnoszą przeciwko mnie. {38:18} Bom ja upadku bliski, a boleść moja zawżdy jest przedemną. {38:19} Owszem, nieprawość moję wyznaję, a frasuję się dla grzechu mojego. {38:20} Ale nieprzyjaciele moi weselą się, zmacniają się, i rozmnażają się ci, którzy mię nienawidzą bez przyczyny: {38:21} A oddawając mi złem za dobre sprzeciwiają mi się, przeto, że naśladuję tego, co jest dobrego. {38:22} Nie opuszczajże mię, Panie, Boże mój! nie oddalajże się odemnie. Pośpiesz na ratunek mój, Panie zbawienia mego! {39:1} Przedniejszemu śpiewakowi Jedytunowi psalm Dawidowy. {39:2} Rzekłem: Będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem swym; włożę munsztuk w usta moje, póki niepobożny będzie przedemną. {39:3} Zaniemiałem milcząc; zamilknąłem i w dobrej sprawie; ale boleść moja bardziej się wzmagała. {39:4} Rozpaliło się serce moje we wnętrznościach moich; w rozmyślaniu mojem rozżarzył się ogień, ażem tak rzekł językiem swoim: {39:5} Daj mi poznać, Panie! dokończenie moje, i wymiar dni moich jaki jest, abym wiedział, jak długo trwać będę. {39:6} Otoś na dłoni wymierzył dni moje, a wiek mój jest jako nic przed tobą; zaprawdę szczerą marnością jest wszelki człowiek, choć najduższy. Sela. {39:7} Zaprawdę pomija człowiek jako cień; zaprawdę próżno się kłopocze, zgromadza, a nie wie, kto to pobierze. {39:8} A teraz na cóż oczekuję, Panie? Tyś jest sam oczekiwaniem mojem. {39:9} Przetoż od wszystkich przestępstw moich wybaw mię; na pośmiech głupiemu nie dawaj mię. {39:10} Zaniemiałem, i nie otworzyłem ust moich, przeto, żeś to ty uczynił. {39:11} Odejmij odemnie karanie twoje; bom od smagania ręki twojej ustał. {39:12} Gdy ty gromiąc karzesz człowieka dla nieprawości, wnet niszczysz jako mól grzeczność jego; zaisteć marnością jest wszelki człowiek. Sela. {39:13} Wysłuchajże modlitwę moję, Panie! a wołanie moje przyjmij w uszy swoje, nie milcz na łzy moje; bomci ja przychodniem u ciebie, i komornikiem, jako wszyscy ojcowie moi. Sfolguj mi, abym się posilił, pierwej niżeli odejdę, a nie będzie mię. {40:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. {40:2} Z żądością oczekiwałem Pana; a skłonił się ku mnie, i wysłuchał wołanie moje; {40:3} I wyciągnął miecz z dołu szumiącego i z błota lgnącego, a postawił na skale nogi moje, i utwierdził kroki moje; {40:4} A włożył w usta moje pieśń nową, chwałę należącą Bogu naszemu, co gdy wiele ich ogląda, ulękną się, a będą mieć nadzieję w Panu. {40:5} Błogosławiony człowiek, który pokłada w Panu nadzieję swoję, a nie ogląda się na hardych, ani na tych, którzy się unoszą za kłamstwem. {40:6} Wieleś uczynił, Panie, Boże mój! cudów twoich, a myśli twoich o nas nikt porządnie wyliczyć nie może przed tobą; chciałlibym je wypowiedzieć i wymówić, daleko ich więcej, niżby wypowiedziane być mogły. {40:7} Ofiary i obiaty nie chciałeś, aleś mi przekłół uszy; całopalenia i ofiary za grzech nie żądałeś. {40:8} Tedym rzekł: Oto idę; w księgach napisano o mnie; {40:9} Abym czynił wolę twoję, Boże mój! pragnę, albowiem zakon twój jest w pośrodku wnętrzności moich. {40:10} Opowiadałem sprawiedliwość twoję w zgromadzeniu wielkiem; oto warg moich nie zawściągnąłem, ty wiesz, Panie! {40:11} Sprawiedliwości twojej nie ukryłem w pośród serca mego, prawdę twoję i zbawienie twoje opowiadałem; nie taiłem miłosierdzia twego i prawdy twojej w zgromadzeniu wielkiem. {40:12} Przetoż ty, Panie! nie zawściągaj odemnie litości twoich; miłosierdzie twoje i prawda twoja niech mię zawżdy strzegą. {40:13} Albowiem ogarnęły mię nieszczęścia, którym niemasz liczby; doścignęły mię nieprawości moje, tak, że przejrzeć nie mogę; rozmnożyły się nad włosy głowy mojej, a serce moje opuściło mię. {40:14} Raczże mię, Panie! wyrwać; o Panie! na ratunek mój pospiesz. {40:15} Niech będą pohańbieni, (a niech się zawstydzą wszyscy,) którzy szukają duszy mojej, aby ją zatracili; niechajże się na wstecz cofną, a niech się zawstydzą, którzy mi życzą złego. {40:16} Niech będą spustoszeni za to, ze mię shańbić usiłują, mówiąc mi: Ehej! ehej! {40:17} Ale niech się rozradują i rozweselą w tobie wszyscy, którzy cię szukają, i miłują zbawienie twoje; niech mówią zawżdy: Niechaj będzie Pan uwielbiony. Jamci wprawdzie ubogi i nędzny; aleć Pan myśli o mnie. Tyś jest pomocnikiem moim i wybawicielem moim; Boże mój! nie omieszkujże. {41:1} Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa. {41:2} Błogosławiony, który ma baczenie na potrzebnego; w dzień zły wybawi go Pan. {41:3} Pan go będzie strzegł, i żywić go będzie; błogosławony będzie na ziemi, ani go poda na wolę nieprzyjaciół jego. {41:4} Pan go posili na łożu niemocy jego; wszystko leżenie jego odmieni w chorobie jego. {41:5} Jam rzekł: Panie! zmiłuj się nademną, uzdrów duszę moję, bom tobie zgrzeszył. {41:6} Nieprzyjaciele moi mówili źle o mnie: Kiedyż wżdy umrze, a zginie imię jego? {41:7} Jeźli też który z nich przychodzi, aby mię nawiedził, tedy na zdradzie mówi; serce jego zgromadza sobie nieprawość, a precz odszedłszy roznosi. {41:8} Społem przeciwko mnie szepczą wszyscy, którzy mię mają w nienawiści, a myślą złe o mnie, {41:9} Mówiąc: Pomsta się nań za niezbożność wylała, a iż się położył, więcej nie wstanie. {41:10} Także i ten, z którymem żył w pokoju, któremum ufał, który chleb mój jadał, podniósł piętę przeciwko mnie. {41:11} Ale ty, Panie! zmiłuj się nademną, a podnieś mię, i oddam im. {41:12} A przez to poznam, że się kochasz we mnie, gdy się nie będzie weselił nieprzyjaciel mój ze mnie. {41:13} Ale ty w niewinności mojej wesprzesz mię i postawisz mię przed obliczem twojem na wieki. Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, od wieku aż na wieki. Amen, Amen. {42:1} Przedniejszemu śpiewakowi z synów Korego pieśń ćwicząca. {42:2} Jako jeleń krzyczy do strumieni wód, tak dusza moja woła do ciebie, o Boże! {42:3} Pragnie dusza moja do Boga, do Boga żywego, mówiąc: Kiedyż przyjdę, a okażę się przed obliczem Bożem? {42:4} Łzy moje są mi miasto chleba we dnie i w nocy, gdy mi mówią co dzień: Kędyż jest Bóg twój? {42:5} Na to wspominając wylewam sam sobie duszę moję, żem bywał w poczcie innych, i chadzałem z nimi do domu Bożego, z wesołym głosem, i z chwałą, w mnóstwie weselących się. {42:6} Przeczże się smucisz, duszo moja! a przecz sobą trwożysz we mnie? Czekaj na Boga; albowiem go jeszcze będę wysławiał za wielkie wybawienie twarzy jego. {42:7} Boże mój! dusza moja tęskni sobie we mnie; przetoż na cię wspominam w ziemi Jordańskiej i Hermońskiej, na górze Mizar. {42:8} Przepaść przepaści przyzywa, na szum upustów twoich: wszystkie powodzi twoje i nawałności twoje na mię się zwaliły. {42:9} Wszakże we dnie udzieli mi Pan miłosierdzia swego, a w nocy piosnka jego będzie ze mną, i modlitwa do Boga żywota mego. {42:10} Rzekę Bogu, skale mojej: Przeczżeś mię zapomniał? I czemu smutno chodzę dla uciśnienia od nieprzyjaciela? {42:11} Jest jako rana w kościach moich, gdy mi urągają nieprzyjaciele moi, mówiąc do mnie na każdy dzień: Kędy jest Bóg twój? Przeczże się smucisz, duszo moja? a przecz sobą trwożysz we mnie? Czekaj na Boga; albowiem go jeszcze będę wysławiał, gdyż on jest wielkiem zbawieniem twarzy mojej, i Bogiem moim. {43:1} Sądź mię, o Boże! a ujmij się o sprawę moję; od narodu niemiłosiernego, i od człowieka zdradliwego i niezbożnego wyrwij mię; {43:2} Boś ty jest Bóg siły mojej. Przeczżeś mię odrzucił? a przecz smutno chodzę dla uciśnienia od nieprzyjaciela? {43:3} Ześlij światłość twoję, i prawdę twoję; te mię poprowadzą, i wprowadzą mię na świętą górę twoję, i do przybytków twoich, {43:4} Abym przystąpił do ołtarza Bożego, do Boga wesela i radości mojej; i będę cię wysławiał na harfie, o Boże, Boże mój! {43:5} Przeczże się smucisz, duszo moja, a przecz trwożysz sobą we mnie? Czekaj na Boga, albowiem go jeszcze będę wysławiał, gdyż on jest wielkiem zbawieniem twarzy mojej, i Bogiem moim. {44:1} Przedniejszemu śpiewakowi z synów Korego psalm nauczający. {44:2} Boże! uszami naszemi słyszeliśmy; ojcowie nasi powiadali nam o sprawach, któreś czynił za dni ich, za dni starodawnych. {44:3} Tyś ręką swą wypędził pogan, a onycheś wszczepił; wytraciłeś narody, a onycheś rozkrzewił. {44:4} Bo nie przez miecz swój posiedli ziemię, i ramię ich nie wybawiło ich, ale prawica twoja i ramię twoje, a światłość oblicza twego, przeto, żeś ich upodobał sobie. {44:5} Tyś sam król mój, o Boże! sprawże wielkie wybawienie Jakóbowi. {44:6} Przez cię nieprzyjaciół naszych porażaliśmy; w imieniu twojem deptaliśmy powstawających przeciwko nam. {44:7} Bom w łuku moim nie ufał, ani miecz mój obronił mię; {44:8} Aleś nas ty wybawiał od nieprzyjaciół naszych, a nienawidzących nas zawstydzałeś. {44:9} Przetoż chlubimy się w tobie, Boże! na każdy dzień, a imię twoje na wieki wysławiamy. Sela. {44:10} Ale teraz odrzuciłeś i zawstydziłeś nas, a nie wychodzisz z wojskami naszemi. {44:11} Sprawiłeś, żeśmy tył podali nieprzyjacielowi, a ci, którzy nas mają w nienawiści, rozchwycili między się dobra nasze. {44:12} Podałeś nas jako owce na żer, a między pogan rozproszyłeś nas. {44:13} Sprzedałeś lud twój za nic, a nie podniosłeś ceny ich. {44:14} Podałeś nas na wzgardę sąsiadom naszym, na szyderstwo i na pośmiech tym, którzy są około nas. {44:15} Wystawiłeś nas na przypowieść między poganami, tak, że nad nami narody głową kiwają. {44:16} Na każdy dzień wstyd mój jest przedemną, a hańba twarzy mojej okrywa mię. {44:17} Dla głosu tego, który mię sromoci i potwarza, dla nieprzyjaciela, i tego, który się mści. {44:18} To wszystko przyszło na nas; a wżdyśmy cię nie zapomnieli, aniśmy wzruszyli przymierza twego. {44:19} Nie cofnęło się nazad serce nasze, ani się uchyliły kroki nasze od ścieżki twojej, {44:20} Chociażeś nas był potarł, wrzuciwszy nas na miejsce smoków, i okryłeś nas cieniem śmierci. {44:21} Byśmyć byli zapomnieli imienia Boga naszego, a podnieśli ręce nasze do Boga cudzego, {44:22} Iazliby się był Bóg o tem nie pytał? gdyż on wie skrytości serca. {44:23} Aleć nas dla ciebie zabijają na każdy dzień; poczytają nas jako owce na rzeź zgotowane. {44:24} Ocuć się; przeczże śpisz, Panie! Przebudź się, nie odrzucaj nas na wieki. {44:25} Przeczże oblicze twoje ukrywasz, a zapominasz utrapienia naszego i ucisku naszego? {44:26} Albowiem potłoczona jest aż do prochu dusza nasza, a przylgnął do ziemi żywot nasz. Powstańże na ratunek nasz, a odkup nas dla miłosierdzia twego. {45:1} Przedniejszemu śpiewakowi z synów Korego na Sosannim psalm nauczający, a pieśń weselna. {45:2} Wydało serce moje słowo dobre; rozprawiać będę pieśni moje, o królu! język mój będzie jako pióro prędkiego pisarza. {45:3} Piękniejszyś nad synów ludzkich; rozlała się wdzięczność po wargach twoich, przeto, że cię pobłogosławił Bóg aż na wieki. {45:4} Przypasz miecz twój na biodra, o mocarzu! pokaż chwałę twoję, i zacności twoje. {45:5} A w dostojności twojej szczęśliwie wywiedź z słowem prawdy, cichości, i sprawiedliwości, a dokaże strasznych rzeczy prawica twoja. {45:6} Strzały twoje ostre; od nich narody pod cię upadną, a serce nieprzyjaciół królewskich przenikną. {45:7} Stolica twoja, o Boże! na wieki wieków; laska sprawiedliwości jest laska królestwa twego. {45:8} Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawidziłeś nieprawości; przetoż pomazał cię, o Boże! Bóg twój olejkiem wesela nad uczęstników twoich. {45:9} Myrrą, aloe, i kassyją wszystkie szaty twoje pachną, gdy wychodzisz z pałaców z kości słoniowych urobionych, nad tych, którzy cię uweselają. {45:10} Córki królewskie są między twemi zacnemi białemi głowami; stanęła małżonka po prawicy twojej w kosztownem złocie z Ofir. {45:11} Słuchajże córko, a obacz, i nakłoń ucha twego, a zapomnij narodu twego, i domu ojca twojego. {45:12} A zakocha się król w piękności twojej, albowiem on jest Panem twoim; przetoż kłaniaj się przed nim. {45:13} Tyryjczycy także z upominkami przed obliczem twojem kłaniać się będą, najbogatsi z narodów. {45:14} Wszystka zacność córki królewskiej jest wewnątrz, a szaty jej bramowane są złotem. {45:15} W odzieniu haftowanem przywiodą ją do króla; także panny za nią, towarzyszki jej, przywiodą do ciebie. {45:16} Przywiodą je z weselem i z radością, a wnijdą na pałac królewski. {45:17} Miasto ojców twych będziesz mieć synów twych, których postanowisz książętami po wszystkiej ziemi. Wspominać będę imię twoje od każdego rodzaju do rodzaju: dlatego cię narody wysławiać będą na wieki wieków. {46:1} Przedniejszemu śpiewakowi z synów Korego, na Alamot pieśń. {46:2} Bóg jest ucieczką i siłą naszą, ratunkiem we wszelkim ucisku najpewniejszym. {46:3} Przetoż się bać nie będziemy, choćby się poruszyła ziemia, choćby się przeniosły góry w pośród morza; {46:4} Choćby zaszumiały, a wzburzyły się wody jego, i zatrzęsły się góry od nawałności jego. Sela. {46:5} Strumienie rzeki jego rozweselają miasto Boże, najświętsze z przybytków najwyższego. {46:6} Bóg jest w pośrodku jego, nie będzie poruszone; poratuje go Bóg zaraz z poranku. {46:7} Gdy się wzburzyły narody, a zatrząsnęły się królestwa, Pan wydał głos swój, i rozpłynęła się ziemia. {46:8} Pan zastępów jest z nami; twierdzą wysoką jest nam Bóg Jakóbowy. Sela. {46:9} Pójdźcie, oglądajcie sprawy Pańskie, jakie uczynił spustoszenie na ziemi; {46:10} Który uśmierza wojny aż do kończyn ziemi, łuk kruszy, i oręże łamie, a wozy ogniem pali. {46:11} Mówiąc: Uspokójcie się, a wiedzcie, żem Ja Bóg; będę wywyższony między narodami, będę wywyższony na ziemi. Pan zastępów z nami; twierdzą wysoką jest nam Bóg Jakóbowy. Sela. {47:1} Przedniejszemu śpiewakowi z synów Korego pieśń. {47:2} Wszystkie narody klaskajcie rękoma, wykrzykajcie Bogu głosem wesela. {47:3} Albowiem Pan najwyższy, straszny, jest królem wielkim nad wszystką ziemią. {47:4} Podbija ludzi pod moc naszę, a narody pod nogi nasze. {47:5} Obrał nam za dziedzictwo nasze chwałę Jakóba, którego umiłował. Sela. {47:6} Wstąpił Bóg z krzykiem; Pan wstąpił z głosem trąby. {47:7} Śpiewajcież Bogu, śpiewajcie; śpiewajcież królowi naszemu, śpiewajcie. {47:8} Albowiem Bóg królem wszystkiej ziemi; śpiewajcież rozumnie. {47:9} Króluje Bóg nad narodami; Bóg siedzi na świętej stolicy swojej. Książęta narodów przyłączyli się do ludu Boga Abrahamowego; albowiem Boże są tarcze ziemskie; skąd on zacnie jest wywyższony. {48:1} Pieśń psalmu synów Korego. {48:2} Wielki jest Pan, i bardzo chwalebny w mieście Boga naszego, na górze świętej swojej. {48:3} Ozdobą krainy, uciechą wszystkiej ziemi jest góra Syon w stronach północnych, miasto króla wielkiego. {48:4} Bóg w pałacach jego uznany jest za twierdzę wysoką. {48:5} Bo oto królowie, gdy się zgromadzili i ciągnęli wespół, {48:6} Sami to ujrzawszy bardzo się zadziwili, a przestraszeni będąc prędko uciekali. {48:7} Strach ich tam ogarnął i boleść, jako niewiastę rodzącą. {48:8} Wiatrem wschodnim pokruszysz okręty z Tarsys. {48:9} Jakośmy słyszeli, takeśmy widzieli w mieście Pana zastępów, w mieście Boga naszego; Bóg je ugruntował aż na wieki. Sela. {48:10} Uważamy, o Boże! miłosierdzie twoje w pośród kościoła twego. {48:11} Jakie jest imię twoje, Boże! taka też jest chwała twoja aż do kończyn ziemi; sprawiedliwości pełna jest prawica twoja. {48:12} NIech się rozweseli góra Syon: niech się rozradują córki Judzkie dla sądów twoich, Boże! {48:13} Otoczcie Syon, i obstąpcie go; policzcie wieże jego. {48:14} Przypatrujcie się pilnie basztom jego, a oglądajcie pałace jego, abyście umieli powiadać narodowi potomnemu. Że ten Bóg jest Bogiem naszym na wieki wieczne, a iż on naszym hetmanem będzie aż do śmierci. {49:1} Przedniejszemu śpiewakowi z synów Korego psalm. {49:2} Słuchajcie tego wszystkie narody; bierzcie to w uszy wszyscy mieszkający na okręgu ziemi! {49:3} Tak z ludu pospolitego, jako z ludzi zacnych, tak bogaty jako ubogi! {49:4} Usta moje będą opowiadały mądrość, a myśl serca mego roztropność. {49:5} Nakłonię do przypowieści ucha mego, wyłożę przy harfie zagadkę moję. {49:6} Przeczże się mam bać we złe dni, aby mię nieprawość tych, którzy mię depczą, miała ogarnąć? {49:7} Którzy ufają bogactwom swoim, a w mnóstwie dostatków swoich chlubią się. {49:8} Gdyż brata swego nikt żadnym sposobem nie odkupi, ani może dać Bogu okupu jego zań. {49:9} (Albowiem drogi jest okup duszy ich, i nie może się ostać na wieki.) {49:10} Aby żył na wieki, a nie oglądał grobu. {49:11} Bo widzimy, iż i mądrzy umierają, głupi i szalony zarówno giną, a zostawiają, obcym bogactwa swoje. {49:12} Myślą, że domy ich są wieczne, a przybytki ich trwają od narodu do narodu; przetoż je nazywają od imion swych na ziemi. {49:13} Ale człowiek we czci nie zostaje, podobnym będąc bydlętom, które giną. {49:14} Takowa myśl ich głupstwem ich jest, a przecież potomkowie ich pochwalają to usty swemi. Sela. {49:15} Jako owce w grobie złożeni będą, śmierć ich strawi; ale sprawiedliwi panować będą nad nimi z poranku, a kształt ich zniszczony będzie w grobie, gdy ustąpią z mieszkania swego. {49:16} Ale Bóg wykupi duszę moję z mocy grobu, gdy mię przyjmie. Sela. {49:17} Nie bójże się, gdy się kto zbogaci, a gdy się rozmnoży sława domu jego. {49:18} Bo umierając nie weźmie nic z sobą, ani za nim zstąpi sława jego. {49:19} A choć duszy swej za żywota swego pobłaża i chwalono go, gdy sobie dobrze czynił: {49:20} Przecież musi iść za rodziną ojców swych, a na wieki nie ogląda światłości. Owóż człowiek, który jest we czci, a nie zrozumiewa tego, podobny jest bydlętom, które giną. {50:1} Psalm Asafowi podany. Bóg nad Bogami, Pan mówił i przyzwał ziemię od wschodu słońca aż do zachodu jego. {50:2} Objaśnił się Bóg z Syonu w doskonałej ozdobie. {50:3} Przyjdzie Bóg nasz, a nie będzie milczał; ogień przed twarzą jego będzie pożerał, a około niego powstanie wicher gwałtowny. {50:4} Przyzwie z góry niebiosa i ziemię, aby sądził lud swój. {50:5} Mówiąc: Zgromadźcie mi świętych moich, którzy ze mną uczynili przymierze przy ofierze. {50:6} Tedy niebiosa opowiedzą sprawiedliwość jego; albowiem sam Bóg jest sędzią. Sela. {50:7} Słuchaj, ludu mój! a będę mówił; słuchaj, Izraelu! a oświadczę się przed tobą: Jam Bóg, Bóg twój Jam jest. {50:8} Nie będę cię z ofiar twoich winił, ani całopalenia twego, które są zawsze przedemną. {50:9} Nie wezmę z domu twojego cielca, ani z okołu twego kozłów. {50:10} Albowiem mój jest wszelki zwierz leśny, i tysiące bydła po górach. {50:11} Znam wszystko ptastwo po górach, i zwierz polny jest przedemną. {50:12} Będęli łaknął, nie rzekęć o to; bo mój jest okrąg ziemi, i napełnienie jego. {50:13} Izali jadam mięso wołowe? albo pijam krew kozłową? {50:14} Ofiaruj Bogu chwałę, i oddaj Najwyższemu śluby twoje; {50:15} A wzywaj mię w dzień utrapienia: tedy cię wyrwę, a ty mię uwielbisz. {50:16} Lecz niezbożnemu rzekł Bóg: Cóżci do tego, że opowiadasz ustawy moje, a bieżesz przymierze moje w usta twoje? {50:17} Ponieważ masz w nienawiści karność, i zarzuciłeś słowa moje za się. {50:18} Widziszli złodzieja, bieżysz z nim, a z cudzołożnikami masz skład twój. {50:19} Usta twoje rozpuszczasz na złe, a język twój składa zdrady. {50:20} Zasiadłszy mówisz przeciwko bratu twemu, a lżysz syna matki twojej. {50:21} Toś czynił, a Jam milczał; dlategoś mniemał, żem ja tobie podobny, ale będę cię karał, i stawięć to przed oczy twoje. {50:22} Zrozumiejcież to wżdy teraz, którzy zapominacie Boga, bym was snać nie porwał, a nie będzie ktoby was wyrwał. {50:23} Kto mi ofiaruje chwałę, uczci mię; a temu, który naprawia drogę swą, ukażę zbawienie Boże. {51:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. {51:2} Gdy do niego przyszedł Natan prorok, potem jak był wszedł do Betsaby. {51:3} Zmiłuj się nademną, Boże! według miłosierdzia twego; według wielkich litości twoich zgładź nieprawości moje. {51:4} Omyj mię doskonale od nieprawości mojej, a od grzechu mego oczyść mię. {51:5} Albowiem ja znam nieprawość moję, a grzech mój przedemną jest zawżdy. {51:6} Tobie, tobiem samemu zgrzeszył, i złem przed oczyma twemi uczynił, abyś był sprawiedliwy w mowie twojej, i czystym w sądzie twoim. {51:7} Oto w nieprawości poczęty jestem, a w grzechu poczęła mię matka moja. {51:8} Oto się kochasz w prawdzie wewnętrznej, a skrytą mądrość objawiłeś mi. {51:9} Oczyść mię, isopem, a oczyszczon będę; omyj mię, a nad śnieg wybielony będę. {51:10} Daj mi słyszeć radość i wesele, a niech się rozradują kości moje, któreś pokruszył. {51:11} Odwróć oblicze twoje od grzechów moich, a zgładź wszystkie nieprawości moje. {51:12} Serce czyste stwórz we mnie, o Boże! a ducha prawego odnów we wnętrznościach moich. {51:13} Nie odrzucaj mię od oblicza twego, a Ducha swego świętego nie odbieraj odemnie. {51:14} Przywróć mi radość zbawienia twego, a duchem dobrowolnym podeprzyj mię. {51:15} Tedy będę nauczał przestępców dróg twoich, aby się grzesznicy do ciebie nawrócili. {51:16} Wyrwij mię z pomsty za krew, o Boże, Boże zbawienia mojego! a język mój będzie wysławiał sprawiedliwość twoję. {51:17} Panie! otwórz wargi moje, a usta moje opowiadać będą chwałę twoję. {51:18} Albowiem nie pragniesz ofiar, choćbym ci je dał, ani całopalenia przyjmiesz. {51:19} Ofiary Bogu przyjemne duch skruszony; sercem skruszonem i strapionem nie pogardzisz, o Boże! Dobrze uczyń według upodobania twego Syonowi; pobubuj mury Jeruzalemskie. Tedy przyjmiesz ofiary sprawiedliwości, ofiary ogniste, i całopalenia; tedy cielce ofiarować będą na ołtarzu twoim. {52:1} Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa nauczająca. {52:2} Gdy przyszedł Doeg Edomczyk, i oznajmił Saulowi, mówiąc: Dawid przyszedł do domu Achimelechowego. {52:3} Przeczże się chlubisz ze złości, o mocarzu! miłosierdzie Boże trwa każdego dnia. {52:4} Złe rzeczy myśli język twój, jako brzytwa ostra czyniąc zdradę. {52:5} Umiłowałeś złe, bardziej niż dobre; kłamstwo raczej mówisz, niż sprawiedliwość. Sela. {52:6} Umiłowałeś wszystkie słowa szkodliwe, i język zdradliwy. {52:7} Przetoż cię Bóg zniszczy na wieki; porwie cię, i wyrwie cię z przybytku, i wykorzeni cię z ziemi żyjących. Sela. {52:8} To widząc sprawiedliwi będą się bali, i będę się z niego naśmiewali, mówiąc: {52:9} Otoż człowiek, który nie pokładał w Bogu siły swojej; ale ufając w mnóstwie bogactw swoich, zmacniał się w złości swej. Aleć ja będę jako oliwa zielona w domu Bożym, bom nadzieję położył w miłosierdziu Bożem na wieki wieczne. Będę cię wysławiał, Panie! na wieki, żeś to uczynił, a będę oczekiwał imienia twego, gdyż jest zacne przed oblicznością świętych twoich. {53:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Machalat pieśń Dawidowa nauczająca. {53:2} Głupi rzekł w sercu swem: Niemasz Boga. Popsowali się, i obrzydliwą czynią nieprawość; niemasz, ktoby czynił dobrze. {53:3} Bóg z niebios spojrzał na synów ludzkich, aby obaczył, byłliby kto rozumny i szukający Boga. {53:4} Aleć oni wszyscy odstąpili, jednako się nieużytecznymi stali: niemasz, ktoby czynił dobrze, niemasz, i jednego. {53:5} Azaż nie wiedzą wszyscy czyniciele nieprawości, że pożerają lud mój, jako więc chleb jedzą? ale Boga nie wzywają. {53:6} Tam się bardzo ulękną, gdzie niemasz strachu; albowiem Bóg rozproszy kości tych, którzy cię oblegli; ty ich pohańbisz, bo ich Bóg wzgardzi. Któż da z Syonu wybawienie Izraelowi? Gdy Bóg przywróci z więzienia lud swój, rozraduje się Jakób, rozweseli się Izrael. {54:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot pieśń Dawidowa nauczająca. {54:2} Gdy przyszli Zyfejczycy, i rzekli do Saula: Dawid się kryje przed tobą u nas. {54:3} Boże! dla imienia twego wybaw mię, a w mocy twojej podejmij się sprawy mojej. {54:4} Boże! wysłuchaj modlitwę moję; przyjmij w uszy słowa ust moich. {54:5} Albowiem obcy powstali przeciwko mnie, a okrutnicy szukają duszy mojej, nie stawiając sobie Boga przed oczyma swemi. Sela. {54:6} Oto Bóg jest pomocnikiem moim: Pan jest z tymi, którzy podpierają żywot mój. {54:7} Oddaj złym nieprzyjaciołom moim, w prawdzie twojej wytrać ich, o Panie! Tedyć dobrowolnie będę ofiarował; będę wysławiał imię twoje, Panie! przeto, że jest dobre; Gdyż z każdego utrapienia wyrwałeś mię, a pomstę nad nieprzyjaciołmi mymi oglądało oko moje. {55:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot pieśń Dawidowa nauczająca. {55:2} W uszy swe przyjmij, o Boże! modlitwę moję, a nie kryj się przed prośbą moją: {55:3} Posłuchaj mię z pilnością, a wysłuchaj mię; boć się uskarżam w modlitwie swej, i trwożę sobą: {55:4} Dla głosu nieprzyjaciela, i dla uciśnienia od bezbożnika; albowiem mię zarzucają kłamstwem, a w popędliwości swej sprzeciwiają mi się. {55:5} Serce moje boleje we mnie, a strachy śmierci przypadły na mię. {55:6} Bojaźń ze drżeniem przyszła na mię, a okryła mię trwoga. {55:7} I rzekłem: Obym miał skrzydła jako gołębica, zaleciałbym, a odpocząłbym. {55:8} Otobym daleko zaleciał, a mieszkałbym na puszczy. Sela. {55:9} Pospieszyłbym, abym uszedł przed wiatrem gwałtownym, i przed wichrem. {55:10} Zatrać ich, Panie! rozdziel język ich; bom widział bezprawie i rozruch w mieście. {55:11} We dnie i w nocy otaczają ich po murach jego, a złość i przewrotność jest w pośrodku jego. {55:12} Ciężkości są w pośrodku jego, a nie ustępuje z ulic jego chytrość i zdrada. {55:13} Albowiem nie nieprzyjaciel jaki zelżył mię, inaczej zniósłbym to był; ani ten, który mię miał w nienawiści, powstał przeciwko mnie; bobym się wżdy był skrył przed nim; {55:14} Ale ty, człowiecze mnie równy, wodzu mój, i znajomy mój. {55:15} Którzyśmy się z sobą mile w tajności naradzali, i do domu Bożego społecznie chadzali. {55:16} Oby ich śmierć z prędka załapiła, tak aby żywo zstąpili do piekła! albowiem złość jest w mieszkaniu ich, i w pośrodku ich. {55:17} Ale ja do Boga zawołam, a Pan mię wybawi. {55:18} W wieczór i rano, i w południe modlić się, i z trzaskiem wołać będę, aż wysłucha głos mój. {55:19} Odkupi duszę moję, abym był w pokoju od wojny przeciwko mnie; bo ich wiele było przy mnie. {55:20} Wysłucha Bóg i utrapi ich, (jako ten, który siedzi od wieku. Sela.) przeto, że nie masz w nich poprawy, ani się Boga boją. {55:21} Wyciągnął ręce swoje na tych, którzy z nim mieli pokój, wzruszył przymierze swoje. {55:22} Gładsze niż masło były słowa ust jego, ale walka w sercu jego: a mię kciejsze słowa jego niż olej, wszakże były jako miecze dobyte: {55:23} Wrzuć na Pana brzemię twoje, a on cię opatrzy, i nie dopuści, aby się na wieki zachwiać miał sprawiedliwy. Ale ich ty, o Boże! wepchniesz w dół zginienia; mężowie krwawi i zdradliwi nie dojdą do połowy dni swoich; ale ja w tobie nadzieję mieć będę. {56:1} Przedniejszemu śpiewakowi o niemej gołębicy, na miejscach odległych, złoty psalm Dawidowy, gdy go w Gat Filistynowie pojmali. {56:2} Zmiłuj się nademną, o Boże!, bo mię chce pochłonąć człowiek; każdego dnia walcząc trapi mię. {56:3} Chcą mię połknąć nieprzyjaciele moi na każdy dzień; zaprawdęć wiele jest walczących przeciwko mnie, o Najwyższy! {56:4} Któregokolwiek mię dnia strach ogarnia, ja w tobie ufam. {56:5} Boga wysławiać będę dla słowa jego; w Bogu nadzieję będę miał, ani się będę bał, żeby mi co ciało uczynić mogło. {56:6} Przez cały dzień słowa moje wykręcają, a przeciwko mnie są wszystkie myśli ich, na złe. {56:7} Zbierają się, i ukrywają się, i ślad mój upatrują, czyhając na duszę moję. {56:8} Izali za nieprawość pomsty ujdą? strąć te narody, o Boże! w popędliwości twojej. {56:9} Tyś tułanie moje policzył; zbierzże też łzy moje w wiadro twe; izaż nie są spisane w księgach twoich? {56:10} Tedy się nazad cofną nieprzyjaciele moi, któregokolwiek dnia zawołam; bo to wiem, iż Bóg jest ze mną. {56:11} Boga wysławiać będę z słowa; Pana chwalić będę z słowa jego. {56:12} W Bogu mam nadzieję, nie będę się bał, aby mi co miał uczynić człowiek. {56:13} Tobiem, o Boże! śluby uczynił; przetoż też tobie chwały oddam. Albowiemeś wyrwał duszę moję od śmierci, a nogi moje od upadku, abym statecznie chodził przed obliczem Bożem w światłości żyjących. {57:1} Przedniejszemu śpiewakowi, jako: Nie zatracaj, złoty psalm Dawidowy, kiedy uciekał przed Saulem do jaskini. {57:2} Zmiłuj się nademną, o Boże! zmiłuj się nademną; albowiem w tobie ufa dusza moja, a do cienia skrzydeł twoich uciekam się; aż przeminie utrapienie. {57:3} Będę wołał do Boga najwyższego, do Boga, który wykonywa sprawę moję. {57:4} On pośle z nieba, i wybawi mię od pohańbienia tego, który mię chce pochłonąć. Sela. Pośle mi Bóg miłosierdzie swoje i prawdę swą. {57:5} Dusza moja jest w pośród lwów; leżę miedzy palącymi, między synami ludzkimi, których zęby jako włócznie i strzały, i język ich miecz ostry. {57:6} Wywyżże się nad niebiosa, o Boże! a nade wszystką ziemią chwała twoja. {57:7} Sieci zastawili na nogi moje, nachylili duszę moję, wykopali dół przed obliczem mojem; ale sami wpadli weń. Sela. {57:8} Gotowe jest serce moje, Boże! gotowe jest serce moje; śpiewać i wychwalać cię będę. {57:9} Ocuć się chwało moja! ocuć się, lutnio i harfo! gdy na świtaniu powstaję. {57:10} Będę cię wysławiał między ludem, Panie! a będęć śpiewał między narodami. {57:11} Albowiem wielkie jest aż do niebios miłosierdzie twoje, i aż pod obłoki prawda twoja. Wywyżże się nad niebiosa, o Boże! a nade wszystką ziemię wywyż chwałę twoję. {58:1} Przedniejszemu śpiewakowi, jako: Nie zatracaj, pieśń złota Dawidowa. {58:2} O zgromadzenie! Izali poprawdzie sprawiedliwość mówicie? A uprzejmież sądzicie, wy synowie ludzcy? {58:3} Owszem, radniej w sercu nieprawości knujecie, a gwałty rąk waszych na ziemi odważacie. {58:4} Odłączyli się niezbożnicy zaraz od narodzenia; pobłądzili zaraz z żywota matki swej, mówiąc kłamstwo. {58:5} Jad mają w sobie, jako wężowy, jako jad żmii głuchej, która zatula ucho swoje, {58:6} Aby nie słyszała głosu zaklinacza, ani czarownika w czarach biegłego. {58:7} O Boże! pokruszże zęby ich w ustach ich; połam, Panie! lwiąt trzonowe zęby. {58:8} Niech się rozpłyną jako woda, niech się wniwecz obrócą; niech będą jako ten, który naciąga łuk, wszakże się strzały jego łamią. {58:9} Jako ślimak, który schodzi i niszczeje; jako martwy płód niewieści niech nie oglądają słońca. {58:10} Ciernie wasze pierwej niż wypuszczą tarny swoje, za zielona w gniewie Bożym jako wichrem porwane będą. {58:11} I będzie się weselił sprawiedliwy, gdy ujrzy pomstę; nogi swoje umyje we krwi niepobożnego. I rzecze każdy: Zaprawdęć sprawiedliwy odniesie pożytek z sprawiedliwości swojej; zaisteć jest Bóg, który sądzi na ziemi. {59:1} Przedniejszemu śpiewakowi, jako: Nie zatracaj, złota pieśń Dawidowa, gdy posłał Saul, aby strzeżono domu jego, a zabito go. {59:2} Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, o Boże mój! a od powstawających przeciwko mnie uczyń mię bezpiecznym. {59:3} Wyrwij mię od tych, którzy broją nieprawość, a od mężów krwawych wybaw mię. {59:4} Albowiem oto czyhają na duszę moję; zbierają się przeciwko mnie mocarze bez przestępstwa mego i bez grzechu mego, o Panie! {59:5} Bez wszelkiej nieprawości mojej zbiegają się, i gotują się; powstańże, zabież mi, a obacz. {59:6} Ty sam, Panie, Boże zastępów, Boże Izraelski! ocuć się, abyś nawiedził te wszystkie narody; a nie miej litości nad żadnym z onych przestępców złośliwych. Sela. {59:7} Nawracają się pod wieczór, a warczą jako psy, i biegają około miasta. {59:8} Oto blegocą usty swemi, miecze są w wargach ich; albowiem mówią: Któż słyszy? {59:9} Ale ty, Panie! naśmiewasz się z nich; naśmiewasz się ze wszystkich narodów. {59:10} Gdy on moc przewodzi, na ciebie pozór mieć będę; boś ty, Boże! twierdzą moją. {59:11} Bóg mój miłosierny uprzedzi mię; Bóg mi da oglądać pomstę nad nieprzyjaciółmi mymi. {59:12} Nie zabijajże ich, aby nie zapomniał lud mój; ale ich rozprosz mocą twoją, i zrzuć ich, tarczo nasza, o Panie! {59:13} Grzech ust swych, słowa warg swych (pojmani będąc w hardości swej dla złorzeczeństwa i kłamstwa) niech wyznawają. {59:14} Wytraćże ich w popędliwości, wytrać ich, aż ich nie stanie. Niech poznają, że Bóg panuje w Jakóbie, i po krajach ziemi. Sela. {59:15} I niech się zaś nawrócą pod wieczór; niech warczą jako psy, a biegają około miasta. {59:16} Niech oni ciekają, chcąc się najeść, wszakże głodni będąc ukłaść się muszą. {59:17} Ale ja będę śpiewał o mocy twojej; zaraz z poranku wysławiać będę miłosierdzie twoje; boś ty był twierdzą moją, i ucieczką w dzień ucisku mego. O mocy moja! tobie będę śpiewał; boś ty, Boże! twierdza moja, Bóg mój miłosierny. {60:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Sussanedut złota pieśń Dawidowa do nauczania; {60:2} Gdy walczył przeciw Syryjczykom Nacharaim, i przeciw Syryjczykom Soby; gdy się wrócił Joab, poraziwszy Edomczyków w dolinie solnej dwanaście tysięcy. {60:3} Boże! odrzuciłeś nas, rozproszyłeś nas, i rozgniewałeś się; nawróćże się zasię do nas. {60:4} Zatrząsnąłeś był ziemią, i rozsadziłeś ją; uleczże rozpadliny jej, boć się chwieje. {60:5} Okazywałeś ludowi twemu przykre rzeczy, napoiłeś nas winem zawrotu. {60:6} Ale teraz dałeś chorągiew tym, którzy się ciebie boją, aby ją wynieśli dla prawdy twej. Sela. {60:7} Aby byli wybawieni umiłowani twoi; zachowajże ich prawicą twoją, a wysłuchaj mię. {60:8} Bóg ci mówił w świętobliwości swojej; przeto się rozweselę, rozdzielę Sychem, i dolinę Sukkotską pomierzę. {60:9} Mojeć jest Galaad, mój i Manases, i Efraim moc głowy mojej; Juda zakonodawcą moim. {60:10} Moab miednicą do umywania mego; na Edoma wrzucę buty moje; ty, Palestyno! wykrzykaj nademną. {60:11} Któż mię wprowadzi do miasta obronnego? kto mię przyprowadzi aż do Edom? {60:12} Izali nie ty, o Boże! któryś nas był odrzucił, a nie wychodziłeś, Boże! z wojskami naszemi? Dajże nam ratunek w utrapieniu; boć omylny ratunek ludzki. W Bogu mężnie sobie poczynać będziemy, a on podepcze nieprzyjaciół naszych. {61:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot pieśń Dawidowa. {61:2} Wysłuchaj, o Boże! wołanie moje, miej pozór na modlitwę moję. {61:3} Od końca ziemi wołam do ciebie w zatrwożeniu serca mego; wprowadź mię na skałę, która jest wywyżą nad mię. {61:4} Albowiemeś ty był ucieczką moją, i basztą mocną przed twarzą nieprzyjaciela. {61:5} Będę mieszkał w przybytku twoim na wieki, schraniając się pod zasłonę skrzydeł twoich. Sela. {61:6} Albowiemeś ty, Boże! wysłuchał żądości moje; tyś dał dziedzictwo tym, którzy się boją imienia twego. {61:7} Dni do dni królewskich przydaj; niech będą lata jego od narodu do narodu. {61:8} Niech mieszka na wieki przed obliczem Bożem; zgotuj miłosierdzie i prawdę, niech go strzegą. Tak będę śpiewał imieniowi twemu na wieki, a śluby moje oddawać będę na każdy dzień. {62:1} Przedniejszemu śpiewakowi Jedytunowi psalm Dawidowy. {62:2} Tylko na Boga spolega dusza moja, od niegoć jest zbawienie moje. {62:3} Tylkoć on jest skałą moją i wybawieniem mojem, twierdzą moją; przeto się bardzo nie zachwieję. {62:4} Dokądże będziecie myślić złe przeciwko człowiekowi? Wszyscy wy zabici będziecie; będziecie jako ściana pochylona, a jako mur walący się. {62:5} Przecież jednak radzą, jakoby go zepchnąć z dostojeństwa jego; kochają się w kłamstwie, usty swemi dobrorzeczą, ale w sercu swem złorzeczą. Sela. {62:6} Ty przecież na Bogu spolegaj, duszo moja! bo od niego jest oczekiwanie moje. {62:7} Onci sam jest skałą moją zbawieniem mojem, i twierdzą moją; przetoż nie zachwieję się. {62:8} W Bogu wybawienie moje, i chwała moja skała mocy mojej; nadzieja moja jest w Bogu. {62:9} Ufajcież w nim na każdy czas, o narody! Wylewajcie przed obliczem jego serca wasze: Bóg jest ucieczką naszą. Sela. {62:10} Zaprawdęć marnością są synowie ludzcy, kłamliwi synowie mocarzy; będąli pospołu włożeni na wagę, lekciejszymi będą nad marność. {62:11} Nie ufajcież w krzywdzie ani w drapiestwie, a nie będźcie marnymi; przybędzieli wam majętności, nie przykładajcież serca do nich. {62:12} Razci rzekł Bóg, dwakrociem to słyszał, iż moc jest Boża, A że Panie! twoje jest miłosierdzie, a że ty oddasz każdemu według uczynków jego. {63:1} Psalm Dawidowy, gdy był na puszczy Judzkiej. {63:2} Boże! tyś jest Bogiem moim; z poranku cię szukam; pragnie cię dusza moja, tęskni po tobie ciało moje w ziemi suchej i upragnionej, w której nie masz wody; {63:3} Abym cię oglądał w świątnicy twojej, i widział moc twoję i chwałę twoję. {63:4} (Albowiem lepsze jest miłosierdzie twoje, niż żywot,) aby cię chwaliły wargi moje, {63:5} Abym cię błogosławił za żywota mego, a w imieniu twojem abym podnosił ręce moje. {63:6} Jako tłustością i sadłem byłaby tu nasycona dusza moja, a radosnem warg śpiewaniem wychwalałyby cię usta moje. {63:7} Zaprawdęć na cię wspominam, i na łożu mojem każdej straży nocnej rozmyślam o tobie. {63:8} Boś mi bywał na pomocy; przetoż w cieniu skrzydeł twoich śpiewać będę. {63:9} Przylgnęła dusza moja do ciebie; prawica twoja podpiera mię. {63:10} Ale ci, którzy szukają upadku duszy mojej, sami wnijdą do najgłębszej niskości ziemi. {63:11} Zabije każdego z nich ostrość miecza, i przyjdą liszkom na podział. Lecz król będzie się weselił w Bogu, a będzie się chlubił każdy, kto przezeń przysięga; albowiem zatkane będą usta mówiących kłamstwo. {64:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. {64:2} Wysłuchaj, o Boże! głos mój, gdy się modlę; od strachu nieprzyjaciela strzeż żywot mój. {64:3} Skryj mię przed skrytą radą złośników, przed zbuntowaniem czyniących nieprawość. {64:4} Którzy zaostrzyli język swój jako miecz, nałożyli strzałę swoję, słowo jadowite, {64:5} Aby strzelali z skrytości na niewinnego; niespodzianie nań strzelają, a nikogo się nie boją. {64:6} Stwierdzają się w złem; zmawiają się, jakoby zakryć sidłą, i mówią: Któż je obaczy? {64:7} Szukają pilnie nieprawości; giniemy od rad zdradliwie wynalezionych. Takci wnętrzność i serce człowiecze głębokie jest. {64:8} Ale gdy Bóg na nich wypuści prędką strzałę, porażeni będą; {64:9} A do upadku przywiedzie ich własny język ich; odłączy się od nich każdy, kto ich ujrzy. {64:10} I ulękną się wszyscy ludzie, a będą opowiadali sprawę Bożą, i dzieło jego zrozumieją. Ale sprawiedliwy się będzie weselił w Panu, a będzie w nim ufał; i będą się chlubili wszyscy, którzy są uprzejmego serca. {65:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm i pieśń Dawidowa. {65:2} Tobie przynależy, o Boże! chwała na Syonie, a tobie ślub ma być oddany. {65:3} Ty wysłuchiwasz modlitwy; przetoż do ciebie przychodzi wszelkie ciało. {65:4} Wielkie nieprawości, które wzięły górę nad nami, i przestępstwa nasze ty oczyszczasz. {65:5} Błogosławiony, kogo ty obierasz a przyjmujesz, aby mieszkał w sieniach twoich; będziemy nasyceni dobrami domu twego, w świątnicy kościoła twego. {65:6} Przedziwne rzeczy podług sprawiedliwości mówisz do nas, Boże zbawienia naszego, nadziejo wszystkich krajów ziemi, i morza dalekiego! {65:7} Który utwierdzasz góry mocą swoją, siłą przepasany będąc; {65:8} Który uśmierzasz szum morski, szum nawałności jego, i wzruszenie narodów, {65:9} Tak, że się bać muszą cudów twoich, którzy mieszkają na krajach ziemi; których nastawaniem poranku i wieczora do wesela pobudzasz. {65:10} Nawiedzasz ziemię, i odwilżasz ją; obficie ją ubogacasz strumieniem Bożym, napełnionym wodami, i gotujesz zboże ich, gdy ją tak przyprawiasz. {65:11} Zagony jej napawasz, bruzdy jej zniżasz, dżdżami ją odmiękczasz, a urodzajom jej błogosławisz. {65:12} Koronujesz rok dobrocią twą, a ścieżki twoje skrapiasz tłustością. {65:13} Skrapiasz pastwiska na pustyniach; tak, że i pagórki radością przepasane bywają. Przyodziewają się pola stadami owiec, a doliny okrywają się zbożem; tak, że wykrzykają i śpiewają. {66:1} Przedniejszemu śpiewakowi pieśń psalmu. {66:2} Wykrzykuj Bogu wszystka ziemo! Śpiewajcież psalmy na chwałę imienia jego, ogłaszajcie sławę i chwałę jego. {66:3} Rzeczcież Bogu: Jakoś straszny w sprawach twoich! Dla wielkości mocy twojej obłudnieć się podadzą nieprzyjaciele twoi. {66:4} Wszystkać się ziemia kłaniać, i śpiewać ci będzie; psalm śpiewać będzie imieniowi twemu. Sela. {66:5} Pójdźcież, a oglądajcie sprawy Boże; straszny jest w sprawach swoich przy synach ludzkich. {66:6} Obrócił morze w ziemię suchą; rzekę przeszli suchą nogą; tameśmyć się weselili w nim. {66:7} Panuje w mocy swej na wieki; oczy jego patrzą na narody, odporni nie wywyższą się. Sela. {66:8} Błogosławcież narody Boga naszego, i ogłaszajcie głos chwały jego. {66:9} Zachował przy zdrowiu duszę naszę, a nie dał się powinąć nodze naszej. {66:10} Albowiemeś nas doświadczył, o Boże! wypławiłeś nas ogniem, tak jako srebro pławione bywa. {66:11} Nagnałeś nas był w sieć, a ścisnąłeś uciskiem biodra nasze. {66:12} Wsadziłeś człowieka na głowę naszę; weszliśmy byli w ogień i w wodę, wszakżeś nas wywiódł na ochłodę. {66:13} Przetoż wnijdę do domu twego z całopaleniem, a oddam ci śluby moje. {66:14} Któreć ślubowały wargi moje, i wyrzekły usta moje w utrapieniu mojem. {66:15} Całopalenie z tłustych baranów będęć ofiarował z kadzeniem, będęć ofiarował woły i kozły. Sela. {66:16} Pójdźcie, słuchajcie, a będę opowiadał wszystkim, którzy się boicie Boga, co uczynił duszy mojej. {66:17} Do niegom usty swemi wołał, a wywyższałem go językiem moim. {66:18} Bym był patrzał na nieprawość w sercu mojem, nie wysłuchałby był Pan. {66:19} Aleć zaiste wysłuchał Bóg, a był pilen głosu modlitwy mojej. {66:20} Błogosławiony Bóg, który nie odrzucił modlitwy mojej, ani odjął miłosierdzia swego odemnie. {67:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot psalm ku śpiewaniu. {67:2} Boże! zmiłuj się nad nami, a błogosław nam, rozświeć oblicze twoje nad nami. Sela. {67:3} Aby tak poznali na ziemi drogę twoję, a po wszystkich narodach zbawienie twoje. {67:4} Tedy cię będą wysławiały narody o Boże! Będą cię wysławiać wszyscy ludzie! {67:5} Radować się będą i wykrzykać narody; bo ty będziesz sądził ludzi w sprawiedliwości, a narody będziesz sprawował na ziemi. Sela. {67:6} Będą cię wysławiać narody, o Boże! Będą cię wysławiać wszyscy ludzie. {67:7} Ziemia także wyda urodzaj swój; niech nam błogosławi Bóg, Bóg nasz. Niech nam błogosławi Bóg, a niech się go boją wszystkie kraje ziemi. {68:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy ku śpiewaniu. {68:2} Powstanie Bóg, a będą rozproszeni nieprzyjaciele jego, i pouciekają przed twarzą jego ci, którzy go mają w nienawiści. {68:3} Jako bywa dym rozpędzony, tak ich rozpędzasz: jako się wosk rozpływa od ognia, tak niezbożnicy poginą przed obliczem Bożem. {68:4} Ale sprawiedliwi weselić się i radować będą przed obliczem Bożem, i pląsać będą od radości. {68:5} Śpiewajcie Bogu, śpiewajcie psalmy imieniowi jego; gotujcie drogę temu, który jeździ na obłokach. Pan jest imię jego, radujcież się przed obliczem jego. {68:6} Ojcem jest sierót, i sędzią wdów, Bogiem w przybytku swym świętym. {68:7} Bóg, który samotne w rodowite domy rozmnaża, wywodzi więźniów z oków; ale odporni mieszkać muszą w ziemi suchej. {68:8} Boże! gdyś wychodził przed obliczem ludu twego, gdyś chodził po puszczy; Sela, {68:9} Ziemia się trzęsła, także i niebiosa rozpływały się przed obliczem Bożem, i ta góra Synaj drżała przed twarzą Boga, Boga Izraelskiego. {68:10} Deszcz obfity spuszczałeś hojnie, o Boże! na dziedzictwo twoje, a gdy omdlewało, tyś je zaś otrzeźwiał. {68:11} Zastępy twoje mieszkają w niem, któreś ty dla ubogiego nagotował dobrocią twoją, o Boże! {68:12} Pan dał słowo swe, i tych, którzy pociechy zwiastowali, zastęp wielki mówiących. {68:13} Królowie z wojskami uciekali, uciekali: ale ta, która przyglądała domu, dzieliła łupy. {68:14} Chociażeście leżeć musieli między kotłami, przecież będziecie jako gołębica, mająca pióra posrebrzone, a której skrzydła jako żółte złoto. {68:15} Gdy Wszechmogący rozproszy królów w tej ziemi, wybielejesz jako śnieg na górze Salmon. {68:16} Na górze Bożej, na górze Basańskiej, na górze pogórczystej, na górze Basańskiej. {68:17} Przeczże wyskakujecie góry pogórczyste? na tejci górze ulubił sobie Bóg mieszkanie, tamci Pan będzie mieszkał na wieki. {68:18} Wozów Bożych jest dwadzieścia tysięcy, wiele tysięcy Aniołów; ale Pan między nimi jako na Synaj w świątnicy przebywa. {68:19} Wstąpiłeś na wysokość, wiodłeś pojmanych więźniów, nabrałeś darów dla ludzi, i najodporniejszych, Panie Boże! przywiodłeś, aby mieszkali z nami. {68:20} Błogosławiony Pan; na każdy dzień hojnie nas opatruje dobrami swemi Bóg zbawienia naszego. Sela. {68:21} On jest Bóg nasz, Bóg obfitego zbawienia; panujący Pan z śmierci wywodzi. {68:22} Zaiste Bóg zrani głowę nieprzyjaciół swoich, i wierzch głowy włosami nakryty chodzącego w grzechach swoich. {68:23} Rzekł Pan: Wyprowadzę zaś swoich jako z Basan, wywiodę ich zaś z głębokości morskiej. {68:24} Przetoż będzie noga twoja zbroczona we krwi, i język psów twoich we krwi nieprzyjacielskiej. {68:25} Widzieli ciągnienia twoje, Boże! ciągnienia Boga mego i króla mego w świątnicy. {68:26} Wprzód szli śpiewacy, a za nimi grający na instrumentach, a w pośrodku panienki bijąc w bębny. {68:27} W zgromadzeniach błogosławcie Bogu, błogosławcie Panu, którzyście z narodu Izraelskiego. Tu niech będzie Benjamin maluczki, który ich opanował; {68:28} Tu książęta Judzcy, i hufy ich, książęta Zabulońscy, i książęta Neftalimscy. {68:29} Obdarzył cię Bóg twój siłą; utwierdź, o Boże! to, coś w nas sprawił. {68:30} Dla kościoła twego, który jest w Jeruzalemie, będąć królowie dary przynosić. {68:31} Poraź poczet kopijników, zgromadzenie mocnych wodzów, i ludu bujnego, hardych, chlubiących się kęsem srebra; rozprosz narody pragnące wojny. {68:32} Przyjdąć zacni książęta z Egiptu: Murzyńska ziemia pospieszy się wyciągnąć ręce swe do Boga. {68:33} Królestwa ziemi! śpiewajcież Bogu, śpiewajcie Panu. Sela. {68:34} Temu, który jeździ na najwyższych niebiosach od wieczności; oto wydaje głos swój, głos mocy swojej. {68:35} Przyznajcie moc Bogu, nad Izraelem dostojność jego, a wielmożność jego na obłokach. Strasznyś jest, o Boże! z świętych przybytków twoich; Bóg Izraelski sam daje moc i siły ludowi swemu. Niechajże będzie Bóg błogosławiony. {69:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Sosannim psalm Dawidowy. {69:2} Wybaw mię, o Boże! boć przyszły wody aż do duszy mojej. {69:3} Pogrążony jestem w głębokiem błocie, gdzie dna niemasz; przyszedłem w głębokości wód, a nawałność ich porwała mię. {69:4} Spracowałem się wołając, wyschło gardło moje; ustały oczy moje, gdym oczekiwał Boga mojego. {69:5} Więcej jest tych, którzy mię mają w nienawiści bez przyczyny, niż włosów na głowie mojej; zmocnili się ci, którzy mię wygubić usiłują, a są nieprzyjaciółmi mymi niesłusznie; czegom nie wydarł, musiałem nagradzać. {69:6} Boże! ty znasz głupstwo moje, a występki moje nie są tajne przed tobą. {69:7} Niechajże nie będą zawstydzeni dla mnie ci, którzy na cię oczekują, Panie, Panie zastępów! niech nie przychodzą dla mnie do hańby ci, którzy cię szukają, o Boże Izraelski! {69:8} Bo dla ciebie ponoszę urąganie, a zelżywość okryła oblicze moje. {69:9} Stałem się obcym braciom moim, a cudzoziemcem synom matki mojej, {69:10} Przeto, że gorliwość domu twego zżarła mię, a urąganie urągających tobie przypadło na mię. {69:11} Gdym płakał i trapił postem duszę moję, stało mi się to pohańbienie. {69:12} Gdym wziął na się wór miasto szaty, byłem u nich przypowieścią. {69:13} Mówili o mnie ci, którzy siedzieli w bramie, a byłem piosnką u tych, którzy pili mocny napój. {69:14} Ale ja obracam modlitwę moję do ciebie, Panie! czas jest upodobania twego; o Boże! według wielkości miłosierdzia twego wysłuchajże mię, dla prawdy zbawienia twego. {69:15} Wyrwij mię z błota, abym nie był pogrążony; niech będę wyrwany od tych, którzy mię nienawidzą, jako z głębokości wód; {69:16} Aby mię nie zatopiły strumienie wód, i nie pożarła głębia i nie zawarła nademną studnia wierzchu swego. {69:17} Wysłuchajże mię, Panie! boć dobre jest miłosierdzie twoje; według wielkiej litości twojej wejrzyj na mię. {69:18} Nie zakrywajże oblicza twego od sługi swego, bom jest w utrapieniu; pośpieszże się, wysłuchaj mię. {69:19} Przybliż się do duszy mojej, a wybaw ją; dla nieprzyjaciół moich odkup mię. {69:20} Ty znasz pohańbienie moje, i zelżywość moję, i wstyd mój: przed tobąć są wszyscy nieprzyjaciele moi. {69:21} Pohańbienie pokruszyło serce moje, z czegom był żałośny; oczekiwałem, azaliby się mię kto użalił, ale nikt nie był; azaliby mię kto pocieszył, alem nie znalazł. {69:22} Owszem, miasto pokarmu podali mi żółć, a w pragnieniu mojem napoili mię octem. {69:23} Niechajże im będzie stół ich przed nimi sidłem, a szczęście ich na upadek. {69:24} Niech się zaćmią oczy ich, aby nie widzieli, a biodra ich niech się zawżdy chwieją. {69:25} Wylij na nich rozgniewanie swoje, a popędliwość gniewu twego niech ich ogarnie. {69:26} Niech będzie mieszkanie ich puste, w namiotach ich niech nikt nie mieszka. {69:27} Bo tego, któregoś ty ubił, prześladują, a o boleści poranionych twoich rozmawiają. {69:28} Przydajże nieprawość ku nieprawości ich, a niech nie przychodzą do sprawiedliwości twojej. {69:29} Niech będą wymazani z ksiąg żyjących, a z sprawiedliwymi niech nie będą zapisani. {69:30} Jamci utrapiony, i zbolały; lecz zbawienie twoje, Boże! na miejscu bezpiecznem postawi mię. {69:31} Tedy będę chwalił imię Boże pieśnią, a będę je wielbił z dziękczynieniem. {69:32} A będzie to przyjemniejsze Panu, niżeli wół albo cielec rogaty z rozdzielonemi kopytami. {69:33} To widząc pokorni rozradują się, szukając Boga, a ożyje serce ich; {69:34} Iż wysłuchiwa Pan ubogich, a więźniami swymi nie gardzi. {69:35} Niech go chwalą niebiosa i ziemia, morze i wszystko, co się w nich rucha. {69:36} Bógci zaiste zachowa Syon, i pobuduje miasta Judzkie; i będą tam mieszkać, a ziemię tę dziedzicznie otrzymają. Także i nasienie sług jego dziedzicznie ją otrzyma, a którzy miłują imię jego, będą w niej mieszkać. {70:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy na wspominamie. {70:2} Boże! pospiesz się, abyś mię wyrwał; Panie! pospiesz się, abyś mi dał ratunek. {70:3} Niech będą zawstydzeni i pohańbieni, którzy szukają duszy mojej; niech się obrócą na wstecz, i niech będą pohańbieni, którzy mi złego życzą. {70:4} Niech się obrócą nazad za to, że mię chcą pohańbić ci, którzy mi mówią: Ehej, ehej! {70:5} Ale niech się weselą i radują w tobie wszyscy, którzy cię szukają, a którzy miłują zbawienie twoje, niech mówią zawżdy: Uwielbiony bądź, Boże nasz! Jamci nędzny i ubogi; o Boże! pospiesz się ku mnie; tyś jest pomocą moją, i wybawicielem moim! Panie! nie omieszkujże. {71:1} W tobie, Panie! nadzieję mam: niech na wieki pohańbiony nie będę. {71:2} Według sprawiedliwości twej wybaw mię, i wyrwij mię; nakłoń ku mnie ucha twego, i zachowaj mię. {71:3} Bądź mi skałą mieszkania, gdziebym zawżdy uchodził; przykazałeś, aby mię strzeżono; boś ty skałą moją i twierdzą moją. {71:4} Boże mój! wyrwij mię z ręki niezbożnika, z ręki przewrotnego i gwałtownika; {71:5} Albowiemeś ty oczekiwaniem mojem, Panie! Panie! nadziejo moja od młodości mojej. {71:6} Na tobiem spoległ zaraz z żywota; tyś mię wywiódł z żywota matki mojej; w tobie chwała moja zawżdy. {71:7} Jako dziwowisko byłem u wielu; wszakże tyś jest mocną nadzieją moją. {71:8} Niechaj będą napełnione usta moje chwałą twoją, przez cały dzień sławą twoją. {71:9} Nie odrzucajże mię w starości mojej; gdy ustanie siła moja, nie opuszczaj mię. {71:10} Albowiem mówili nieprzyjaciele moi przeciwko mnie, a ci, którzy czyhali na duszę moję, radę uczynili społem, {71:11} Mówiąc: Bóg go opuścił, gońcież go, a pojmijcie go; boć nie ma, ktoby go wyrwał. {71:12} Boże! nie oddalajże się odemnie; o Boże mój! pospieszże się na ratunek mój. {71:13} Niechże będą zawstydzeni, niech zginą przeciwnicy duszy mojej; niech będą okryci zelżywością i wstydem, którzy mi szukają złego. {71:14} Aleć ja zawżdy oczekiwać będę, a tem więcej rozszerzę chwałę twoję. {71:15} Usta moje opowiadać będą sprawiedliwość twoję, cały dzień zbawienie twoje, aczkolwiek liczby jego nie wiem. {71:16} Przystąpię do wysławiania wszelakiej mocy Pana panującego, będę wspominał własną sprawiedliwość twoję. {71:17} Boże! uczyłeś mię od młodości mojej, i opowiadam aż po dziś dzień dziwne sprawy twoje. {71:18} A przetoż aż do starości i sędziwości nie opuszczaj mię, Boże! aż opowiem ramię twoje temu narodowi, i wszystkim potomkom moc twoję. {71:19} Bo sprawiedliwość twoja, Boże! wywyższona jest, czynisz zaiste rzeczy wielkie. Boże! któż jest podobien tobie? {71:20} Który, acześ przypuścił na mię wielkie i ciężkie uciski, wszakże zasię do żywota przywracasz mię, a z przepaści ziemskich zasię wywodzisz mię. {71:21} Rozmnożysz dostojność moję a zasię ucieszysz mię. {71:22} A ja też wysławiać cię będę na instrumentach muzycznych, i prawdę twoję, Boże mój! będęć śpiewał przy harfie, o Święty Izraelski! {71:23} Rozradują się wargi moje, gdyć będę śpiewał, i dusza moja, którąś wykupił. {71:24} Nadto i język mój będzie opowiadał przez cały dzień sprawiedliwość twoję; bo się zawstydzić, i hańbę odnieść musieli ci, którzy szukali nieszczęścia mego. {72:1} Salomonowi. Boże! daj królowi sądy twoje, a sprawiedliwość twoję synowi królewskiemu; {72:2} Aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a ubogich twoich w prawości. {72:3} Przyniosą góry ludowi pokój, a pagórki sprawiedliwość. {72:4} Będzie sądził ubogich z ludu, a wybawi synów ubogiego; ale gwałtownika pokruszy. {72:5} Będą się bać ciebie, póki słońce i miesiąc trwać będzie, od narodu aż do narodu. {72:6} Jako zstępuje deszcz na pokoszoną trawę, a deszcz kroplisty skrapiający ziemię: {72:7} Tak sprawiedliwy zakwitnie za dni jego, a będzie obfitość pokoju, dokąd miesiąca staje. {72:8} Będzie panował od morza aż do morza, i od rzeki aż do kończyn ziemi. {72:9} Przed nim padać będą mieszkający na pustyniach, a nieprzyjaciele jego proch lizać będą. {72:10} Królowie od morza i z wysep dary mu przyniosą; królowie Sebejscy i Sabejscy upominki oddadzą. {72:11} I będą mu się kłaniać wszyscy królowie; wszystkie narody służyć mu będą. {72:12} Albowiem wyrwie ubogiego wołającego, i nędznego, który nie ma pomocnika. {72:13} Zmiłuje się nad ubogim, i nad niedostatecznym, a duszę nędznych wybawi. {72:14} Od zdrady i gwałtu wybawi duszę ich; bo droga jest krew ich przed oczyma jego. {72:15} I będzie żył, a dawać mu będą złoto sabejskie, i ustawicznie się za nim modlić będą, cały dzień błogosławić mu będą. {72:16} Gdy się wrzuci garść zboża do ziemi na wierzchu gór, zaszumi jako Liban urodzaj jego, a mieszczanie zakwitną jako zioła polne. {72:17} Imię jego będzie na wieki; pokąd słońce trwa, dziedziczyć będzie imię jego, a błogosławiąc sobie w nim wszystkie narody wielbić go będą. {72:18} Błogosławiony Pan Bóg, Bóg Izraelski, który sam cuda czyni. {72:19} I błogosławione imię chwały jego na wieki, a niech będzie napełniona chwałą jego wszystka ziemia. Amen, Amen. {72:20} A tuć się kończą modlitwy Dawida, syna Isajego. {73:1} Psalm Asafowy. Zaisteć dobry jest Bóg Izraelowi, tym, którzy są czystego serca. {73:2} Ale nogi moje mało się były nie potknęły, a blisko tego było, że mało nie szwankowały kroki moje, {73:3} Gdym był zawiścią poruszon przeciwko szalonym, widząc szczęście niepobożnych. {73:4} Bo nie mają związków aż do śmierci, ale w całości zostaje siła ich. {73:5} W pracy ludzkiej nie są, a kaźni, jako inni ludzie, nie doznawają. {73:6} Przetoż otoczeni są pychą, jako łańcuchem złotym, a przyodziani okrutnością, jako szatą ozdobną. {73:7} Wystąpiły od tłustości oczy ich, a więcej mają nad pomyślenie serca. {73:8} Rozpuścili się, i mówią złośliwie, o uciśnieniu bardzo hardzie mówią. {73:9} Wystawiają przeciwko niebu usta swe, a język ich krąży po ziemi. {73:10} A przetoż na to przychodzi lud jego, gdy się im wody już wierzchem leją, {73:11} Że mówią: Jakoż ma Bóg o tem wiedzieć? albo mali o tem wiadomość Najwyższy? {73:12} Albowiem, oto ci niezbożnymi będąc, mają pokój na świecie, i nabywają bogactw. {73:13} Próżno tedy w czystości chowam ręce moje, a w niewinności serce moje omywam. {73:14} Ponieważ mię cały dzień biją, a karanie cierpię na każdy poranek. {73:15} Rzekęli: Będę też tak o tem mówił, tedy rodzaj synów twoich rzecze, żem im niepraw. {73:16} Chciałemci tego rozumem doścignąć, ale mi się tu trudno zdało; {73:17} Ażem wszedł do świątnicy Bożej, a tum porozumiał dokończenie ich. {73:18} Zprawdęś ich na miejscach śliskich postawił, a podajesz ich na spustoszenie. {73:19} Oto jakoć przychodzą na spustoszenie! niemal w okamgnieniu niszczeją i giną od strachu. {73:20} Są jako sen temu, co ocucił; Panie! gdy ich obudzisz obraz ich lekce poważysz. {73:21} Gdy zgorzkło serce moje, a nerki moje cierpiały kłucie: {73:22} Zgłupiałem był, a nicem nie rozumiał, byłem przed tobą jako bydlę. {73:23} A wszakże zawżdy byłem z tobą; boś mię trzymał za prawą rękę moję. {73:24} Według rady swej prowadź mię, a potem do chwały przyjmiesz mię. {73:25} Kogożbym innego miał na niebie? I na ziemi oprócz ciebie w nikim innym upodobania nie mam. {73:26} Choć ciało moje, i serce moje ustanie, jednak Bóg jest skałą serca mego, i działem moim na wieki. {73:27} Gdyż oto ci, którzy się oddalają od ciebie, zginą; wytracasz tych, którzy cudzołożą odstępowaniem od ciebie. {73:28} Aleć mnie najlepsza jest trzymać się Boga; przetoż pokładam w Panu panującym nadzieję moję, abym opowiadał wszystkie sprawy jego. {74:1} Pieśń wyuczająca, podana Asafowi. Przeczżeś nas, o Boże! do końca odrzucił? Przeczże się rozpaliła zapalczywość twoja przeciwko owcom pastwiska twego? {74:2} Wspomnij na zgromadzenie twoje, któreś sobie zdawna nabył i odkupił, na pręt dziedzictwa twego, na tę górę Syon, na której mieszkasz. {74:3} Pospieszże się na srogie popustoszenie; a jako wszystko poburzył nieprzyjaciel w świątnicy! {74:4} Ryczeli nieprzyjaciele twoi w pośrodku zgromadzenia twego, a na znak tego zostawili wiele chorągwi swoich. {74:5} Za rycerza miano tego, który się z wysoka z siekierą zanosił, rąbiąc drzewo wiązania jego. {74:6} A teraz już i rzezania jego na porząd siekierami i młotami tłuką. {74:7} Założyli ogień w świątnicy twojej, a obaliwszy na ziemię, splugawili przybytek imienia twego. {74:8} Mówili w sercu swojem: Zburzmy je pospołu; popalili wszystkie przybytki Boże w ziemi. {74:9} Znaków naszych nie widzimy: już niemasz proroka, i niemasz między nami, któryby wiedział, póki to ma trwać. {74:10} Dokądże, o Boże! przeciwnik będzie urągać? izali nieprzyjaciel będzie bluźnił imię twoje aż na wieki? {74:11} Przeczże zstrzymujesz rękę twoję; a prawicy swej z zanadrza swego cale nie dobędziesz? {74:12} Wszakeś ty, Boże! zdawna królem moim; ty sprawujesz hojne zbawienie w pośród ziemi. {74:13} Tyś mocą twoją rozdzielił morze, a potarłeś głowy wielorybów w wodach. {74:14} Tyś skruszył głowę Lewiatana, dałeś go za pokarm ludowi na puszczy. {74:15} Tyś przerwał źródła i potoki; tyś osuszył rzeki bystre. {74:16} Twójci jest dzień, twoja też i noc; tyś uczynił światło i słońce. {74:17} Tyś założył wszystkie granice ziemi; lato i zimę tyś sprawił. {74:18} Wspomnijże na to, że nieprzyjaciel zelżył Pana, a lud szalony jako urąga imieniowi twemu. {74:19} Nie podawajże tej kupie duszy synogarlicy twojej; na stadko ubogich twoich nie zapominaj na wieki. {74:20} Obejrzyj się na przymierze twoje; albowiem i najciemniejsze kąty ziemi pełne jaskiń drapiestwa. {74:21} Niechajże nędznik nie odchodzi z hańbą; ubogi i żebrak niechaj chwali imię twoje. {74:22} Powstańże, o Boże! ujmij się o sprawę twoję; wspomnij na pohańbienie twoje, które się dzieje od szalonych na każdy dzień. {74:23} Nie zapominajże wykrzykania nieprzyjaciół twoich, i huku tych, co przeciwko tobie powstawają, który się ustawicznie sili. {75:1} Przedniejszemu śpiewakowi, jako: Nie zatracaj, psalm i pieśń Asafowa. {75:2} Wysławiamy cię, Boże! wysławiamy: bo bliskie imię twoje; opowiadają to dziwne sprawy twoje. {75:3} Gdy przyjdzie czas ułożony, ja sprawiedliwie sądzić będę. {75:4} Rozstąpiła się ziemia, i wszyscy obywatele jej; ale ja utwierdzę słupy jej. Sela. {75:5} Rzekę szalonym: Nie szalejcie, a niepobożnym: Nie podnoście rogów. {75:6} Nie podnoście przeciwko Najwyższemu rogów swych, a nie mówcie krnąbrnie, {75:7} Bo nie od wschodu, ani od zachodu, ani od puszczy przychodzi wywyższenie. {75:8} Ale Bóg sędzia, tego poniża, a owego wywyższa. {75:9} Zaiste kielich jest w rękach Pańskich, a ten wina mętnego nalany; z tegoż nalewać będzie, tak, że i drożdże jego wyssą i wypiją wszyscy niepobożni ziemi. {75:10} Ale ja będę opowiadał sprawy Pańskie na wieki, będę śpiewał Bogu Jakóbowemu. A wszystkie rogi niezbożnikom postrącam; ale rogi sprawiedliwego będą wywyższone. {76:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot, psalm i pieśń Asafowi. {76:2} Znajomy jest Bóg w Judzkiej ziemi, w Izraelu wielkie imię jego. {76:3} W Salemie jest przybytek jego, a mieszkanie jego na Syonie. {76:4} Tamci połamał ogniste strzały łuków, tarczę, i miecz, i wojnę. Sela. {76:5} Zacnymeś się stał i dostojnym z gór łupiestwa. {76:6} Ci, którzy byli serca mężnego, podani są na łup, zasnęli snem swoim, nie znaleźli mężni rycerze siły w rękach swych. {76:7} Od gromienia twego, o Boże Jakóbowy! twardo zasnęły i wozy i konie. {76:8} Tyś jest, ty bardzo straszliwy; i któż jest, coby się ostał przed obliczem twojem, gdy się zapali gniew twój? {76:9} Gdy z nieba dajesz słyszeć sąd swój, ziemia się lęka i ucicha; {76:10} Gdy Bóg na sąd powstaje, aby wybawił wszystkich pokornych na ziemi. Sela. {76:11} Zaiste i gniew człowieczy chwalić cię musi, a ty ostatek zagniewania skrócisz. {76:12} Śluby czyńcie, a oddawajcie je Panu, Bogu waszemu, wszyscy, którzyście około niego, wszyscy przynoście dary strasznemu. Onci odejmuje ducha książętom, a on jest na postrach królom ziemskim. {77:1} Przedniejszemu śpiewakowi dla Jedytuna psalm Asafowy. {77:2} Głos mój podnoszę do Boga, kiedy wołam; głos mój podnoszę do Boga, aby mię wysłuchał. {77:3} W dzień utrapienia mego szukałem Pana: wyciągałem w nocy ręce moje bez przestania, a nie dała się ucieszyć dusza moja. {77:4} Wspominałem na Boga, a trwożyłem sobą; rozmyślałem, a utrapieniem ściśniony był duch mój. Sela. {77:5} Zatrzymywałeś oczy moje, aby czuły; potartym był, ażem nie mógł mówić. {77:6} Przychodziły mi na pamięć dni przeszłe i lata dawne. {77:7} Wspominałem sobie na śpiewanie moje; w nocym w sercu swem rozmyślał, i wywiadywał się o tem duch mój, mówiąc: {77:8} Izali mię na wieki odrzuci Pan, a więcej mi już łaski nie ukaże? {77:9} Izali do końca ustanie miłosierdzie jego, i koniec weźmie słowo od rodzaju aż do rodzaju? Izali zapomniał Bóg zmiłować się? {77:10} Izali zatrzymał w gniewie litości swoje? Sela. {77:11} I rzekłem: Toć jest śmierć moja; wszakże prawica Najwyższego uczyni odmianę. {77:12} Wspominać sobie będę na sprawy Pańskie, a przypominać sobie będę dziwne sprawy twoje, zdawna uczynione. {77:13} I będę rozmyślał o wszelkiem dziele twojem, i o uczynkach twoich będę mówił: {77:14} Boże! święta jest droga twoja. Któryż Bóg jest tak wielki, jako Bóg nasz? {77:15} Tyś jest Bóg, który czynisz cuda; podałeś do znajomości między narody moc twoję. {77:16} Odkupiłeś ramieniem twojem lud swój, syny Jakóbowe i Józefowe. Sela. {77:17} Widziały cię wody, o Boże! widziały cię wody, i ulękły się, i wzruszyły się przepaści. {77:18} Obłoki wydały powodzi; niebiosa wydały gromy, a strzały twoje tam i sam biegały. {77:19} Huczało grzmienie twoje po obłokach, błyskawice oświeciły okrąg ziemi, ziemia się wzruszyła i zatrzęsła. {77:20} Przez morze była droga twoja, a ścieżki twoje przez wody wielkie, wszakże śladów twoich nie było. Prowadziłeś lud twój, jako stado owiec, przez rękę Mojżesza i Aarona. {78:1} Pieśń wyuczająca podana Asafowi. Słuchaj, ludu mój! zakonu mego; nakłońcież uszów swych do słów ust moich. {78:2} Otworzę w podobieństwie usta moje, a będę opowiadał przypowiastki starodawne. {78:3} Cośmy słyszeli, i poznali, i co nam ojcowie nasi opowiadali. {78:4} Nie zataimy tego przed synami ich, którzy przyszłym potomkom swoim opowiadać będą chwały Pańskie, i moc jego, i cuda jego, które uczynił. {78:5} Bo wzbudził świadectwo w Jakóbie, a zakon wydał w Izraelu; przykazał ojcom naszym, aby to do wiadomości podawali synom swoim, {78:6} Aby poznał wiek potomny, synowie, którzy się narodzić mieli, a oni zaś powstawszy, aby to opowiadali synom swoim; {78:7} Aby pokładali w Bogu nadzieję swoję, a nie zapominali na sprawy Boże, ale strzegli przykazań jego; {78:8} Aby się nie stali jako ojcowie ich narodem odpornym i nieposłusznym, narodem, który nie wygotował serca swego, aby był wierny Bogu duch jego. {78:9} Albo jako synowie Efraimowi zbrojni, którzy, choć umieli z łuku strzelać, wszakże w dzień wojny tył podali. {78:10} Bo nie przestrzegali przymierza Bożego, a według zakonu jego zbraniali się chodzić. {78:11} Zapomnieli na sprawy jego, i na dziwne dzieła jego, które im pokazywał. {78:12} Przed ojcami ich czynił cuda w ziemi Egipskiej, na polu Soan. {78:13} Rozdzielił morze, i przeprowadził ich, i sprawił, że stanęły wody jako kupa. {78:14} Prowadził ich w obłoku we dnie, a każdej nocy w jasnym ogniu. {78:15} Rozszczepił skały na puszczy, a napoił ich, jako z przepaści wielkich. {78:16} Wywiódł strumienie ze skały, a uczynił, że wody ciekły jako rzeki. {78:17} A wszakże oni przyczynili grzechów przeciwko niemu, a wzruszyli Najwyższego na puszczy do gniewu; {78:18} I kusili Boga w sercu swem, żądając pokarmu według lubości swojej. {78:19} A mówili przeciwko Bogu temi słowy: Izali może Bóg zgotować stół na tej puszczy? {78:20} Oto uderzył w skałę, a wypłynęły wody, i rzeki wezbrały; izali też będzie mógł dać chleb? Izali nagotuje mięsa ludowi swemu? {78:21} Przetoż usłyszawszy to Pan, rozgniewał się, a ogień się zapalił przeciw Jakóbowi, także i popędliwość powstała przeciw Izraelowi; {78:22} Przeto, iż nie wierzyli Bogu, a nie mieli nadziei w zbawieniu jego. {78:23} Choć był rozkazał obłokom z góry, i forty niebieskie otworzył. {78:24} I spuścił im jako deszcz mannę ku pokarmowi, a pszenicę niebieską dał im. {78:25} Chleb mocarzów jadł człowiek, a zesłał im pokarmów do sytości. {78:26} Obrócił wiatr ze wschodu na powietrzu, a przywiódł mocą swą wiatr z południa; {78:27} I spuścił na nich mięso jako proch, i ptastwo skrzydlate jako piasek morski; {78:28} Spuścił je w pośród obozu ich, wszędy około namiotów ich. {78:29} I jedli, a nasyceni byli hojnie, i dał im, czego żądali. {78:30} A gdy jeszcze nie wypełnili żądości swej, gdy jeszcze pokarm był w ustach ich: {78:31} Tedy zapalczywość Boża przypadła na nich, i pobił tłustych ich, a przedniejszych z Izraela poraził. {78:32} Ale w tem wszystkiem jeszcze grzeszyli, i nie wierzyli cudom jego; {78:33} Przetoż sprawił, że marnie dokonali dni swoich, i lat swoich w strachu. {78:34} Gdy ich tracił, jeźliże go szukali, i nawracali się, a szukali z rana Boga, {78:35} Przypominając sobie, iż Bóg był skałą ich, a Bóg najwyższy odkupicielem ich: {78:36} (Aczkolwiek pochlebiali mu usty swemi, i językiem swoim kłamali mu; {78:37} A serce ich nie było szczere przed nim, ani wiernymi byli w przymierzu jego.) {78:38} On jednak będąc miłosierny odpuszczał nieprawości ich, a nie zatracał ich, ale częstokroć odwracał gniew swój, a nie pobudzał wszystkiego gniewu swego; {78:39} Bo pamiętał, że są ciałem, wiatrem, który odchodzi, a nie wraca się zaś. {78:40} Jako go często draźnili na puszczy, i do boleści przywodzili na pustyniach? {78:41} Bo coraz kusili Boga, a Świętemu Izraelskiemu granice zamierzali. {78:42} Nie pamiętali na rękę jego, i na on dzień, w który ich wybawił z utrapienia; {78:43} Gdy czynił w Egipcie znaki swoje, a cuda swe na polu Soan; {78:44} Gdy obrócił w krew rzeki ich, i strumienie ich, tak, że z nich pić nie mogli. {78:45} Przepuścił na nich rozmaite muchy, aby ich kąsały, i żaby, aby ich gubiły: {78:46} I dał chrząszczom urodzaje ich, a prace ich szarańczy. {78:47} Potłukł gradem szczepy ich, a drzewa leśnych fig ich gradem lodowym. {78:48} I podał gradowi bydło ich, a majętność ich węglu ognistemu. {78:49} Posłał na nich gniew zapalczywości swojej, popędliwość, i rozgniewanie, i uciśnienie, przypuściwszy na nich aniołów złych. {78:50} Wyprostował ścieżkę gniewowi swemu, nie zachował od śmierci duszy ich, i na bydło ich powietrze dopuścił; {78:51} I pobił wszystko pierworodztwo w Egipcie, pierwiastki mocy ich w przybytkach Chamowych; {78:52} Ale jako owce wyprowadził lud swój, a wodził ich jako stada po puszczy. {78:53} Wodził ich w bezpieczeństwie, tak, że się nie lękali, (a nieprzyjaciół ich okryło morze,) {78:54} Aż ich przywiódł do świętej granicy swojej, na onę górę, której nabyła prawica jego. {78:55} I wyrzucił przed twarzą ich narody, i sprawił, że im przyszły na sznur dziedzictwa ich, ażeby mieszkały w przybytkach ich pokolenia Izraelskie. {78:56} A wszakże przecież kusili i draźnili Boga najwyższego, a świadectwa jego nie strzegli. {78:57} Ale się odwrócili, i przewrotnie się obchodzili, jako i ojcowie ich; wywrócili się jako łuk omylny. {78:58} Bo go wzruszyli do gniewu wyżynami swemi, a rytemi bałwanami swemi pobudzili go do zapalczywości. {78:59} Co słysząc Bóg rozgniewał się, i zbrzydził sobie bardzo Izraela, {78:60} Tak, że opuściwszy przybytek w Sylo, namiot, który postawił między ludźmi, {78:61} Podał w niewolę moc swoję, i sławę swoję w ręce nieprzyjacielskie. {78:62} Dał pod miecz lud swój, a na dziedzictwo swoje rozgniewał się. {78:63} Młodzieńców jego ogień pożarł, a panienki jego nie były uczczone. {78:64} Kapłani jego od miecza polegli, a wdowy jego nie płakały. {78:65} Lecz potem ocucił się Pan jako ze snu, jako mocarz wykrzykający od wina. {78:66} I zaraził nieprzyjaciół swoich na pośladkach, a na wieczną hańbę podał ich. {78:67} Ale choć wzgardził namiotem Józefowym, a pokolenia Efraimowego nie obrał, {78:68} Wszakże obrał pokolenie Judowe, i górę Syon, którą umiłował. {78:69} I wystawił sobie jako pałac wysoki świątnicę swoję, jako ziemię, którą ugruntował na wieki. {78:70} I obrał Dawida sługę swego, wziąwszy go z obór owczych; {78:71} Gdy chodził za owcami kotnemi, przyprowadził go, aby pasł Jakóba, lud jego, i Izraela, dziedzictwo jego; {78:72} Który ich pasł w szczerości serca swego, a w roztropności rąk swoich prowadził ich. {79:1} Psalm podany Asafowi. O Boże! wtargnęli poganie w dziedzictwo twoje, splugawili kościół twój święty, obrócili Jeruzalem w kupy gruzu. {79:2} Dali trupy sług twoich na pokarm ptastwu powietrznemu, ciała świętych twoich bestyjom ziemskim. {79:3} Wylali krew ich jako wodę około Jeruzalemu, a nie był, ktoby ich pochował. {79:4} Staliśmy się pohańbieniem u sąsiadów naszych; śmiechowiskiem i igrzyskiem u tych, którzy są około nas. {79:5} Dokądże, o Panie? azaż na wieki gniewać się będziesz? a jako ogień pałać będzie zapalczywość twoja? {79:6} Wylij gniew twój na pogan, którzy cię nie znają, i na królestwa, które imienia twego nie wzywają. {79:7} Albowiemci pożarli Jakóba, a mieszkanie jego spustoszyli. {79:8} Nie wspominajże nam przeszłych nieprawości naszych; niech nas rychło uprzedzi miłosierdzie twoje, bośmy bardzo znędzeni. {79:9} Wspomóżże nas, o Boże zbawienia naszego! dla chwały imienia twego, a wyrwij nas, i bądź miłościw grzechom naszym dla imienia twego. {79:10} Przeczżeby mieli mówić poganie: Gdzież jest Bóg ich? Bądź znacznym między poganami, przed oczyma naszemi, dla pomsty krwi sług twoich, która jest wylana. {79:11} Niech przyjdzie przed oblicze twoje narzekanie więźniów, a według wielkości ramienia twego zachowaj ostatki tych, co są na śmierć skazani. {79:12} A oddaj sąsiadom naszym siedmiorako na łono ich za pohańbienie ich, któreć uczynili, o Panie! {79:13} Ale my lud twój i owce pastwiska twego, będziemy cię wysławiali na wieki; od narodu do narodu będziemy opowiadać chwałę twoję. {80:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Sosannim psalm świadectwa Asafowi. {80:2} O Pasterzu Izraelski! posłuchaj, który prowadzisz Józefa jako stado owiec; który siedzisz na Cherubinach, rozjaśnij się. {80:3} Wzbudź moc swoję przed Efraimem, i Benjaminem, i Manasesem, a przybądź na wybawienie nasze. {80:4} O Boże! przywróć nas, a rozjaśnij nad nami oblicze twoje, a będziemy zbawieni. {80:5} Panie, Boże zastępów! dokądże się będziesz gniewał na modlitwę ludu swego? {80:6} Nakarmiłeś ich chlebem płaczu, i napoiłeś ich łzami miarą wielką. {80:7} Wystawiłeś nas na zwadę sąsiadom naszym; a nieprzyjaciołom naszym, aby sobie z nas śmiech stroili. {80:8} O Boże zastępów; przywróć nas, a rozjaśnij nad nami oblicze twoje, a będziemy zbawieni. {80:9} Tyś macicę winną z Egiptu przeniósł; wyrzuciłeś pogan, a wsadziłeś ją. {80:10} Uprzątnąłeś dla niej, i sprawiłeś, że się rozkorzeniła i napełniła ziemię. {80:11} Okryte są góry cieniem jej, a gałęzie jej jako najwyższe cedry. {80:12} Rozpuściła latorośle swe aż do morza, i aż do rzeki gałązki swe. {80:13} Przeczżeś tedy rozwalił płot winnicy, tak, że ją szarpają wszyscy, którzy mimo drogą idą? {80:14} Zniszczył ją wieprz dziki, a zwierz polny spasł ją. {80:15} O Boże zastępów! nawróć się proszę, spojrzyj z nieba, i obacz, a nawiedź tę winną macicę; {80:16} Tę winnicę, którą szczepiła prawica twoja, i latorosłki, któreś sobie zmocnił. {80:17} Spalona jest ogniem, i wyrąbana; ginie od zapalczywości oblicza twego. {80:18} Niech będzie ręka twoja nad mężem prawicy twojej, nad synem człowieczym, któregoś sobie zmocnił. {80:19} A nie odstąpimy od ciebie; zachowaj nas przy żywocie, a imienia twego wzywać będziemy. O Panie, Boże zastępów! nawróćże nas zasię; rozjaśnij nad nami oblicze twoje, a będziemy zbawieni. {81:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Gittyt, Asafowi. {81:2} Wesoło śpiewajcie Bogu mocy naszej; wykrzykajcie Bogu Jakóbowemu. {81:3} Weźmijcie psalm, przydajcie bębęn, i wdzięczną harfę z lutnią. {81:4} Zatrąbcie w trąbę na nowiu miesiąca, czasu ułożonego, w dzień święta naszego uroczystego. {81:5} Albowiem jest postanowienie w Izraelu, prawo Boga Jakóbowego. {81:6} Na świadectwo w Józefie wystawił je, kiedy był wyszedł przeciw ziemi egipskiej, kędym słyszał język, któregom nie rozumiał. {81:7} Wybawiłem, mówi Bóg, od brzemienia ramię jego, a ręce jego od dźwigania kotłów uwolnione. {81:8} Gdyś mię w ucisku wzywał. wyrwałem cię, i wysłuchałem cię w skrytości gromu, doświadczałem cię u wód poswarku. Sela. {81:9} Tedym rzekł: Słuchaj, ludu mój! a oświadczę się przeciwko tobie, o Izraelu! będzieszli mię słuchał. {81:10} I nie będziesz miał boga cudzego, ani się będziesz kłaniał bogu obcemu; {81:11} (Albowiem Jam Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi Egipskiej;) otwórz usta twoje, a napełnięć je. {81:12} Ale lud mój nie usłuchał głosu mego, a Izrael nie przestał na mnie. {81:13} Przetoż puściłem ich za żądzami serca ich, i chodzili za radami swemi. {81:14} Oby mię był lud mój posłuchał, a Izrael drogami mojemi chodził! {81:15} W krótkim czasie bym był nieprzyjaciół ich poniżył, a przeciw nieprzyjaciołom ich obróciłbym rękę swą. {81:16} Ci, którzy w nienawiści mają Pana, choć obłudnie, poddaćby się im musieli, i byłby czas ich aż na wieki. I karmiłbym ich tłustością pszenicy, a miodem z opoki nasyciłbym ich. {82:1} Psalm Asafowy. Bóg stoi w zgromadzeniu Bożem, a w pośród bogów sądzi i mówi: {82:2} Dokądże będziecie niesprawiedliwie sądzić, a osoby niezbożników przyjmować? Sela. {82:3} Czyńcie sprawiedliwość ubogiemu i sierotce; utrapionego i niedostatecznego usprawiedliwiajcie. {82:4} Wyrwijcie chudzinę i nędznego, a z ręki niepobożnej wyrwijcie go. {82:5} Lecz oni nic nie wiedzą, ani rozumieją; w ciemnościach ustawicznie chodzą; zaczem się zachwiały wszystkie grunty ziemi. {82:6} Jam rzekł: Bogowieście, a synami Najwyższego wy wszyscy jesteście. {82:7} A wszakże jako i inni ludzie pomrzecie, a jako jeden z książąt upadniecie. {82:8} Powstańże, o Boże! a sądź ziemię; albowiem ty dziedzicznie trzymasz wszystkie narody. {83:1} Pieśń i psalm Asafowy. {83:2} O Boże! nie milczże, nie bądź jako ten, co nie słyszy, i nie chciej się uspokoić, o Boże! {83:3} Bo się oto nieprzyjaciele twoi burzą, a ci, którzy cię w nienawiści mają, podnoszą głowę. {83:4} Przeciwko ludowi twemu wymyślili chytrą radę, a spiknęli się przeciw tym, których ty ochraniasz; {83:5} Mówiąc: Pójdźcie, a wytraćmy ich, niech nie będą narodem, tak, żeby i nie wspominano więcej imienia Izraelskiego. {83:6} Albowiem spiknęli się jednomyślnie, przymierze przeciwko tobie uczynili: {83:7} Namioty Edomczyków, i Ismaelczyków, Moabczyków, i Agareńczyków, {83:8} Giebalczyków, i Ammonitczyków, i Amalekitczyków, także Filistyńczyków z tymi, którzy mieszkają w Tyrze; {83:9} Więc i Assyryjczycy złączyli się z nimi, będąc ramieniem synom Lotowym. Sela. {83:10} Uczyńże im tak jako Madyjanczykom, jako Sysarze, jako Jabinowi u potoku Cyson. {83:11} Którzy są wygładzeni w Endor; stali się jako gnój na ziemi. {83:12} Obchodźże się z nimi, i z ich hetmanami, jako z Orebem, i jako z Zebą, i jako z Zebeem, i jako z Salmanem, ze wszystkimi książętami ich; {83:13} Bo rzekli: Posiądźmy dziedzicznie przybytki Boże. {83:14} Boże mój! uczyńże ich jako koło, i jako źdźbło przed wiatrem. {83:15} Jako ogień, który las pali, i jako płomień, który zapala góry. {83:16} Tak ich ty wichrem twoim ścigaj, a burzą twą zatrwóż ich. {83:17} Napełnij twarze ich pohańbieniem, aby szukali imienia twego, Panie! {83:18} Niech będą zawstydzeni i ustraszeni aż na wieki, a będąc pohańbieni niech zaginą. A tak niech poznają, żeś ty, którego imię jest Pan, tyś sam Najwyższym nad wszystką ziemią. {84:1} Przedniejszemu śpiewakowi na Gittyt, synom Korego psalm. {84:2} O jako są miłe przybytki twoje, Panie zastępów! {84:3} Żąda i bardzo tęskni dusza moja do sieni Pańskich; serce moje i ciało moje pochutniwa sobie do Boga żywego. {84:4} Oto i wróbel znalazł sobie domek, i jaskółka gniazdo swoje, gdzie pokłada ptaszęta swe, u ołtarzów twoich, Panie zastępów, królu mój i Boże mój! {84:5} Błogosławieni, którzy mieszkają w domu twoim; będą cię na wieki chwalić. Sela. {84:6} Błogosławiony człowiek, który ma siłę swoję w tobie, i w których sercu są drogi twoje. {84:7} Którzy idąc przez dolinę morwów, za źródło go sobie pokładają, i deszcz pożegnania przychodzi na nich. {84:8} I idą huf za hufem, a ukazują się przed Bogiem na Syonie. {84:9} O Panie, Boże zastępów! wysłuchaj modlitwę moję; przyjmij w uszy twe, o Boże Jakóbowy. Sela. {84:10} O Boże, tarczo nasza! obacz, a wejrzyj na oblicze pomazańca twego. {84:11} Albowiem lepszy jest dzień w sieniach twoich, niż gdzie indziej tysiąc; obrałem sobie raczej w progu siedzieć w domu Boga swego, niżeli mieszkać w przybytkach niezbożników. {84:12} Albowiem Pan Bóg jest słońcem i tarczą: tuć łaski i chwały Pan udziela, i nie odmawia, co jest dobrego, tym, którzy chodzą w niewinności. Panie zastępów! błogosławiony człowiek, który ma nadzieję w tobie. {85:1} Przedniejszemu śpiewakowi synom Korego psalm. {85:2} Łaskęś, Panie! niekiedy pokazywał ziemi twojej; przywróciłeś zasię z niewoli Jakóba. {85:3} Odpuściłeś nieprawość ludu twojego, pokryłeś wszelki grzech ich. Sela. {85:4} Uśmierzyłeś wszystek gniew twój, odwróciłeś od zapalczywości popędliwość twoję. {85:5} Przywróć nas, o Boże zbawienia naszego; a uczyń wstręt gniewowi swemu przeciwko nam. {85:6} Izali na wieki gniewać się będziesz na nas? a rozciągniesz gniew twój od rodzaju do rodzaju? {85:7} Izali ty obróciwszy się, nie ożywisz nas, tak, aby się lud twój rozradował w tobie? {85:8} Panie! okaż nam miłosierdzie twoje, a daj nam zbawienie swoje. {85:9} Ale posłucham, co rzecze Bóg, on Pan mocny; zaiste mówi pokój do ludu swego, i do świętych swoich, byle się jedno zaś do głupstwa nie wracali. {85:10} Zaisteć bliskie jest zbawienie jego tym, którzy się go boją; a przebywać będzie chwała jego w ziemi naszej. {85:11} Miłosierdzie i prawda spotkają się z sobą; sprawiedliwość i pokój pocałują się. {85:12} Prawda z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość z nieba wyjrzy. {85:13} Da też Pan i doczesne dobra, a ziemia nasza wyda owoc swój. Sprawi, że sprawiedliwość przed twarzą jego pójdzie, gdy postawi na drodze nogi swoje. {86:1} Modlitwa Dawidowa. Nakłoń, Panie! ucha twego, a wysłuchaj mię; bomci nędzny i ubogi. {86:2} Strzeżże duszy mojej, bom jest ten, którego ty miłujesz; zachowaj sługę twego, Boże mój! który ma nadzieję w tobie. {86:3} Zmiłuj się nademną, Panie, albowiem do ciebie na każdy dzień wołam. {86:4} Rozwesel duszę sługi twego; bo do ciebie, o Panie! duszę swą podnoszę. {86:5} Boś ty, Panie! dobry i litościwy, i wielce miłosierny wszystkim, którzy cię wzywają. {86:6} Wysłuchajże, Panie! modlitwę moję, a posłuchaj pilnie głosu prośby mojej. {86:7} Wzywam cię w dzień ucisku mego; bo mię ty wysłuchasz. {86:8} Nie masz żadnego podobnego tobie między bogami, o Panie! i nie masz takowych spraw, jako są twoje. {86:9} Wszystkie narody, któreś ty stworzył, przychodząc kłaniać się będą przed obliczem twojem, Panie! i wielbić będą imię twoje. {86:10} Boś ty jest wielki, a czynisz cuda; tyś sam jest Bogiem. {86:11} Naucz mię, Panie, drogi twojej, abym chodził w prawdzie twojej, a ustanów serce moje w bojaźni imienia twego; {86:12} A będę cię chwalił, Panie, Boże mój! ze wszystkiego serca mego, i będę wielbił imię twoje na wieki, {86:13} Ponieważ miłosierdzie twoje wielkie jest nademną, a tyś wyrwał duszę moję z dołu głębokiego. {86:14} O Boże! powstali hardzi przeciwko mnie, a rota okrutników szukała duszy mojej, ci, którzy cię przed oczyma nie mają. {86:15} Ale ty, Panie, Boże miłosierny i litościwy, i nierychły ku gniewu, i wielce miłosierny, i prawdziwy! {86:16} Wejrzyj na mię, a zmiłuj się nademną, dajże moc twoję słudze twemu, a zachowaj syna służebnicy twojej. {86:17} Okaż mi znak dobroci twojej, aby to widząc ci, którzy mię mają w nienawiści, zawstydzeni byli, żeś mię ty, Panie! poratował, i pocieszyłeś mię. {87:1} Synom Korego psalm i pieśń. Fundament jego jest na górach świętych. {87:2} Umiłował Pan bramy Syońskie nad wszystkie przybytki Jakóbowe. {87:3} Sławne o tobie rzeczy powiadają, o miasto Boże! Sela. {87:4} Wspomnę na Egipt, i na Babilon przed swymi znajomymi; oto i Filistyńczycy, i Tyryjczycy, i Murzyni rzeką, że się tu każdy z nich urodził. {87:5} Także i o Syonie mówić będą: Ten i ów urodził się w nim; a sam Najwyższy ugruntuje go. {87:6} Pan policzy narody, gdy je popisywać będzie, mówiąc: Ten się tu urodził. Sela. {87:7} Przetoż o tobie śpiewać będą z pląsaniem wszystkie siły żywota mego. {88:1} Pieśń a psalm synów Korego przedniejszemu śpiewakowi na Machalat ku śpiewaniu, nauczający, (złożony)od Hemana Ezrahytczyka. {88:2} Panie, Boże zbawienia mego! we dnie i w nocy wołam do ciebie. {88:3} Niech przyjdzie przed oblicze twoje modlitwa moja; nakłoń ucha twego do wołania mego. {88:4} Bo nasycona jest utrapieniem dusza moja, a żywot mój przybliżył się aż do grobu. {88:5} Poczytano mię między tych, którzy zstępują do dołu; byłem jako człowiek bez wszelakiej mocy. {88:6} Policzony jestem między umarłymi; jestem jako pobici, leżący w grobie, na których więcej nie pamiętasz, którzy są od ręki twojej wytraceni. {88:7} Spuściłeś mię w dół najgłębszy, do najciemniejszego i najgłębszego miejsca. {88:8} Doległa mię zapalczywość twoja, a wszystkiemi nawałnościami twemi przytłoczyłeś mię. Sela. {88:9} Dalekoś oddalił znajomych moich odemnie, którymeś mię bardzo obrzydził, a takiem zawarty, że mi nie lza wynijść. {88:10} Oko moje zemdlało od utrapienia mego; wzywam cię, Panie! na każdy dzień, wyciągając do ciebie ręce moje. {88:11} Izali przed umarłymi cuda czynić będziesz? izali umarli powstaną, aby cię wysławiali? Sela. {88:12} Izali opowiadane będzie w grobie miłosierdzie twoje? a prawda twoja w zginieniu? {88:13} Izali poznają w ciemnościach cuda twoje? a sprawiedliwość twoję w ziemi zapamiętania? {88:14} Lecz ja, Panie! do ciebie wołam, a z poranku uprzedza cię modlitwa moja. {88:15} Przeczże, o Panie! odrzucasz duszę moję, a zakrywasz oblicze twoje przedemną? {88:16} Jamci utrapiony, i prawie już umierający od gwałtu; ponoszę strachy twoje, i trwożę sobą. {88:17} Powstał przeciwko mnie srogi gniew twój, a strachy twoje wytraciły mię. {88:18} Ogarniają mię jako woda przez cały dzień; otaczają mię gromadno. Oddaliłeś odemnie przyjaciela i towarzysza, a znajomym moim jestem jako w ciemności. {89:1} Nauczający (złożony) od Etana Ezrahytczyka. {89:2} O miłosierdziach Pańskich na wieki śpiewać będę; od narodu do narodu opowiadać będę usty swemi prawdę twoję. {89:3} Rzekłem bowiem: Miłosierdzie na wieki budowane będzie; na niebiosach utwierdziłeś prawdę twoję, o którejś rzekł: {89:4} Postanowiłem przymierze z wybranym moim: przysiągłem Dawidowi, słudze swemu, {89:5} Że aż na wieki utwierdzę nasienie twoje, a zbuduję od narodu do narodu stolicę twoję. Sela. {89:6} Przetoż, Panie! wysławiają niebiosa cud twój, i prawdę twoję w zgromadzeniu świętych. {89:7} Albowiem któż na niebie przyrównany może być Panu? kto podobien jest Panu między synami mocarzów? {89:8} I w zgromadzeniu świętych bardzo jest Bóg straszliwy, a straszny nade wszystkich, którzy są około niego. {89:9} Panie, Boże zastępów! któż jest jakoś ty, Pan mocny? bo prawda twoja jest około ciebie. {89:10} Ty panujesz nad nadętością morską; gdy się podnoszą nawałności jego, ty je skracasz. {89:11} Tyś potawrł Egipt jako zranionego; mocą ramienia twego rozproszyłeś nieprzyjaciół twoich. {89:12} Twojeć są niebiosa, twoja też i ziemia; okrąg świata i pełność jego tyś ugruntował. {89:13} Tyś stworzył północy i południe; Tabor i Hermon śpiewają o imieniu twojem. {89:14} Ramię twoje mocne jest; można jest ręka twoja, a wywyższona jest prawica twoja. {89:15} Sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy twojej; miłosierdzie i prawda uprzedzają oblicze twoje. {89:16} Błogosławiony lud, który zna dźwięk twój; Panie! w światłości oblicza twego chodzić będą. {89:17} W imieniu twojem weselić się będą każdego dnia, a w sprwiedliwości twojej wywyższać się będą. {89:18} Boś ty jest chwałą mocy ich, a za wolą twoją wywyższy się róg nasz. {89:19} Bo od Pana jest tarcza nasza, a od świętego Izraelskiego król nasz. {89:20} W on czas mówiąc w widzeniu do świętego twego rzekłeś: Położyłem ratunek w ręku mocarza, wywyższyłem wybranego z ludu. {89:21} Znalazłem Dawida, sługę mego; olejkiem świętym moim pomazałem go. {89:22} Przetoż ręka moja będzie stała przy nim, a ramię moje posili go. {89:23} Nie uciśnie go nieprzyjaciel, a syn nieprawości nie utrapi go. {89:24} Bo potrę przed twarzą jego przeciwników jego, a tych, którzy go mają w nienawiści, porażę. {89:25} Nadto prawda moja i miłosierdzie moje z nim będzie, a w imieniu mojem wywyższony będzie róg jego. {89:26} I położę na morzu rękę jego i na rzekach prawicę jego. {89:27} On wołając rzecze: Tyś ojciec mój, Bóg mój, i skała zbawienia mego, {89:28} Ja go też za pierworodnego wystawię, i za wyższego nad królami ziemi. {89:29} Na wieki mu zachowam miłosierdzie moje, a przymierze moje stałe będzie przy nim. {89:30} I uczynię, że na wieki będzie trwało nasienie jego, a stolica jego jako dni niebios. {89:31} Ale jeźliby synowie jego opuścili zakon mój, a w sądach moich nie chodzili; {89:32} Jeźliby ustawy moje splugawili, a przykazań moich nie przestrzegali: {89:33} Tedy nawiedzę rózgą przestępstwo ich, a karaniem nieprawość ich. {89:34} Ale miłosierdzia swego nie odejmę od niego, ani skłamię przeciw prawdzie mojej. {89:35} Nie splugawię przymierza mego, a tego, co wyszło z ust moich, nie odmienię. {89:36} Razem przysiągł przez świętobliwość moję, że nie skłamię Dawidowi, {89:37} A że nasienie jego zostanie na wieki, a stolica jego jako słońce przedemną; {89:38} Jako miesiąc będzie utwierdzone na wieki, i jako świadkowie na niebie godnowierni. Sela. {89:39} Aleś go ty odrzucił i wzgardził; rozgniewałeś się na pomazańca twego. {89:40} Zrzuciłeś przymierze z sługą twoim; strąciłeś na ziemię koronę jego. {89:41} Roztargałeś wszystkie płoty jego, i basztyś jego rozwalił. {89:42} Szarpają go wszyscy, którzy drogą mimo idą; pośmiewiskiem jest i sąsiadom swoim. {89:43} Wywyższyłeś prawicę przeciwników jego; uweseliłeś wszysstkich nieprzyjaciół jego. {89:44} I ostrze miecza jego stępiłeś, a nie ratowałeś go w bitwie. {89:45} Zniosłeś ochędóstwo jego, a stolicę jego uderzyłeś o ziemię. {89:46} Ukróciłeś dni młodości jego, a przyodziałeś go hańbą. Sela. {89:47} Dokądże, Panie! na wiekiż się kryć będziesz? także będzie jako ogień pałać zapalczywość twoja? {89:48} Wspomnijże na mię, jako krótki jest wiek mój; azaś próżno stworzył wszystkich synów ludzkich? {89:49} Któż z ludzi tak żyć może, aby nie oglądał śmierci? któż wyrwie duszę swą z mocy grobu? Sela. {89:50} Gdzież są litości twoje dawne, o Panie! któreś przysiągł Dawidowi w prawdzie swej? {89:51} Wspomnij, Panie! na zelżywość sług twoich, a jakom ponosił wzgardę w zanadrzu swem od wszystkich narodów możnych. {89:52} Panie! jako urągali nieprzyjaciele twoi, jako urągali ścieżkom pomazańca twego. Niech będzie błogosławiony Pan aż na wieki. Amen, Amen. {90:1} Modlitwa Mojżesza, męża Bożego. Panie! tyś bywał ucieczką naszą od narodu do narodu. {90:2} Pierwej niżli góry stanęły i niżliś wykształtował ziemię, i okrąg świata, oto zaraz od wieku aż na wieki tyś jest Bogiem. {90:3} Ty znowu człowieka w proch obracasz, a mówisz: Nawróćcie się synowie ludzcy. {90:4} Albowiem tysiąc lat przed oczyma twemi są jako dzień wczorajszy, który przeminął, i jako straż nocna. {90:5} Powodzią porywasz ich; są jako sen, i jako trawa, która z poranku rośnie. {90:6} Z poranku kwitnie i rośnie; ale w wieczór bywa pokoszona, i usycha. {90:7} Albowiem od gniewu twego giniemy, a popędliwością twoją jesteśmy przestraszeni. {90:8} Położyłeś nieprawości nasze przed sobą, tajne występki nasze przed jasnością oblicza twego. {90:9} Skąd wszystkie dni nasze nagle przemijają dla gniewu twego; jako słowa niszczeją lata nasze. {90:10} Dni wieku naszego jest lat siedmdziesiąt, a jeźli kto duższy, lat ośmdziesiąt, a to, co najlepszego w nich, tylko kłopot i nędza, a gdy to pominie, tedy prędko odlatujemy. {90:11} Ale któż zna srogość gniewu twego? albo kto bojąc się ciebie zna zapalczywość twoję? {90:12} Nauczże nas obliczać dni naszych, abyśmy przywiedli serce do mądrości. {90:13} Nawróćże się, Panie! dokądże odwłaczasz? zlitujże się nad sługami twymi. {90:14} Nasyćże nas z poranku miłosierdziem twojem; tak, abyśmy wesoło śpiewać i radować się mogli po wszystkie dni nasze. {90:15} Rozweselże nas według dni, którycheś nas utrapił, według lat, którycheśmy doznali złego. {90:16} Niech będzie znaczna przy sługach twoich sprawa twoja, a chwała twoja przy synach ich. {90:17} Niech będzie przyjemność Pana, Boga naszego, przy nas, a sprawę rąk naszych utwierdź między nami, sprawę rąk naszych utwierdź, Panie! {91:1} Ten, który mieszka w ochronie Najwyższego, i w cieniu Wszechmocnego przebywać będzie; {91:2} Rzecze Panu: Nadzieja moja i zamek mój, Bóg mój, w nim nadzieję mieć będę. {91:3} Onci zaiste wybawi cię z sidła łowczego, i z powietrza najjadowitszego. {91:4} Pierzem swem okryje cię, a pod skrzydłami jego bezpiecznym będziesz; prawda jego tarczą i puklerzem. {91:5} Nie ulękniesz się strachu nocnego, ani strzały latającej we dnie; {91:6} Ani zarazy morowej, która przechodzi w ciemności, ani powietrza morowego, które zatraca w południe. {91:7} Padnie po boku twym tysiąc, a dziesięć tysięcy po prawej stronie twojej; ale się do ciebie nie przybliży. {91:8} Tylko to oczyma twemi obaczysz, a nagrodę niepobożnych oglądasz. {91:9} Ponieważeś ty Pana, który jest nadzieją moją, i Najwyższego, za przybytek swój położył: {91:10} Nie spotka cię nic złego, ani jaka plaga przybliży się do namiotu twego. {91:11} Albowiem Aniołom swoim przykazał o tobie, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich. {91:12} Na rękach nosić cię będą, byś snać nie obraził o kamień nogi twojej. {91:13} Po lwie, i po bazyliszku deptać będziesz, lwię i smoka podepczesz. {91:14} Iż się we mnie, mówi Pan, rozkochał, wyrwę go, i wywyższę go, przeto, iż poznał imię moje. {91:15} Będzie mię wzywał, a wysłucham go; Ja z nim będę w utrapieniu, wyrwę go, i uwielbię go. {91:16} Długością dni nasycę go, i okażę mu zbawienie moje. {92:1} Psalm a pieśń na dzień sobotni. {92:2} Dobra rzecz jest wysławiać Pana, a śpiewać imieniowi twemu, o Najwyższy. {92:3} Opowiadać z poranku miłosierdzie twoje, i prawdę twoję na każdą noc, {92:4} Na instrumencie o dziesięciu strunach, na lutni, i na harfie z śpiewaniem. {92:5} Albowiemeś mię rozweselił, Panie! sprawami twemi; o sprawach rąk twoich śpiewać będę. {92:6} O jako wielmożne są sprawy twoje, Panie! bardzo głębokie są myśli twoje. {92:7} Człowiek bydlęcy nie zna, a głupi nie zrozumiewa tego, {92:8} Iż wyrastają niezbożnicy jako ziele, a kwitną wszyscy, którzy czynią nieprawość, aby byli wykorzenieni aż na wieki; {92:9} Ale ty, o Najwyższy! jesteś Panem na wieki. {92:10} Albowiem, oto nieprzyjaciele twoi, Panie! albowiem oto nieprzyjaciele twoi zginą; rozproszeni będą wszyscy, którzy czynią nieprawość. {92:11} Ale róg mój wywyższysz jako jednorożców; pokropiony będę olejkiem świeżym. {92:12} I ujrzy oko moje nieszczęście tych, co na mię czyhają; o złośnikach, którzy powstawają przeciwko mnie, usłyszą uszy moje. {92:13} Sprawiedliwy jako palma zakwitnie, jako cedra na Libanie rozmnoży się. {92:14} Wszczepieni w domu Pańskim, w sieniach Boga naszego zakwitną. {92:15} Nawet i w sędziwości przyniosą owoc, czerstwymi i zielonymi będą; Aby to opowiadano, że uprzejmym jest Pan, skała moja, a że w nim nie masz żadnej nieprawości. {93:1} Pan króluje, oblekł się w dostojność; oblekł się Pan w możność, i przepasał się; utwierdził też okrąg świata, aby się nie poruszył. {93:2} Utwierdzona jest stolica twoja przed wszystkiemi czasy; tyś jest od wieczności. {93:3} Podniosły rzeki, o Panie! podniosły rzeki szum swój; podniosły rzeki nawałności swoje. {93:4} Nad szum wielkich wód, nad mocne wały morskie mocniejszy jest Pan na wysokości. {93:5} Świadectwa twoje są bardzo pewne; świętobliwość, Panie! jest domu twego ozdobą na wieczne dni. {94:1} Boże pomst! Panie Boże pomst! rozjaśnij się! {94:2} Podnieś się, o Sędzio wszystkiej ziemi! a daj zapłatę pysznym. {94:3} Dokądże niepobożni, Panie! dokądże niepobożni radować się będą? {94:4} Długoż będą świegotać i hardzie mówić, chlubiąc się wszyscy, którzy czynią nieprawość? {94:5} Lud twój, Panie! trzeć, a dziedzictwo twoje trapić? {94:6} Wdowy i przychodniów mordować? a sierotki zabijać? {94:7} Mówiąc: Nie widzi tego Pan, ani tego rozumie Bóg Jakóbowy. {94:8} Zrozumicież, o wy bydlęcy między ludźmi! a wy szaleni kiedyż zrozumiecie? {94:9} Izali ten, który szczepił ucho, nie słyszy? i który ukształtował oko, izali nie widzi? {94:10} Izali ten, który ćwiczy narody, nie będzie karał? który uczy człowieka umiejętności. {94:11} Pan zna myśli ludzkie, iż są szczerą marnością. {94:12} Błogosławiony jest mąż, którego ty ćwiczysz, Panie! a zakonu twego uczysz go. {94:13} Abyś mu sprawił pokój od złych dni, ażby był wykopany dół niezbożnikowi. {94:14} Albowiem, nie opuści Pan ludu swego, a dziedzictwa swego nie zaniecha. {94:15} Ale aż ku sprawiedliwości obróci się sąd, a za nim wszyscy serca uprzejmego. {94:16} Któżby się był zastawił za mną przeciwko złośnikom? ktoby się był ujął o mnie przeciwko tym, którzy czynią nieprawość? {94:17} By mi był Pan nie przybył na pomoc, małoby była nie mieszkała dusza moja w milczeniu. {94:18} Jużem był rzekł: Zachwiała się noga moja; ale miłosierdzie twoje, o Panie! zatrzymało mię. {94:19} W wielkości utrapienia mego, we wnętrznościach moich, pociechy twoje rozweselały duszę moję. {94:20} Izali z tobą towarzyszy stolica nieprawości tych, którzy stanowią krzywdę miasto prawa? {94:21} Którzy się zbierają przeciwko duszy sprawiedliwego, a krew niewinną potępiają? {94:22} Ale Pan jest twierdzą moją, a Bóg mój skałą ufności mojej. {94:23} Onci obróci na nich nieprawość ich, a dla złości ich wytraci ich; wytraci ich Pan, Bóg nasz. {95:1} Pójdźcież, śpiewajmy Panu; wykrzykujmy skale zbawienia naszego. {95:2} Uprzedźmy oblicze jego z chwałą; psalmy mu śpiewajmy. {95:3} Albowiem Pan jest Bóg wielki, i król wielki nade wszystkich bogów. {95:4} W jegoż rękach są głębokości ziemi, i wierzchy gór jego są. {95:5} Jegoż jest morze, bo je on uczynił; i ziemia, którą ręce jego ukształtowały. {95:6} Pójdźcie, kłaniajmy się, a upadajmy przed nim; klękajmy przed Panem, stworzycielem naszym. {95:7} Onci jest zaiste Bóg nasz, a myśmy lud pastwiska jego, i owce rąk jego. Dziś, jeźli głos jego usłyszycie, {95:8} Nie zatwardzajcież serca swego, jako w Meryba, a jako czasu kuszenia na puszczy. {95:9} Kiedy mię kusili ojcowie wasi, doświadczylić mię, i widzieli sprawy moje. {95:10} Przez czterdzieści lat miałem spór z tym narodem, i rzekłem: Lud ten błądzi sercem, a nie poznali dróg moich; {95:11} Którymem przysiągł w popędliwości mojej, że nie wnijdą do odpocznienia mego. {96:1} Śpiewajcie Panu pieśń nową; śpiewajcie Panu wszystka ziemia! {96:2} Śpiewajcież Panu, dobrorzeczcie imieniowi jego, opowiadajcie ode dnia do dnia zbawienie jego. {96:3} Opowiadajcie między narodami chwałę jego, między wszystkimi ludźmi cuda jego. {96:4} Albowiem wielki Pan i wszelkiej chwały godny, i straszliwy jest nad wszystkich bogów. {96:5} Wszyscy bowiem bogowie narodów są bałwani; ale Pan niebiosa uczynił. {96:6} Zacność i ochędóstwo przed obliczem jego, moc i piękność w świątnicy jego. {96:7} Oddajcie Panu, pokolenia narodów, oddajcie Panu chwałę i moc. {96:8} Oddajcie Panu chwałę imienia jego; przynieście dary, a wnijdźcie do sieni jego. {96:9} Kłaniajcie się Panu w ozdobie świętobliwości; niech się lęka oblicza jego wszystka ziemia. {96:10} Powiadajcie między poganami: Pan króluje, a że i krąg świata utwierdzony będzie, tak, aby się nie poruszył, a iż będzie sądził ludzi w sprawiedliwości. {96:11} Niech się weselą niebiosa, a niech pląsa ziemia; niech zaszumi morze, i co w niem jest. {96:12} Niech pląsają pola, i wszystko co jest na nich; tedy niech wykrzykają wszystkie drzewa leśne, {96:13} Przed obliczem Pańskiem; boć idzie, idzie zaiste, aby sądził ziemię. Będzie sądził okrąg świata w sprawiedliwości, a narody w prawdzie swojej. {97:1} Pan króluje; wyskakuj ziemio, a wesel się mnóstwo wysep! {97:2} Obłok i ciemność około niego; sprawiedliwość i sąd są gruntem stolicy jego. {97:3} Ogień przed obliczem jego idzie, a zapala w około nieprzyjaciół jego. {97:4} Błyskawice jego oświecają okrąg świata, co widząc ziemia zadrżała. {97:5} Góry jako wosk rozpływają się przed obliczem Pańskiem, przed obliczem Pana wszystkiej ziemi. {97:6} Niebiosa opowiadają sprawiedliwość jego, a wszystkie narody oglądają chwałę jego. {97:7} Niechże będą zawstydzeni wszyscy, którzy służą obrazom, którzy się chlubią w bałwanach; kłaniajcież mu się wszyscy bogowie. {97:8} To usłyszawszy Syon rozweseli się, a radować się będą córki Judzkie, dla sądów twoich, Panie! {97:9} Albowiemeś ty Pan najwyższy na wszystkiej ziemi, a bardzoś wywyższony nad wszystkich bogów. {97:10} Wy, którzy miłujecie Pana, miejcie złe w nienawiści; on strzeże świętych swoich, a z ręki niepobożnych wyrywa ich. {97:11} Światłości nasiano sprawiedliwemu, a radości tym, którzy są uprzejmego serca. {97:12} Weselcie się sprawiedliwi w Panu, a wysławiajcie pamiątkę świętobliwości jego. {98:1} Psalm. Śpiewajcie Panu pieśń nową, bo dziwne rzeczy uczynił; dopomogła mu prawica jego, i ramię świętobliwości jego. {98:2} Objawił Pan zbawienie swoje; przed oczyma pogan oznajmił sprawiedliwość swoję. {98:3} Wspomniał na miłosierdzie swoje, i na prawdę swoję przeciw domowi Izraelskiemu; oglądały wszystkie granice ziemi zbawienie Boga naszego. {98:4} Śpiewajże Panu wszystka ziemio; wykrzykajcie, a weselcie się i śpiewajcie. {98:5} Grajcie Panu na harfie; na harfie, głosem przyśpiewując. {98:6} Na trąbach i na kornetach krzykliwych głos wydawajcie przed Królem i Panem. {98:7} Niech zaszumi morze, i co w niem jest, okrąg świata, i mieszkający na nim. {98:8} Rzeki niech klaskają rękoma; góry wespół niech się rozradują, {98:9} Przed Panem, bo idzie sądzić ziemię. On będzie sądził okrąg świata w sprawiedliwości, i narody w prawości. {99:1} Pan króluje, niechże zadrżą narody; siedzi między Cherubinami, niechże się poruszy ziemia. {99:2} Pan na Syonie wielki, a wywyższony nad wszystkie narody. {99:3} Niech wysławiają imię twoje wielkie i straszne; albowiem święte jest. {99:4} Moc zaiste królewska miłuje sąd; albowiemeś ty ustanowił prawa; sąd i sprawiedliwość w Jakóbie ty wykonujesz. {99:5} Wywyższajcie Pana, Boga naszego, a kłaniajcie się u podnóżka nóg jego; bo święty jest. {99:6} Mojżesz i Aaron między kapłanami jego, a Samuel między wzywającymi imienia jego, wołali do Pana, a on ich wysłuchał. {99:7} W słupie obłokowym mówił do nich; a gdy strzegli świadectw jego i ustaw, które im podał, {99:8} Panie, Boże nasz! tyś ich wysłuchiwał; Boże! bywałeś im miłościwym, i gdyś ich karał dla występków ich. {99:9} Wywyższajcie Pana, Boga naszego, a kłaniajcie się na górze świętej jego; albowiem święty jest Pan, Bóg nasz. {100:1} Psalm dla dziękczynienia. Wykrzykajcie Panu, wszystka ziemio! {100:2} Służcie Panu z weselem, przychodźcie przed oblicze jego z radością. {100:3} Wiedzcież, żeć Pan jest Bogiem; on uczynił nas, a nie my samych siebie, abyśmy byli ludem jego, i owcami pastwiska jego. {100:4} Wnijdźcież w bramy jego z wysławianiem, a do sieni jego z chwałami; wysławiajcież go, dobrorzeczcież imieniowi jego; {100:5} Albowiem dobry jest Pan, na wieki trwa miłosierdzie jego, a od narodu aż do narodu prawda jego. {101:1} Psalm samego Dawida. O miłosierdziu i o sądzie śpiewać będę; tobie, o Panie! śpiewać będę. {101:2} Ostrożnym będę na drodze uprzejmej, kiedy przyjdziesz do mnie; będę chodził ustawicznie w szczerości serca mego, w domu moim. {101:3} Nie położę przed oczy moje złej rzeczy; każdą sprawę występników mam w nienawiści, a nie chwyci się mnie. {101:4} Serce przewrotne odstąpi odemnie, a o złe nie będę dbał. {101:5} Tego, który potajemnie obmawia bliźniego swego, wytnę; oczów wyniosłych, i serca nadętego nie będę mógł cierpieć. {101:6} Oczy moje obrócone będą na prawdomównych w ziemi, aby siadali zemną; kto chodzi drogą uprzejmą, ten mi służyć będzie. {101:7} Nie będzie mieszkał w domu moim zdrajca, ten, który mówi kłamstwo, nie ostoi się przed oczyma memi. {101:8} Co poranek tracić będę wszystkich niezbożnych na ziemi, abym tak wykorzenił z miasta Pańskiego wszystkich, którzy czynią nieprawość. {102:1} Modlitwa utrapionego, gdy będąc w ucisku, przed Panem wylewa żądość swoję. {102:2} Panie! wysłuchaj modlitwę moję, a wołanie moje niechaj przyjdzie do ciebie. {102:3} Nie ukrywaj oblicza twego przedemną; w dzień ucisku mego nakłoń ku mnie ucha twego; w dzień którego cię wzywam, prędko mię wysłuchaj. {102:4} Albowiem niszczeją jako dym dni moje, a kości moje jako ognisko wypalone są. {102:5} Porażone jest jako trawa, i uwiędło serce moje, tak, żem zapomniał jeść chleba swego. {102:6} Od głosu wzdychania mego przylgnęły kości moje do ciała mego. {102:7} Stałem się podobnym pelikanowi na puszczy; jestem jako puhacz na pustyniach. {102:8} Czuję, a jestem jako wróbel samotny na dachu. {102:9} Przez cały dzień urągają mi nieprzyjaciele moi, a naśmiewcy moi przeklinają mię. {102:10} Bo jadam popiół jako chleb, a napój mój mięszam ze łzami, {102:11} Dla rozgniewania twego, i dla zapalczywości gniewu twego; albowiem podniósłszy mię porzuciłeś mię. {102:12} Dni moje są jako cień nachylony, a jam jako trawa uwiądł; {102:13} Ale ty, Panie! trwasz na wieki, a pamiątka twoja od narodu do narodu. {102:14} Ty powstawszy zmiłujesz się nad Syonem; boć czas, żebyś się zlitował nad nim, gdyż przyszedł czas naznaczony. {102:15} Albowiem upodobały się sługom twoim kamienie jego, i nad prochem jego zmiłują się; {102:16} Aby się bali poganie imienia Pańskiego, a wszyscy królowie ziemscy chwały twojej; {102:17} Gdy pobuduje Pan Syon, i okaże się w chwale swojej; {102:18} Gdy wejrzy na modlitwę poniżonych, nie gardząc modlitwą ich. {102:19} To zapiszą dla narodu potomnego, a lud, który ma być stworzony, chwalić będzie Pana, {102:20} Że wejrzał z wysokości świątnicy swojej, że z nieba na ziemię spojrzał; {102:21} Aby wysłuchał wzdychania więźniów, i rozwiązał na śmierć skazanych; {102:22} Aby opowiadali na Syonie imię Pańskie, a chwałę jego w Jeruzalemie, {102:23} Gdy się pospołu zgromadzą narody i królestwa, aby służyły Panu. {102:24} Utrapił w drodze siłę moję, ukrócił dni moich; {102:25} Ażem rzekł; Boże mój! nie bierz mię w połowie dni moich; od narodu bowiem aż do narodu trwają lata twoje. {102:26} I pierwej niżeliś założył ziemię, i niebiosa, dzieło rąk twoich. {102:27} One pominą, ale ty zostajesz; wszystkie te rzeczy jako szata zwiotszeją, jako odzienie odmienisz je, i odmienione będą. {102:28} Ale ty tenżeś zawżdy jest, a lata twoje nigdy nie ustaną. Synowie sług twoich, u ciebie mieszkać będą, a nasienie ich zmocni się przed tobą. {103:1} Psalm Dawidowy. Błogosław duszo moja Panu, i wszystkie wnętrzności moje imieniowi jego świętemu. {103:2} Błogosławże duszo moja Panu, a nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw jego. {103:3} Który odpuszcza wszystkie nieprawości twoje; który uzdrawia wszystkie choroby twoje; {103:4} Który wybawia od śmierci żywot twój; który cię koronuje miłosierdziem i wielką litością: {103:5} Który nasyca dobrem usta twoje, a odnawia jako orła młodość twoję. {103:6} Pan czyni, co sprawiedliwego jest, i sądy wszystkim uciśnionym. {103:7} Oznajmił drogi swe Mojżeszowi, a synom Izraelskim sprawy swoje. {103:8} Miłosierny i litościwy jest Pan, nierychły do gniewu, i wielkiego miłosierdzia. {103:9} Nie będzie się na wieki wadził, a gniewu wiecznie chował. {103:10} Nie według grzechów naszych obchodzi się z nami, ani według nieprawości naszych odpłaca nam. {103:11} Albowiem jako są niebiosa wysokie nad ziemią, tak jest utwierdzone miłosierdzie jego nad tymi, którzy się go boją; {103:12} A jako daleko jest wschód od zachodu, tak daleko oddalił od nas przestępstwa nasze. {103:13} Jako ma litość ojciec nad dziatkami, tak ma litość Pan nad tymi, którzy się go boją. {103:14} Onci zaiste zna, cośmy za ulepienie, pamięta, żeśmy prochem. {103:15} Dni człowiecze są jako trawa, a jako kwiat polny, tak kwitnie. {103:16} Gdy nań wiatr powienie, aliści go niemasz, ani go więcej pozna miejsce jego. {103:17} Ale miłosierdzie Pańskie od wieków aż na wieki nad tymi, którzy się go boją, a sprawiedliwość jego nad synami synów, {103:18} Którzy strzegą przymierza jego, i pamiętają na przykazanie jego, aby je czynili. {103:19} Pan na niebiosach utwierdził stolicę; a królestwo jego nad wszystkimi panuje. {103:20} Błogosławcież Panu Aniołowie jego mocni w sile, którzy czynicie rozkazania jego, posłusznymi będąc głosowi słowa jego. {103:21} Błogosławcie Panu wszystkie wojska jego, słudzy jego, którzy czynicie wolę jego. {103:22} Błogosławcie Panu wszystkie sprawy jego, na wszystkich miejscach panowania jego. Błogosław, duszo moja! Panu. {104:1} Błogosław, duszo moja! Panu. Panie, Boże mój! wielceś jest wielmożnym; chwałę i ozdobę przyoblokłeś. {104:2} Przyodziałeś się światłością jako szatą; rozciągnąłeś niebiosa jako oponę. {104:3} Któryś zasklepił na wodach pałace swoje; który używasz obłoków miasto wozów; który chodzisz na skrzydłach wiatrowych; {104:4} Który czynisz duchy posłami swymi; ty czynisz sługi swe ogniem pałającym. {104:5} Ugruntowałeś ziemię na słupach jej, tak, że się nie poruszy na wieki wieczne. {104:6} Przepaścią jako szatą przyodziałeś ją był, tak, że wody stały nad górami. {104:7} Na zgromienie twojerozbiegły się, a na głos pogromu twego prędko zuciekały. {104:8} Wstąpiły góry, zniżyły się doliny na miejsce, któreś im założył. {104:9} Zamierzyłeś im kres, aby go nie przestępowały, ani się wracały na okrycie ziemi. {104:10} Który wypuszczasz źródła po dolinach, aby płynęły między górami, {104:11} A napój dawały wszystkiemu zwierzowi polnemu; a z nich gaszą leśne osły pragnienie swoje. {104:12} Przy nich mieszka ptastwo niebieskie, a z pośród gałązek głos wydaje. {104:13} Który pokrapiasz góry z pałaców swoich, aby się z owoców spraw twoich nasycała ziemia. {104:14} Za twoją sprawą rośnie trawa dla bydła, a zioła na pożytek człowieczy; ty wywodzisz chleb z ziemi: {104:15} I wino, które uwesela serce człowiecze, od którego się lśni twarz jako od oleju; i chleb, który zatrzymuje żywot ludzki. {104:16} Nasycone bywają i drzewa Pańskie, i cedry Libanu, których nasadził; {104:17} Na których ptaki gniazda swe mają, i bocian na jedlinach ma dom swój. {104:18} Góry wysokie dzikim kozom, a skały są ucieczką królikom. {104:19} Uczynił miesiąc dla pewnych czasów, a słońce zna zachód swój. {104:20} Przywodzisz ciemność, i bywa noc, w którą wychodzą wszystkie zwierzęta leśne. {104:21} Lwięta ryczą do łupu, i szukają od Boga pokarmu swego. {104:22} Lecz gdy słońce wznijdzie, zaś się zgromadzają, i w jamach swoich kładą się. {104:23} Tedy wychodzi człowiek do roboty swojej, i do pracy swojej aż do wieczora. {104:24} O jakoż wielkie są sprawy twoje, Panie! te wszystkie mądrześ uczynił, a napełniona jest ziemia bogactwem twojem. {104:25} W morzu zaś wielkiem i bardzo szerokiem, tam są płazy, którym nie masz liczby, i zwierzęta małe i wielkie. {104:26} Po niem okręty przechodzą, i wieloryb, któregoś ty stworzył, aby w niem igrał. {104:27} Wszystko to na cię oczekuje, abyś im dał pokarm czasu swego. {104:28} Gdy im dajesz, zbierają; gdy otwierasz rękę twoję, nasycone bywają dobremi rzeczami. {104:29} Lecz gdy ukrywasz oblicze twoje, trwożą sobą; gdy odbierasz ducha ich, giną, i w proch się swój obracają. {104:30} Gdy wysyłasz ducha twego, stworzone bywają, i odnawiasz oblicze ziemi. {104:31} Niechajże będzie chwała Pańska na wieki; niech się rozweseli Pan w sprawach swoich. {104:32} On gdy wejrzy na ziemię, zadrży; dotknie się gór, a zakurzą się. {104:33} Będę śpiewał Panu za żywota mego; będę śpiewał Bogu memu, póki mię staje. {104:34} O nim będzie wdzięczna mowa moja, a ja się rozweselę w Panu. {104:35} Oby byli wytraceni grzesznicy z ziemi, a niezbożnych aby już nie było! Błogosław, duszo moja! Panu. Halleluja. {105:1} Wysławiajcie Pana; ogłaszajcie imię jego; opowiadajcie między narodami sprawy jego. {105:2} Śpiewajcie mu, śpiewajcie mu psalmy, rozmawiajcie o wszystkich cudach jego. {105:3} Chlubcie się imieniem świętem jego; niech się weseli serce szukających Pana. {105:4} Szukajcież Pana i mocy jego; szukajcie oblicza jego zawsze. {105:5} Przypominajcie sobie dziwy jego, które czynił, cuda jego i sądy ust jego. {105:6} Wy nasienie Abrahama, sługi jego! Wy synowie Jakóbowi, wybrani jego! {105:7} Onci jest Pan, Bóg nasz, po wszystkiej ziemi sądy jego. {105:8} Pamięta wiecznie na przymierze swoje: na słowo, które przykazał aż do tysiącznego pokolenia; {105:9} Które postanowił z Abrahamem, i na przysięgę swą uczynioną Izaakowi. {105:10} Bo je postanowił Jakóbowi za ustawę, a Izraelowi za umowę wieczną. {105:11} Mówiąc: Tobie dam ziemię Chananejską za sznur dziedzictwa waszego; {105:12} Kiedy ich był mały poczet, prawie mały poczet, a jeszcze w niej byli przychodniami. {105:13} Przechodzili zaiste od narodu do narodu, a z królestwa innego ludu; {105:14} Nie dopuszczał nikomu, aby im miał krzywdę czynić; nawet karał dla nich i królów, mówiąc: {105:15} Nie tykajcie pomazańców moich, a prorokom moim nie czyńcie nic złego. {105:16} Gdy przywoławszy głód na ziemię, wszystkę podporę chleba pokruszył. {105:17} Posłał przed nimi męża, który był za niewolnika sprzedany, to jest Józefa; {105:18} Którego nogi pętami trapili, a żelazo ścisnęło ciało jego, {105:19} Aż do onego czasu, gdy się o nim wzmianka stała; mowa Pańska doświadczała go. {105:20} Posławszy król kazał go puścić; ten, który panował nad narodami, wolnym go uczynił. {105:21} Postanowił go panem domu swego, i książęciem nad wszystką dzierżawą swoją, {105:22} Aby władał i książętami jego według zdania duszy swojej, i starców jego mądrości nauczał. {105:23} Potem wszedł Izrael do Egiptu, a Jakób był gościem w ziemi Chamowej; {105:24} Gdzie rozmnożył Bóg lud swój bardzo, i uczynił go możniejszym nad nieprzyjaciół jego. {105:25} Odmienił serce ich, iż mieli w nienawiści lud jego, a zmyślali zdrady przeciw sługom jego. {105:26} Posłał Mojżesza, sługę swego i Aarona, którego obrał; {105:27} Którzy im przedłożyli słowa znaków jego, i cuda w ziemi Chamowej. {105:28} Posłał ciemności, i zaćmiło się, a nie byli odpornymi słowu jego. {105:29} Obrócił wody ich w krew, a pomorzył ryby w nich. {105:30} Wydała ziemia ich mnóstwo żab, i były w pałacach królów ich. {105:31} Rzekł, a przyszła rozmaita mucha, i mszyce we wszystkich granicach ich. {105:32} Dał grad miasto deszczu, ogień palący na ziemię ich. {105:33} Także potłukł winnice ich, i figi ich, a pokruszył drzewa w granicach ich. {105:34} Rzekł, a przyszła szarańcza, i chrząszczów niezliczone mnóstwo; {105:35} I pożarły wszelkie ziele w ziemi ich, a pojadły urodzaje ziemi ich. {105:36} Nawet pobił wszystko pierworodztwo w ziemi ich, początek wszystkiej siły ich. {105:37} Tedy ich wywiódł ze srebrem i ze złotem, a nie był nikt słaby między pokoleniem ich. {105:38} Radował się Egipt, gdy oni wychodzili; albowiem był przypadł na nich strach ich. {105:39} Rozpostarł obłok na okrycie ich, a ogień na oświecanie nocy. {105:40} Na żądanie ich przywiódł przepiórki, a chlebem niebieskim nasycił ich. {105:41} Otworzył skałę i wypłynęły wody, a płynęły po suchych miejscach jako rzeka. {105:42} Albowiem wspomniał na słowo świętobliwości swojej, które rzekł do Abrahama, sługi swego. {105:43} Przetoż wywiódł lud swój z weselem, a z śpiewaniem wybranych swoich. {105:44} I podał im ziemię pogan, a posiedli prace narodów. {105:45} Aby zachowali ustawy jego, a prawa jego przestrzegali. Halleluja. {106:1} Halleluja. Wysławiajcie Pana; albowiem dobry, albowiem na wieki miłosierdzie jego. {106:2} Któż wysłowi niezmierną moc Pańską, a wypowie wszystkę chwałę jego? {106:3} Błogosławieni, którzy strzegą sądu, a czynią sprawiedliwość na każdy czas. {106:4} Pamiętaj na mię, Panie! dla miłości ku ludowi swemu; nawiedźże mię zbawieniem swojem, {106:5} Abym używał dobrego z wybranymi twoimi, a weselił się w radości narodu twego, i chlubił się wespół z dziedzictwem twojem. {106:6} Zgrzeszyliśmy z ojcami swymi; niesprawiedliwieśmy czynili, i nieprawość popełniali. {106:7} Ojcowie nasi w Egipcie nie zrozumieli cudów twoich, ani pamiętali na wielkość miłosierdzia twego; ale odpornymi byli przy morzu Czerwonem. {106:8} A wszakże ich wyswobodził dla imienia swego, aby oznajmił moc swoję. {106:9} Bo zgromił morze Czerwone, i wyschło, a przewiódł ich przez przepaści, jako przez puszczę. {106:10} A tak zachował ich od ręki tego, który ich miał w nienawiści, a wykupił ich z ręki nieprzyjacielskiej. {106:11} W tem okryły wody tych, którzy ich ciążyli; nie został ani jeden z nich. {106:12} A choć uwierzyli słowom jego, i wysławiali chwałę jego: {106:13} Przecież prędko zapomnieli na sprawy jego, i nie czekali na rady jego. {106:14} Ale zdjęci będąc chciwością na puszczy, kusili Boga na pustyniach. {106:15} I dał im, czego żądali, a wszakże przepuścił suchoty na nich. {106:16} Zatem gdy się wzruszyli zawiścią przeciw Mojżeszowi w obozie, i przeciw Aaronowi, świętemu Pańskiemu: {106:17} Otworzyła się ziemia, i pożarła Datana, i okryła rotę Abironową, {106:18} I zapalił się ogień na zebranie ich; płomień spalił niepobożnych. {106:19} Sprawili i cielca na Horebie, i kłaniali się bałwanowi litemu, {106:20} I odmienili chwałę swą w podobieństwo wołu, jedzącego trawę. {106:21} Zapomnieli na Boga, wybawiciela swego, który czynił wielkie rzeczy w Egipcie; {106:22} Rzeczy dziwne w ziemi Chamowej, rzeczy straszne przy morzu Czerwonem. {106:23} Przetoż rzekł, że ich chciał wytracić, gdyby się był Mojżesz, wybrany jego, nie stawił w onem rozerwaniu przed nim, a nie odwrócił popędliwości jego, aby ich nie tracił. {106:24} Wzgardzili też ziemią pożądaną, nie wierząc słowu jego. {106:25} I szemrząc w namiotach swoich, nie byli posłuszni głosowi Pańskiemu. {106:26} Przetoż podniósł rękę swoję przeciwko nim, aby ich pobił na puszczy; {106:27} A żeby rozrzucił nasienie ich między pogan, i rozproszył ich po ziemiach. {106:28} Sprzęgli się też byli z bałwanem Baalfegorem, a jedli ofiary umarłych. {106:29} A tak draźnili Boga sprawami swemi, że się na nich oborzyła plaga; {106:30} Aż się zastawił Finees, a pomstę uczynił, i rozerwana jest ona plaga; {106:31} Co mu poczytano ku sprawiedliwości od narodu do narodu, aż na wieki. {106:32} Znowu go byli wzruszyli do gniewu u wód Meryba, tak, iż się źle działo i z Mojżeszem dla nich. {106:33} Albowiem rozdraźnili ducha jego, że wyrzekł co niesłuszne usty swemi. {106:34} Nadto nie wytracili onych narodów, o których im był Pan powiedział. {106:35} Ale pomięszawszy się z onemi narodami, nauczyli się spraw ich: {106:36} I służyli bałwanom ich, które im były sidłem. {106:37} Albowiem dyjabłom ofiarowali synów swoich, i córki swoje, {106:38} I wylewali krew niewinną, krew synów swoich, i córek swoich, których ofiarowali bałwanom rytym Chananejskim, tak, że splugawiona była ziemia onem krwi rozlaniem. {106:39} I zmazali się sprawami swemi, a cudzołożyli wynalazkami swemi. {106:40} Przetoż zapaliwszy się Pan w popędliwości przeciw ludowi swemu, obrzydził sobie dziedzictwo swoje, {106:41} I podał ich w ręce poganom; a panowali nad nimi, którzy ich mieli w nienawiści; {106:42} I uciskali ich nieprzyjaciele ich, tak, że poniżeni byli pod ręką ich. {106:43} Częstokroć ich wybawiał; wszakże go oni wzruszali do gniewu radami swemi, zaczem poniżeni byli dla nieprawości swoich. {106:44} A wszakże wejrzał na ucisk ich, i usłyszał wołanie ich. {106:45} Bo sobie wspomniał na przymierze swoje z nimi, a żałował tego według wielkiej litości swojej. {106:46} Tak, że im zjednał miłosierdzie przed oczyma wszystkich, którzy ich byli pojmali. {106:47} Wybawże nas, Panie, Boże nasz! a zgromadź nas z tych pogan, abyśmy wysławiali imię świętobliwości twojej, a chlubili się w chwale twojej. {106:48} Błogosławiony Pan, Bóg Izraelski, od wieków aż na wieki; na co niech rzecze wszystek lud: Amen, Halleluja. {107:1} Wysławiajcie Pana: albowiem dobry; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {107:2} Niech o tem powiedzą ci, których odkupił Pan, jako ich wykupił z ręki nieprzyjacielskiej, {107:3} A zgromadził ich z ziem, od wschodu i od zachodu, od północy i od morza. {107:4} Błądzili po puszczy, po pustyni bezdrożnej, miasta dla mieszkania nie znajdując. {107:5} Byli głodnymi i pragnącymi, aż w nich omdlewała dusza ich. {107:6} A gdy wołali do Pana w utrapieniu swojem, z ucisku ich wyrywał ich; {107:7} I prowadził ich drogą prostą, aby przyszli do miasta, w któremby mieszkali. {107:8} Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi: {107:9} Iż napoił duszę pragnącą, a duszę zgłodniałą napełnił dobrami. {107:10} Którzy siedzą w ciemności i w cieniu śmierci, ściśnieni będąc nędzą i żelazem, {107:11} Przeto, że byli odpornymi wyrokom Bożym, a radą Najwyższego pogardzili; {107:12} Dla czego poniżył biedą serce ich; upadli, a nie był, ktoby ratował. {107:13} A gdy wołali do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawiał ich. {107:14} Wywodził ich z ciemności, i z cienia śmierci, a związki ich potargał. {107:15} Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi. {107:16} Przeto, że kruszy bramy miedziane, a zawory żelazne rąbie. {107:17} Szaleni dla drogi przewrotności swojej, i dla nieprawości swej utrapieni bywają. {107:18} Wszelki pokarm brzydzi sobie dusza ich, aż się przybliżają do bram śmierci. {107:19} Gdy wołają do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawia ich. {107:20} Posyła słowo swe, i uzdrawia ich, a wybawia ich z grobu. {107:21} Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi; {107:22} I ofiarując ofiary chwały, niech opowiadają sprawy jego z wesołem śpiewaniem. {107:23} Którzy się pławią na morzu w okrętach, pracujący na wodach wielkich: {107:24} Ci widują sprawy Pańskie, i dziwy jego na głębi. {107:25} Jako jedno rzecze, wnet powstanie wiatr gwałtowny, a podnoszą się nawałności morskie. {107:26} Wstępują aż ku niebu, i zaś zstępują do przepaści, tak, iż się dusza ich w niebezpieczeństwie rozpływa. {107:27} Bywają miotani, a potaczają się jako pijany, a wszystka umiejętność ich niszczeje. {107:28} Gdy wołają do Pana w utrapieniu swojem, z ucisków ich wybawia ich. {107:29} Obraca burzę w ciszę, tak, że umilkną nawałności ich. {107:30} I weselą się, że ucichło; a tak przywodzi ich do portu pożądanego. {107:31} Niechajże wysławiają przed Panem miłosierdzie jego, a dziwne sprawy jego przed synami ludzkimi. {107:32} Niech go wywyższają w zgromadzeniu ludu, a w radzie starców niechaj go chwalą. {107:33} Obraca rzeki w pustynię, a potoki wód w suszę; {107:34} Ziemię urodzajną obraca w niepłodną dla złości tych, którzy w niej mieszkają. {107:35} Pustynie obraca w jeziora, a ziemię suchą w strumienie wód. {107:36} I osadza w nich głodnych, aby zakładali miasta ku mieszkaniu; {107:37} Którzy posiewają pole, a sadzą winnice, i zgromadzają sobie pożytek z urodzaju. {107:38} Takci im on błogosławi, że się bardzo rozmnażają, a dobytku ich nie umniejsza. {107:39} Ale podczas umniejszeni i poniżeni bywają okrucieństwem, nędzą, i utrapieniem; {107:40} Gdy wylewa wzgardę na książąt, dopuszczając, aby błądzili po puszczy bezdrożnej. {107:41} Onci nędznego z utrapienia podnosi, i rozmnaża rodzinę jego jako trzodę. {107:42} To widząc uprzejmi rozweselą się, a wszelka nieprawość zatka usta swe. {107:43} Ale któż jest tak mądry, aby to upatrywał, i wyrozumiewał wszystkie litości Pańskie? {108:1} Pieśń psalmu samego Dawida. {108:2} Gotowe jest serce moje, Boże! śpiewać i wysławiać cię będę, także i chwała moja. {108:3} Ocućże się lutnio i harfo! gdy na świtaniu powstaję. {108:4} Wysławiać cię będę między ludźmi, Panie! a będęć śpiewał między narodami. {108:5} Albowiem większe jest nad niebiosa miłosierdzie twoje, i aż pod obłoki prawda twoja. {108:6} Wywyszże się nad niebiosa, o Boże! a nad wszystkę ziemię chwała twoja. {108:7} Niech będą wybawieni umiłowami twoi; zachowajże ich prawicą swoją, a wysłuchaj mię. {108:8} Bóg mówił przez świętobliwość swoję; dlatego się weselić będę, że rozdzielę Sychem, a dolinę Sukkot rozmierzę. {108:9} Mojeć jest Galaad, mój i Manases, a Efraim mocą głowy mojej, Juda zakonodawca mój. {108:10} Moab jest miednicą do umywania mego, na Edoma porzucę obuwie moje: przeciwko Filistynom trąbić będę. {108:11} Któż mię zaprowadzi do miasta obronnego? Któż mię przywiedzie aż do ziemi edomskiej? {108:12} Izali nie ty, o Boże! któryś nas był odrzucił, a nie wychodziłeś, o Boże! z wojskami naszemi? {108:13} Dajże nam pomoc z ucisku; albowiem omylna jest pomoc ludzka. W Bogu sobie mężnie poczynać będziemy, a on podepcze nieprzyjaciół naszych. {109:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. O Boże chwały mojej! nie milcz; {109:2} Bo się usta niepobożnego, i usta kłamliwe przeciwko mnie otworzyły; mówili przeciwko mnie językiem kłamliwym, {109:3} A słowy jadowitemi ogarnęli mię, walcząc przeciwko mnie bez wszekiej przyczyny. {109:4} Przeciwili mi się za miłość moję, chociażem się za nich modlił. {109:5} Oddawają mi złem za dobre; a nienawiścią za miłość moję. {109:6} Postawże nad nim bezbożnika, a przeciwnik niech stoi po prawej ręce jego. {109:7} Gdy przed sądem stanie, niech wynijdzie potępionym, a modlitwa jego niech się w grzech obróci. {109:8} Niech będą dni jego krótkie, a przełożeństwo jego niech inny weźmie. {109:9} Niech dzieci jego będą sierotami, a żona jego wdową. {109:10} Niech będą biegunami i tułaczami synowie jego, niech żebrzą, a niech żebrzą wychodząc z pustek swoich. {109:11} Niech lichwiarz załapi wszystko, co jest jego, a niech obcy rozchwycą pracę jego. {109:12} Niech nie będzie ktoby mu miłosierdzie pokazał, niech nie będzie, ktoby się zmiłował nad sierotami jego. {109:13} Potomkowie jego niech z korzenia wycięci będą; w drugiem pokoleniu niech będzie wygładzone imię ich. {109:14} Niech przyjdzie na pamięć nieprawość przodków jego przed Panem, a grzech matki jego niechaj nie będzie zgładzony. {109:15} Niech będą przed Panem ustawicznie, ażby wygładził z ziemi pamiątkę ich, {109:16} Przeto, że nie pamiętał, aby czynił miłosierdzie, ale prześladował człowieka nędznego i ubogiego, a tego, który był serca utrapionego, chciał zamordować. {109:17} Ponieważ umiłował przeklęstwo, niechże przyjdzie na niego; niechciał błogosławieństwa niechże będzie oddalone od niego. {109:18} A tak niech będzie obleczony w przeklęstwo, jako w szatę swoję; a niech wnijdzie jako woda we wnętrzności jego, a jako olej w kości jego. {109:19} Niech mu to będzie jako płaszcz do przodziania, a jako pas dla ustawicznego opasywania. {109:20} Takowa zapłata niech będzie przeciwnikom moim od Pana, i tym, którzy źle mówią przeciwko duszy mojej. {109:21} Ale ty, Panie! o Panie! użyj nademną litości dla imienia twego; a iż dobre jest miłosierdzie twoje, wyrwijże mię. {109:22} Bomci ja jest ubogi i nędzny, a serce moje zranione jest w wnętrznościach moich. {109:23} Jako cień, który ustępuje, uchodzić muszę; zganiają mię jako szarańczę. {109:24} Kolana moje upadają od postu, a ciało moje wychudło z tłustości. {109:25} Nadto stałem się im pośmiewiskiem; gdy mię widzą, kiwają głowami swemi. {109:26} Wspomóżże mię, o Panie, Boże mój! zachowaj mię według miłosierdzia swego, {109:27} Tak, aby poznać mogli, iż to ręka twoja, a żeś ty, Panie! to uczynił. {109:28} Niechże oni przeklinają, ty błogosław; którzy powstali, niech będą zawstydzeni, aby się weselił sługa twój. {109:29} Niech będą przeciwnicy moi w hańbę obleczeni, a niech się przyodzieją, jako płaszczem, zelżywością swoją. {109:30} Będę Pana wielce wysławiał usty swemi, a w pośród wielu chwalić go będę. {109:31} Przeto, że stoi po prawej stronie nędznemu, aby go wybawił od tych, którzy osądzają duszę jego. {110:1} Psalm Dawidowy. Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, dokąd nie położę nieprzyjaciół twoich podnóżkiem nóg twoich. {110:2} Laskę mocy twojej pośle Pan z Syonu, mówiąc: Panuj w pośród nieprzyjaciół twoich. {110:3} Lud twój będzie dobrowolny w dzień zwycięstwa twego, w ozdobie świętobliwości, a rozrodzi się płód twój z żywota jako rosa na świtaniu. {110:4} Przysiągł Pan, a nie będzie tego żałował, mówiąc: Tyś jest kapłanem na wieki według porządku Melchisedechowego. {110:5} Pan po prawicy twojej potrze królów w dzień gniewu swego. {110:6} Będzie sądził narody, i wszystko napełni trupami; potłucze głowę nad wielą ziem panującą. {110:7} Z strumienia na drodze pić będzie; przetoż wywyższy głowę. {111:1} Halleluja. Będę wysławiał Pana całem sercem w radzie szczerych, i w zgromadzeniu. {111:2} Wielkie sprawy Pańskie, jawne u wszystkich, którzy się w nich kochają. {111:3} Chwalebne i ozdobne dzieło jego, a sprawiedliwość jego trwa na wieki. {111:4} Pamiątkę cudów swoich uczynił miłosierny a litościwy Pan. {111:5} Dał pokarm tym, którzy się go boją, pamiętając wiecznie na przymierze swoje. {111:6} Moc spraw swoich oznajmił ludowi swemu, dawszy im dziedzictwo pogan. {111:7} Uczynki rąk jego prawda i sąd; nieodmienne są wszystkie przykazania jego, {111:8} Utwierdzone na wieki wieczne, uczynione w prawdzie i w szczerości. {111:9} Wykupienie posławszy ludowi swemu, przykazał na wieki strzedź przymierza swego; święte i straszne jest imię jego. {111:10} Początek mądrości jest bojaźń Pańska; rozumu dobrego nabywają wszyscy, którzy rozkazanie Pańskie czyną; chwała jego trwa na wieki. {112:1} Halleluja. Błogosławiony mąż, który się Pana boi, a w przykazaniach jego ma wielkie kochanie. {112:2} Możne będzie na ziemi nasienie jego; rodzina szczerych błogosławiona będzie. {112:3} Majętność i bogactwa są w domu jego, a sprawiedliwość jego trwa na wieki. {112:4} Szczerym w ciemnościach światłość wschodzi; łaskawy, miłosierny, i sprawiedliwy jest Bóg. {112:5} Dobry człowiek litościwym jest, i pożycza, a rzeczy swe miarkuje rozsądkiem. {112:6} Bo na wieki nie będzie poruszony; w pamięci wiecznej będzie sprawiedliwy. {112:7} Słysząc złe nowiny, nie boi się; stateczne serce jego ufa w Panu. {112:8} Umocnione serce jego nie boi się, aż ogląda pomstę nad nieprzyjaciołmi swymi. {112:9} Rozprasza, i daje ubogim; sprawiedliwość jego trwa na wieki; róg jego wywyższy się w sławie. {112:10} Widząc to niepobożny, będzie się gniewał, i zębami swemi zgrzytał, i schnąć będzie; żądość niepobożnych zginie. {113:1} Halleluja. Chwalcie słudzy Pańscy, chwalcie imię Pańskie. {113:2} Niechaj będzie imię Pańskie błogosławione, odtąd aż na wieki. {113:3} Od wschodu słońca, aż do zachodu jego, niech będzie chwalebne imię Pańskie. {113:4} Pan jest nad wszystkie narody wywyższony; chwała jego nad niebiosa. {113:5} Któż taki, jako Pan Bóg nasz, który mieszka na wysokości? {113:6} Który się zniża, aby widział, co jest na niebie i na ziemi. {113:7} Podnosi z prochu nędznego, a z gnoju wywyższa ubogiego, {113:8} Aby go posadził z książętami, z książętami ludu swego; {113:9} Który sprawia, że niepłodna w domu bywa matką weselącą się z dziatek. Halleluja. {114:1} Gdy wychodził Izrael z Egiptu i dom Jakóbowy z narodu obcego, {114:2} Stał się Juda poświęceniem jego, Izrael panowaniem jego. {114:3} To widząc morze, uciekło a Jordan wrócił się nazad. {114:4} Góry skakały jako barany, pogórki jako jagnięta. {114:5} Morze! cóż ci się stało, iżeś uciekło? O Jordanie! żeś się nazad wrócił? {114:6} Góry! żeście skakały jako barany? pagórki! jako jagnięta? {114:7} Przed obliczem Pańskiem zadrżała ziemia, przed obliczem Boga Jakóbowego. {114:8} Który obraca opokę w jezioro wód, a krzemień w źródło wód. {115:1} Nie nam, Panie! nie nam, ale imieniowi twemu daj chwałę dla miłosierdzia twego, i dla prawdy twojej. {115:2} Czemuż mają mówić poganie: Gdzież teraz jest Bóg ich? {115:3} Wszakże Bóg nasz jest na niebie, czyniąc wszystko, co mu się podoba. {115:4} Ale bałwany ich są srebro i złoto, robota rąk ludzkich. {115:5} Usta mają, a nie mówią; oczy mają, a nie widzą. {115:6} Uszy mają, a nie słyszą; nozdrze mają, a nie wonieją. {115:7} Ręce mają, a nie macają; nogi mają, a nie chodzą, ani wołają gardłem swojem. {115:8} Niech im podobni będą, którzy je czynią, i wszyscy, którzy w nich ufają. {115:9} Izraelu! ufaj w Panu; bo on jest pomocnikiem ich i tarczą ich. {115:10} Domie Aaronowy! ufajcie w Panu; on jest pomocnikiem, i tarczą ich. {115:11} Którzy się boicie Pana, ufajcie w Panu; on jest pomocnikiem i tarczą ich. {115:12} Pan będzie pamiętał na nas, będzie błogosławił; będzie błogosławił domowi Izraelskiemu, będzie błogosławił domowi Aaronowemu. {115:13} Będzie błogosławił tym, którzy się boją Pana, małym i wielkim. {115:14} Rozmnoży was Pan, was i synów waszych. {115:15} Błogosławieniście wy od Pana, który stworzył niebo i ziemię. {115:16} Niebiosa są niebiosa Pańskie; ale ziemię dał synom ludzkim. {115:17} Umarli nie będą chwalili Pana, ani kto z tych, co zstępują do miejsca milczenia. {115:18} Ale my będziemy błogosławili Panu, odtąd aż na wieki. Halleluja. {116:1} Miłuję Pana, iż wysłuchał głos mój, i prośby moje. {116:2} Albowiem nakłonił ucha swego ku mnie, gdym go wzywał za dni moich. {116:3} Ogarnęły mię były boleści śmierci, a utrapienia grobu zjęły mię; ucisk i boleść przyszła na mię. {116:4} I wzywałem imienia Pańskiego, mówiąc: Proszę, o Panie! wybaw duszę moję. {116:5} Miłościwy Pan i sprawiedliwy, Bóg nasz litościwy. {116:6} Pan prostaczków strzeże; byłem uciśniony, a wspomógł mię. {116:7} Nawróć się, duszo moja! do odpocznienia swego; albowiem ci Pan dobrze uczynił. {116:8} Bo wyrwał duszę moję od śmierci, oczy moje od płaczu, nogę moję od upadku. {116:9} Będę chodził ustawicznie przed oblicznością Pańską w ziemi żyjących. {116:10} Uwierzyłem, dlategom mówił, chociażem bardzo był utrapiony. {116:11} Jam był rzekł w zatrwożeniu mojem: Wszelki człowiek kłamca. {116:12} Cóż oddam Panu za wszystkie dobrodziejstwa jego, które mi uczynił? {116:13} Kielich obfitego zbawienia wezmę, a imienia Pańskiego wzywać będę, {116:14} Śluby moje oddam Panu, a to zaraz przed wszystkim ludem jego. {116:15} Droga jest przed oczyma Pańskiemi śmierć świętych jego. {116:16} O mój Panie! żem ja sługą twoim, jam sługą twoim, synem służebnicy twojej, rozwiązałeś związki moje. {116:17} Tobie ofiarować będę ofiarę chwały, i imienia Pańskiego wzywać będę. {116:18} Śluby moje oddam Panu, a to zaraz przed wszystkim ludem jego, {116:19} W przysionkach domu Pańskiego, w pośrodku ciebie, Jeruzalemie! Halleluja. {117:1} Chwalcie Pana wszystkie narody! chwalcie go wszyscy ludzie! {117:2} Albowiem rozszerzone jest nad nami miłosierdzie jego, a prawda Pańska trwa na wieki. Halleluja. {118:1} Wysławiajcie Pana, albowiem dobry; albowiem na wieki trwa miłosierdzie jego; {118:2} Rzecz teraz, Izraelu! że na wieki miłosierdzie jego. {118:3} Rzecz teraz, domie Aaronowy! że na wieki miłosierdzie jego. {118:4} Rzeczcież teraz, którzy się boicie Pana, że na wieki miłosierdzie jego. {118:5} W ucisku wzywałem Pana; wysłuchał mię, i na przestrzeństwie postawił mię Pan. {118:6} Pan jest zemną, nie będę się bał, żeby mi co uczynił człowiek. {118:7} Pan jest zemną między pomocnikami mymi; przetoż ja oglądam pomstę nad tymi, którzy mię mają w nienawiści. {118:8} Lepiej mieć nadzieję w Panu, niżeli ufać w człowieku. {118:9} Lepiej mieć nadzieję w Panu, niżeli ufać w książętach. {118:10} Wszystkie narody ogarnęły mię; ale w imieniu Pańskim wygubiłem ich. {118:11} Częstokroć mię ogarnęły; ale w imieniu Pańskiem wygubiłem ich. {118:12} Ogarnęły mię jako pszczoły, ale zgasły jako ogień z ciernia; bo w imieniu Pańskiem wytraciłem ich. {118:13} Bardzoś potężnie na mię nacierał, abym upadł; ale Pan poratował mię. {118:14} Pan jest mocą moją, i pieśnią moją; on był moim wybawicielem. {118:15} Głos wykrzykania i zbawienia w przybytkach sprawiedliwych, prawica Pańska dokazała mocy; {118:16} Prawica Pańska wywyższyła się; prawica Pańska dokazała mocy. {118:17} Nie umrę, ale będę żył, abym opowiadał sprawy Pańskie. {118:18} Pokarałci mię Pan srodze; ale mię na śmierć nie podał. {118:19} Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości, a wszedłszy w nie będę wysławiał Pana. {118:20} Tać jest brama Pańska, którą sprawiedliwi wchodzą. {118:21} Tuć ja ciebie wysławiać będę; boś mię wysłuchał, i byłeś wybawicielem moim. {118:22} Kamień, którzy odrzucili budujący, uczyniony jest głową węgielną. {118:23} Od Pana się to stało, a jest dziwno w oczach naszych. {118:24} Tenci to dzień, który uczynił Pan; rozweselmyż się, a rozradujmy się weń. {118:25} Proszę, Panie! zachowajże teraz; proszę Panie! zdarz teraz. {118:26} Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie; błogosławimy wam z domu Pańskiego. {118:27} Bógci Panem, onci nas oświecił; przywiążcie baranki powrozami ku ofierze aż do rogów ołtarza. {118:28} Tyś jest Bóg mój; przetoż cię wysławiać będę, Boże mój! wywyższać cię będę. {118:29} Wysławiajcież Pana, albowiem jest dobry: albowiem na wieki miłosierdzie jego. {119:1} Błogosławieni, którzy żyją bez nagany, którzy chodzą w zakonie Pańskim, {119:2} Błogosławieni, którzy strzegą świadectw jego, i którzy go ze wszystkiego serca szukają; {119:3} I którzy nie czynią nieprawości, ale chodzą drogami jego. {119:4} Tyś przykazał, aby pilnie strzeżono rozkazań twoich. {119:5} Oby wyprostowane były drogi moje ku przestrzeganiu praw twoich! {119:6} Tedy nie będę zawstydzony, gdy się będę oglądał na wszystkie rozkazania twoje. {119:7} Będę cię wysławiał w szczerości serca, gdy się nauczę praw sprawiedliwości twojej. {119:8} Ustaw twoich z pilnością strzedz będę; tylko mię nie opuszczaj. {119:9} Jakim sposobem oczyści młodzieniec ścieszkę swoję? Gdy się zachowa według słowa twego. {119:10} Ze wszystkiego serca mego szukam cię; nie dopuszczajże mi błądzić od rozkazań twoich. {119:11} W sercu mojem składam wyroki twoje, abym nie zgrzeszył przeciwko tobie. {119:12} Błogosławionyś ty, Panie! nauczże mię ustaw twoich. {119:13} Wargami mojemi opowiadam wszystkie sądy ust twoich. {119:14} W drodze świadectw twoich kocham się więcej, niż we wszystkich bogactwach. {119:15} O przykazaniach twoich rozmyślam, i przypatruję się drogom twoim. {119:16} W ustawach twoich kocham się, i nie zapominam słów twoich. {119:17} Daruj to słudze twemu, abym żył, a przestrzegał słów twoich. {119:18} Odsłoń oczy moje, abym się przypatrzył dziwom z zakonu twego. {119:19} Jestem gościem na ziemi; nie ukrywaj przedemną rozkazań twoich. {119:20} Omdlewa dusza moja, pragnąc sądów twoich na każdy czas. {119:21} Wytraciłeś pysznych; przeklęci są ci, którzy błądzą od rozkazań twoich. {119:22} Oddal odemnie pohańbienie i wzgardę, gdyż strzegę świadecwt twoich. {119:23} I książęta zasiadają, a mówią przeciwko mnie; wszakże sługa twój rozmyśla w ustawach twoich. {119:24} Świadectwa twoje zaiste są mojem kochaniem, i radcami mymi. {119:25} Przylgnęła do prochu dusza moja; ożywże mię według słowa twego. {119:26} Drogi moje rozpowiedziałem, a wysłuchałeś mię; naucz mię ustaw twoich. {119:27} Daj, abym zrozumiał drogę rozkazań twoich, ażebym rozmyślał o dziwnych sprawach twoich. {119:28} Rozpływa się od smutku dusza moja; utwierdźże mię według słowa twego. {119:29} Drogę kłamliwą oddal odemnie, a zakonem twoim udaruj mię. {119:30} Obrałem drogę prawdy, a sądy twoje przekładam sobie. {119:31} Przystałem do świadectw twoich; Panie! nie zawstydzajże mię. {119:32} Drogą przykazań twoich pobieżę, gdy rozszerzysz serce moje. {119:33} Naucz mię, Panie! drogi ustaw twoich, a będę jej strzegł aż do końca. {119:34} Daj mi rozum, abym strzegł zakonu twego, ażebym go przestrzegał ze wszystkiego serca. {119:35} Daj, abym chodził ścieżką przykazań twoich, gdyż w tem jest upodobanie moje. {119:36} Nakłoń serce moje do świadectw twoich, a nie do łakomstwa. {119:37} Odwróć oczy moje, aby nie patrzały na marność; na drodze twojej ożyw mię. {119:38} Utwierdź wyrok twój słudze twemu, który się oddał bojaźni twojej. {119:39} Oddal odemnie pohańbienie moje, którego się boję; bo sądy twoje dobre. {119:40} Oto pragnę rozkazań twoich; w sprawiedliwości twojej ożyw mię. {119:41} Niech na mię przyjdą litości twoje, Panie! i zbawienie twoje według wyroku twego. {119:42} Tak abym odpowiedź mógł dać samą rzeczą temu, który mi urąga, gdyż ufam w słowie twojem. {119:43} A nie wyjmuj z ust moich słowa najprawdziwszego; albowiem sądów twoich oczekuję. {119:44} I będę strzegł zakonu twego zawsze, aż na wieki wieczne. {119:45} A ustawicznie będę chodził na przestrzeństwie, bom się dopytał rozkazań twoich. {119:46} Owszem, będę mówił o świadectwach twoich przed królmi, a nie będę zawstydzony. {119:47} Bom się rozkochał w przykazaniach twoich, którem umiłował. {119:48} Przyłożę i ręce moje do rozkazań twoich, które miłuję, a będę rozmyślał o ustawach twoich. {119:49} Wspomnij na słowo wyrzeczone do sługi twego, któremeś mię ubezpieczył. {119:50} Toć pociecha moja w utrapieniu mojem, że mię wyrok twój ożywia. {119:51} Pyszni bardzo się ze mnie naśmiewają; wszakże się od zakonu twego nie uchylam. {119:52} Bo pamiętam na sądy twoje wieczne, Panie! któremi się cieszę. {119:53} Strach mię ogarnął nad niezbożnymi, którzy opuszczają zakon twój. {119:54} Są mi ustawy twoje pieśniami w domu pielgrzymstwa mego. {119:55} Wspominam sobie i w nocy na imię twoje, Panie! i strzegę zakonu twego. {119:56} Toć mam z tego, że przestrzegam przykazań twoich. {119:57} Rzekłem: Panie! to jest cząstka moja, przestrzegać słów twoich. {119:58} Modlę się przed obliczem twojem ze wszystkiego serca; zmiłujże się nademną według słowa twego. {119:59} Uważyłem w myślach drogi moje, a obróciłem nogi moje ku świadectwom twoim. {119:60} Śpieszę się, a nie omieszkuję przestrzegać rozkazań twoich. {119:61} Hufy niepobożnych złupiły mię; ale na zakon twój nie zapominam. {119:62} O północy wstaję, abym cię wysławiał w sądach sprawiedliwości twojej. {119:63} Jestem towarzyszem wszystkich, którzy się ciebie boją, i tych, którzy przestrzegają przykazań twoich. {119:64} Panie! pełna jest ziemia miłosierdzia twego; nauczże mię ustaw twoich. {119:65} Łaskawieś postąpił ze sługą twoim, Panie! według słowa twego. {119:66} Dobrego rozumu i umiejętności naucz mię; bom przykazaniom twoim uwierzył. {119:67} Pierwej niżem się był uniżył, błądziłem; ale teraz wyroku twego przestrzegam. {119:68} Dobryś ty i dobrotliwy; nauczże mię ustaw twoich. {119:69} Uknowali hardzi kłamstwo przeciwko mnie; ale ja ze wszystkiego serca strzegę przykazań twoich. {119:70} Serce ich zatyło jako sadło; ale się ja zakonem twoim cieszę. {119:71} Jest mi to ku dobremu, żem był utrapiony, abym się nauczył ustaw twoich. {119:72} Lepszy mi jest zakon ust twoich, niżeli tysiące złota i srebra. {119:73} Ręce twoje uczyniły mię, i wykształtowały mię; dajże mi rozum, abym się nauczył przykazań twoich; {119:74} Aby się radowali bojący się ciebie, ujrzawszy mię, że na słowo twoje oczekuję. {119:75} Znam, Panie! iż są sprawiedliwe sądy twoje, a iżeś mię słusznie utrapił. {119:76} Niechajże mię, proszę, ucieszy miłosierdzie twoje według wyroku twego, któryś uczynił słudze twemu. {119:77} Niechże na mię przyjdą litości twoje, abym żył; bo zakon twój jest kochaniem mojem. {119:78} Niech będą zawstydzeni pyszni, przeto, że mię chytrze podwrócić chcieli; ale ja rozmyślać będę w przykazaniach twoich. {119:79} Niech się obrócą do mnie, którzy się ciebie boją, i którzy znają świadectwa twoje. {119:80} Niech będzie serce moje uprzejme przy ustawach twoich, abym nie był zawstydzony. {119:81} Tęskni dusza moja po zbawieniu twojem, oczekuję na słowo twoje. {119:82} Ustały oczy moje, czekając wyroku twego, gdy mówię: Kiedyż mię pocieszysz? {119:83} Chociażem jest jako naczynie skórzane w dymie, wszakżem ustaw twoich nie zapomniał. {119:84} Wieleż będzie dni sługi twego? kiedyż sąd wykonasz nad tymi, którzy mię prześladują? {119:85} Pyszni pokopali mi doły, co nie jest według zakonu twojego. {119:86} Wszystkie przykazania twoje są prawdą; bez przyczyny mię prześladują; ratujże mię. {119:87} Bez mała mię już wniwecz nie obrócili na ziemi; a wszakżem ja nie opuścił przykazań twoich. {119:88} Według miłosierdzia twego ożyw mię, abym strzegł świadectwa ust twoich. {119:89} O Panie! słowo twoje trwa na wieki na niebie. {119:90} Od narodu do narodu prawda twoja; ugruntowałeś ziemię, i stoi. {119:91} Według rozrządzenia twego trwa to wszystko aż do dnia tego; wszystko to zaiste jest ku służbie twojej. {119:92} By był zakon twój nie był kochaniem mojem, dawnobym był zginął w utrapieniu mojem. {119:93} Na wieki nie zapomnę na przykazania twoje, gdyżeś mię w nich ożywił. {119:94} Twójcim ja, zachowajże mię; bo przykazań twoich szukam. {119:95} Czekają na mię niezbożnicy, aby mię zatracili; ale ja świadectwa twoje uważam. {119:96} Wszelkiej rzeczy koniec widzę; ale przykazanie twoje bardzo szerokie. {119:97} O jakom się rozmiłował zakonu twego! tak, iż każdego dnia jest rozmyślaniem mojem. {119:98} Nad nieprzyjaciół moich mędrszym mię czynisz przykazaniem twojem; bo je mam ustawicznie przed sobą. {119:99} Nad wszystkich nauczycieli moich stałem się rozumniejszym; bo świadectwa twoje są rozmyślaniem mojem. {119:100} Nad starców jestem roztropniejszy; bo przykazań twoich przestrzegam. {119:101} Od wszelkiej złej drogi zawściągam nogi swoje, abym strzegł słowa twego. {119:102} Od sądów twoich nie odstępuję, przeto, że ich ty mnie uczysz. {119:103} O jako są słodkie słowa twoje podniebieniu memu! nad miód są słodsze ustom moim. {119:104} Z przykazań twoich nabyłem rozumu: przetoż mam w nienawiści wszelką ścieszkę obłędliwą. {119:105} Słowo twe jest pochodnią nogą moim, a światłością ścieszce mojej. {119:106} Przysięgłem i uczynię temu dosyć, że będę strzegł sądów sprawiedliwości twojej. {119:107} Jestem bardzo utrapiony; o Panie! ożyw mię według słowa twego. {119:108} Panie! dobrowolne śluby ust moich przyjmij proszę za wdzięczne, a sądów twoich naucz mię. {119:109} Dusza moja jest w ustawicznem niebezpieczeństwie; wszakże na zakon twój nie zapominam. {119:110} Sidło na mię niezbożnicy zastawili; lecz ja się od przykazań twoich nie obłądzę. {119:111} Za dziedzictwo wieczne wziąłem świadectwa twoje; bo są radością serca mego. {119:112} Nakłoniłem serca mego ku wykonywaniu ustaw twoich ustawicznie, i aż do końca (żywota). {119:113} Wymysły mam w nienawiści, a zakon twój miłuję. {119:114} Tyś jest ucieczką moją, i tarczą moją; na słowo twoje oczekuję. {119:115} Odstąpcież odemnie złośnicy, abym strzegł rozkazania Boga mojego. {119:116} Utwierdźże mię według słowa twego, abym żył, a nie zawstydzaj mię w oczekiwaniu mojem. {119:117} Podpieraj mię, abym był zachowany, i rozmyślał w ustawach twoich ustawicznie. {119:118} Podeptałeś wszystkich, którzy się obłądzili od ustaw twoich; albowiem jest kłamliwa zdrada ich. {119:119} Odrzucasz jako zużelicę wszystkich niezbożników ziemi; dla tego miłuję świadectwa twoje. {119:120} Drży od strachu przed tobą ciało moje; bo się sądów twoich lękam. {119:121} Czynię sądy i sprawiedliwość: nie podawajże mię tym, którzy mi gwałt czynią. {119:122} Zastąp sam sługę twego ku dobremu, aby mię hardzi nie potłoczyli. {119:123} Oczy moje ustały, czekając na zbawienie twoje, i na wyrok sprawiedliwości twojej. {119:124} Obchodź się z sługą twoim według miłosierdzia twego, a ustaw twoich naucz mię. {119:125} Sługamci ja twój, dajże mi zrozumienie; abym umiał świadectwa twoje. {119:126} Czasci już, abyś czynił Panie! albowiem wzruszono zakon twój. {119:127} Dlatego umiłowałem rozkazania twoje nad złoto, a nad złoto najwyborniejsze. {119:128} Przeto, że wszystkie przykazania twoje, wszystkie prawdziwe być uznaję, a wszelkie ścieżki obłędliwe mam w nienawiści. {119:129} Dziwne są świadectwa twoje; przetoż ich strzeże dusza moja. {119:130} Początek słów twoich oświeca i daje rozum prostakom. {119:131} Usta moje otwieram i dyszę; albowiemem przykazań twoich pragnął. {119:132} Wejżyjże na mię, a zmiłuj się nademną weaług prawa tych, którzy miłują imię twoje. {119:133} Drogi moje utwierdź w słowie twojem, a niech nademną nie panuje żadna nieprawość. {119:134} Wybaw mię od uciśnienia ludzkiego, abym strzegł rozkazań twoich. {119:135} Rozświeć nad sługą twoim oblicze twoje, a naucz mię ustaw twoich. {119:136} Strumienie wód płyną z oczów moich dla tych, którzy nie strzegli zakonu twego. {119:137} Sprawiedliwyś ty, Panie! i prawdziwy w sądach twoich. {119:138} Przykazałeś sprawiedliwe świadectwa twoje, i wielce prawdziwe. {119:139} Zniszczyła mię gorliwość moja, iż zapominają na słowo twoje nieprzyjaciele moi. {119:140} Doskonale są doświadczone słowa twoje; dlatego się sługa twój w nich rozkochał. {119:141} Jam maluczki i wzgardzony; wszakże przykazań twoich nie zapominam. {119:142} Sprawiedliwość twoja sprawiedliwość wieczna, a zakon twój prawda. {119:143} Ucisk i utrapienie przyszło na mię; przykazania twoje są kochaniem mojem. {119:144} Sprawiedliwość świadectw twoich trwa na wieki; daj mi rozum, a żyć będę. {119:145} Wołam ze wszystkiego serca, wysłuchajże mię, o Panie! a będę strzegł ustaw twoich. {119:146} Wołam do ciebie, zachowajże mię, a będę pilen świadectw twoich. {119:147} Uprzedzam cię na świtaniu i wołam, na słowo twoje oczekując. {119:148} Uprzedzają straż nocną oczy moje, przeto, abym rozmyślał o wyrokach twoich. {119:149} Panie! głos mój usłysz według miłosierdzia twego; według sądu twego ożyw mię. {119:150} Przybliżają się, którzy naśladują złości, ci, którzy się od zakonu twego oddalili. {119:151} Bliskoś ty jest, Panie! a wszystkie przykazania twoje są prawdą. {119:152} Dawno to wiem o świadectwach twoich, żeś je na wieki ugruntował. {119:153} Obacz utrapienie moje, a wyrwij mię; bom na zakon twój nie zapomniał. {119:154} Stań przy sprawie mojej, a obroń mię; dla słowa twego ożyw mię. {119:155} Dalekoć jest od niezbożników zbawienie; bo się nie badają o ustawach twoich. {119:156} Wielkie są litości twoje, Panie! według sądów twoich ożyw mię. {119:157} Wieleć jest prześladowców moich i nieprzyjaciół moich; wszakże od świadectw twoich nie uchylam się. {119:158} Widziałem przestępców, i mierziało mię to, że wyroku twego nie przestrzegali. {119:159} Obaczże Panie! iż rozkazania twoje miłuję; według miłosierdzia twego ożyw mię. {119:160} Najprzedniejsza rzecz słowa twego jest prawda, a na wieki trwa wszelki sąd sprawiedliwości twojej. {119:161} Książęta mię prześladują bez przyczyny; wszakże słów twoich boi się serce moje. {119:162} Ja się weselę z wyroku twego, tak jako ten, który znajduje wielkie korzyści. {119:163} Ale nienawidzę kłamstwa, i brzydzą się niem; ale zakon twój miłuję. {119:164} Chwalę cię siedm kroć przez dzień, dla sądów twoich sprawiedliwych. {119:165} Pokój wielki dajesz tym, którzy miłują zakon twój, a nie doznawają żadnego obrażenia. {119:166} Panie! oczekuję zbawienia twego; a przykazania twoje wykonywam. {119:167} Przestrzega dusza moja świadectw twoich; albowiem je bardzo miłuję. {119:168} Przestrzegam przykazań twoich i świadectw twoich; albowiem wszystkie drogi moje są przed tobą. {119:169} Panie! niech się przybliży wołanie moje przed oblicze twoje; według słowa twego daj mi zrozumienie. {119:170} Niech przyjdzie prośba moja przed twarz twoję, a według obietnicy twojej wyrwij mię. {119:171} Chwałę wydadzą wargi moje, gdy mię nauczysz ustaw twoich. {119:172} Opowiadać będzie język mój wyroki twoje; bo wszystkie przykazania twoje są sprawiedliwość. {119:173} Niech mi będzie na pomocy ręka twoja, gdyżem sobie obrał przykazania twoje. {119:174} Panie! zbawienia twego pragnę, a zakon twój jest kochaniem mojem. {119:175} Żyć będzie dusza moja, i będzie cię chwaliła, a sądy twoje będą mi na pomocy. {119:176} Błądzę jako owca zgubiona, szukajże sługi twego; boć przykazań twoich nie zapominam. {120:1} Pieśń stopni. Wołałem do Pana w utrapieniu mojem, a wysłuchał mię. {120:2} Wyzwól, Panie! duszę moję od warg kłamliwych, i od języka zdradliwego. {120:3} Cóż ci da, albo coć za pożytek przyniesie język zdradliwy? {120:4} Który jest jako strzały ostre mocarza, i jako węgle jałowcowe. {120:5} Niestetyż mnie, żem tak długo gościem w Mesech, a mieszkam w namiotach Kedarskich. {120:6} Długo mieszka dusza moja między tymi, którzy pokój mają w nienawiści. {120:7} Jać radzę do pokoju; ale gdy o tem mówię, oni do wojny. {121:1} Pieśń stopni. Oczy moje podnoszę na góry, skądby mi pomoc przyszła. {121:2} Pomoc moja jest od Pana, który stworzył niebo i ziemię. {121:3} Nie dopuści, aby się zachwiać miała noga twoja; nie drzemieć stróż twój. {121:4} Oto nie drzemie ani śpi ten, który strzeże Izraela. {121:5} Pan jest stróżem twoim; Pan jest cieniem twoim po prawej ręce twojej. {121:6} We dnie słońce nie uderzy na cię, ani miesiąc w nocy. {121:7} Pan cię strzec będzie od wszystkiego złego; on duszy twojej strzec będzie. {121:8} Pan strzec będzie wyjścia twego i wejścia twego, odtąd aż na wieki. {122:1} Pieśń stopni Dawidowa. Weselę się z tego, że mi powiedziano: Do domu Pańskiego pójdziemy. {122:2} Że stanęły nogi nasze w bramach twoich, o Jeruzalemie! {122:3} O Jeruzalem pięknie pobudowane jako miasto w sobie wespół spojone! {122:4} Bo tam wstępują pokolenia, pokolenia Pańskie, do świadectwa Izraelowego, aby wysławiały imię Pańskie. {122:5} Albowiem tam są postawione stolice na sąd, stolice domu Dawidowego. {122:6} Żądajcież pokoju Jeruzalemowi, mówiąc: Niech się szczęści tym, którzy cię miłują. {122:7} Niech będzie pokój w basztach twoich, a uspokojenie w pałacach twoich. {122:8} Dla braci moich i dla przyjaciół moich teraz ci będę żądał pokoju. {122:9} Dla domu Pana, Boga naszego, będę szukał twego dobrego. {123:1} Pieśń stopni. Do ciebie oczy moje podnoszę, który mieszkasz w niebie. {123:2} Oto jako oczy sług pilnują rąk panów swych, i jako oczy dziewki pilnują ręki pani swej, tak oczy nasze poglądają na Pana, Boga naszego, aż się zmiłuje nad nami. {123:3} Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami; bośmy bardzo nasyceni wzgardą. {123:4} Bardzo jest nasycona dusza nasza pośmiewiskiem bezbożnych, i wzgardą pysznych. {124:1} Pieśń stopni Dawidowa. Gdyby był Pan z nami nie był, ( powiedz teraz Izraelu!) {124:2} Gdyby był Pan z nami nie był, gdy ludzie powstawali przeciwko nam: {124:3} Tedyćby nas byli żywo pożarli w rozpaleniu gniewu swego przeciwko nam; {124:4} Tedyćby nas były wody zabrały a strumień porwałby był duszę naszę; {124:5} Tedyćby były porwały duszę naszę one wody gwałtowne. {124:6} Błogosławiony Pan, który nas nie podał na łup zębom ich. {124:7} Dusza nasza jako ptaszek uszła z sidła ptaszników; sidło się potargało, a myśmy uszli. {124:8} Wspomożenie nasze w imieniu Pańskiem, który stworzył niebo i ziemię. {125:1} Pieśń stopni. Którzy ufają w Panu, są jako góra Syon, która się nie poruszy, ale na wieki zostaje. {125:2} Jako około Jeruzalemu są góry, tak Pan jest około ludu swego, od tego czasu aż i na wieki. {125:3} Albowiem nie zostanie laska niezbożników nad losem sprawiedliwych, by snać nie ściągnęli sprawiedliwi rąk swych ku nieprawości. {125:4} Dobrze czyń, Panie! dobrym, i tym, którzy są uprzejmego serca. {125:5} Ale tych, którzy się udawają krzyewemi drogami swemi, niech zapędzi Pan z tymi, którzy czynią nieprawość; lecz pokój niech będzie nad Izraelem. {126:1} Pieśń stopni. Gdy zaś Pan nawrócił pojmanych z Syonu, byliśmy jako ci, którym się śni. {126:2} Tedy były napełnione weselem usta nasze, a język nasz radością; tedy mówiono między narodami: Wielmożne rzeczy Pan uczynił z nimi. {126:3} Wielmożne rzeczy Pan uczynił z nami, z czegośmy się bardzo uradowali. {126:4} Przywróćże zaś, o Panie! pojmanie nasze, jako strumienie na południe. {126:5} Którzy siali ze łzami, żąć będą z wykrzykaniem; {126:6} Tam i sam chodząc z płaczem rozsiewa lud drogie nasienie; ale zaś przyszedłszy z radością znosić będzie snopy swoje. {127:1} Pieśń stopni dla Salomona. Jeźli Pan domu nie zbuduje, próżno pracują ci, którzy go budują; jeźli Pan nie będzie strzegł miasta, próżno czuje ten, który go strzeże. {127:2} Próżno macie rano wstawać, długo siadać, i jeść chleb boleści, ponieważ Pan umiłowanemu swemu sen daje. {127:3} Oto dziatki są dziedzictwem od Pana, a płód żywota nagrodą. {127:4} Jako strzały w ręku mocarza, tak są dziatki, które się darzą. {127:5} Błogosławiony mąż, który niemi napełnił sajdak swój; nie będą zawstydzani, gdy się w bramie rozpierać będą z nieprzyjaciołmi swymi. {128:1} Pieśń stopni. Błogosławiony wszelki, który się boi Pana, który chodzi drogami jego. {128:2} Bo prace rąk twoich pożywać będziesz; błogosławionym będziesz, i będzieć się dobrze działo. {128:3} Żona twoja będzie jako winna macica płodna po bokach domu twego; dziatki twoje jako latorośle oliwne około stołu twego. {128:4} Oto takci będzie ubłogosławiony mąż, który się boi Pana. {128:5} Niechżeć Pan błogosławi z Syonu, abyś patrzył na dobro Jeruzalemskie po wszystkie dni żywota twego. {128:6} I oglądał synów synów twoich, i pokój nad Izraelem. {129:1} Pieśń stopni. Bardzoć mię utrapili zaraz od młodości mojej, powiedz teraz Izraelu. {129:2} Bardzoć mię utrapili od młodości mojej, wszakże mię nie przemogli. {129:3} Po grzbiecie moim orali oracze, i długie przeganiali brózdy swoje. {129:4} Ale Pan sprawiedliwy poprzecinał powrozy niezbożników. {129:5} Zawstydzeni i nazad obróceni będą wszyscy, którzy Syon mają w nienawiści. {129:6} Będą jako trawa na dachu, która pierwej, niż odrośnie, usycha. {129:7} Z której żeńca nie może garści swej napełnić; ani naręcza swego ten, który wiąże snopy. {129:8} I mimo idący nie rzeką: Błogosławieństwo Pańskie niech będzie z wami; albo: Błogosławimy wam w imieniu Pańskiem. {130:1} Pieśń stopni. Z głębokości wołam do ciebie, o Panie! {130:2} Panie! wysłuchaj głos mój: nakłoń uszów twych do głosu prośb moich. {130:3} Panie! będzieszli nieprawości upatrywał, Panie! któż się zostoi? {130:4} Aleć u ciebie jest odpuszczenie, aby się ciebie bano. {130:5} Oczekuję na Pana; oczekuje dusza moja, i jeszcze oczekuje na słowo jego. {130:6} Dusza moja oczekuje Pana, pilniej niż straż świtania, która strzeże aż do poranku. {130:7} Oczekujże, Izraelu! na Pana; albowiem u Pana jest miłosierdzie, a obfite u niego odkupienie. {130:8} Onci sam odkupi Izraela od wszystkich nieprawości jego. {131:1} Pieśń stopni Dawidowa. Panie! nie wyniosło się serce moje, ani się wyniosły oczy moje, anim się kusił o rzeczy wielkie, albo wyższe nad to, niż mi należy. {131:2} Izalim nie położył i nie uspokoił duszy mojej, jako dziecię odstawione od matki swej? odstawionemu dziecięciu była podobna we mnie dusza moja. {131:3} Miejże nadzieję w Panu, o Izraelu! odtąd aż na wieki. {132:1} Pieśń stopni. Na Dawida pomnij, Panie! na wszystkie utrapienia jego. {132:2} Który przysiągł Panu, a ślub uczynił mocarzowi Jakóbowemu, mówiąc: {132:3} Zaiste nie wnijdę do przybytku domu mego, i nie wstąpię na posłanie łoża mego; {132:4} I nie pozwolę snu oczom moim, ani powiekom moim drzemania, {132:5} Dokąd nie znajdę miejsca dla Pana, na mieszkania mocarzowi Jakóbowemu. {132:6} Oto usłyszawszy o niej w Efracie, znaleźliśmy ją na polach leśnych. {132:7} Wnijdźmyż do przybytków jego, a kłaniajmy się u podnóżka nóg jego. {132:8} Powstańże Panie! a wnijdź do odpocznienia twego, ty, i skrzynia możności twojej. {132:9} Kapłani twoi niech się obloką w sprawiedliwość, a święci twoi nie się rozradują. {132:10} Dla Dawida, sługi twego, nie odwracaj oblicza pomazańca twego. {132:11} Przysiągł Pan Dawidowi prawdę, a nie uchyli się od niej, mówiąc: Z owocu żywota twego posadzę na stolicy twojej. {132:12} Będąli strzegli synowie twoi przymierza mojego, i świadectw moich, których ich nauczę: tedy i synowie ich aż na wieki będą siedzieli na stolicy twojej {132:13} Albowiem obrał Pan Syon, i upodobał go sobie na mieszkanie, mówiąc: {132:14} Toć będzie odpocznienie moje aż na wieki; tu będę mieszkał, bom go siebie upodobał. {132:15} Żywność jego będę obficie błogosławił, a ubogich jego nasycę chlebem. {132:16} Kapłanów jego przyoblokę zbawieniem, a święci jego weseląc się, radować się będą. {132:17} Tam sprawię, że zakwitnie róg Dawidowy; tam zgotuję pochodnię pomazańcowi memu. {132:18} Nieprzyjaciół jego przyoblokę wstydem; ale nad nim rozkwitnie się korona jego. {133:1} Pieśń stopni Dawidowa. Oto jako rzecz dobra, i jako wdzięczna, gdy bracia zgodnie mieszkają. {133:2} Jest jako olejek najwyborniejszy wylany na głowę, ściekający na brodę, na brodę Aaronową, ściekający aż i na podołek szat jego. {133:3} Jako rosa Hermon, która zstępuje na góry Syońskie; albowiem tam daje Pan błogosławieństwo i żywot aż na wieki. {134:1} Pieśń stopni. Ej nuż błogosławcie Panu wszyscy słudzy Pańscy, którzy stawacie w domu Pańskim na każdą noc. {134:2} Podnoście ręce wasze ku świątnicy, a błogosławcie Panu, mówiąc: {134:3} Niechajżeć błogosławi Pan z Syonu, który stworzył niebo i ziemię. {135:1} Halleluja. Chwalcie imię Pańskie, chwalcie słudzy Pańscy. {135:2} Którzy stawacie w domu Pańskim, w sieniach domu Boga naszego. {135:3} Chwalcież Pana, albowiem to Pan dobry; śpiewajcież imieniowi jego, boć jest wdzięczne. {135:4} Albowiem sobie Jakóba Pan obrał, i Izraela za własność swoję. {135:5} Jać zaiste uznaję, iż wielki jest Pan, a Pan nasz jest nad wszystkich bogów. {135:6} Wszystko co chce Pan, to czyni, na niebie i na ziemi, w morzu i we wszystkich przepaściach. {135:7} Który czyni, że występują pary od kończyn ziemi; błyskawice i dżdże przywodzi, wywodzi wiatr z skarbów swoich; {135:8} Który pobił pierworodztwa w Egipcie, od człowieka aż do bydlęcia. {135:9} Posłał znaki i cuda w pośród ciebie, Egipcie! na Faraona i na wszystkich sług jego. {135:10} Który poraził wiele narodów, a pobił królów możnych; {135:11} Sehona, króla Amorejskiego, i Oga, króla Basańskiego, i wszystkie królestwa Chananejskie. {135:12} I dał ziemię ich w dziedzictwo, w dziedzictwo Izraelowi, ludowi swemu. {135:13} Panie! imię twoje na wieki; Panie! pamiątka twoja od narodu do narodu. {135:14} Zaite Pan sądzić będzie lud swój, a nad sługami swymi zmiłuje się. {135:15} Ale bałwany pogańskie, srebro i złoto, są robotą rąk ludzkich. {135:16} Usta mają, a nie mówią, oczy mają, a nie widzą; {135:17} Uszy mają, a nie słyszą, ani mają tchnienia w ustach swoich. {135:18} Niech im podobni będą, którzy je robią, i wszyscy, którzy w nich ufają. {135:19} Domie Izraelski! błogosławcie Panu; domie Aaronowy! błogosławcie Panu. {135:20} Domie Lewiego! błogosławcie Panu, którzy się boicie Pana, błogosławcie Panu. {135:21} Błogosławiony Pan z Syonu, który mieszka w Jeruzalemie. Halleluja. {136:1} Wysławiajcież Pana, albowiem jest dobry; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:2} Wysławiajcież Boga nad bogami; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:3} Wysławiajcież Pana nad panami; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:4} Tego, który sam czyni cuda wielkie; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:5} Który mądrze niebiosa uczynił; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:6} Który rozciągnął ziemię na wodach; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:7} Który uczynił światła wielkie; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:8} Słońce, aby panowało we dnie; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:9} Miesiąc i gwiazdy, aby panowały w nocy; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:10} Który poraził Egipczan na pierworodnych ich; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:11} Który wywiódł Izraela z pośrodku ich; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:12} W ręce mocnej i w ramieniu wyciągnionem; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:13} Który rozdzielił morze Czerwone na rozdziały; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:14} I przeprowadził lud Izraelski pośrodkiem jego; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:15} I wrzucił Faraona z wojskiem jego w morze Czerwone; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:16} Który prowadził lud swój przez puszczę; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:17} Który poraził królów wielkich; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:18} I pobił królów możnych; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:19} Sehona; króla Amorejskiego; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:20} I Oga, króla Basańskiego; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:21} I dał ziemię ich w dziedzictwo; albowiem na wieki miłosierdzie jego; {136:22} W dziedzictwo Izraelowi, słudze swemu; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:23} Który w uniżeniu naszem pamięta na nas; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:24} I wybawił nas od nieprzyjaciół naszych; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:25} Który daje pokarm wszelkiemu ciału; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {136:26} Wysławiajcież Boga niebios; albowiem na wieki miłosierdzie jego. {137:1} Nad rzekami Babilońskiemi, tameśmy siadali i płakali, wspominając na Syon. {137:2} Na wierzbach, które są w nim, zawieszaliśmy harfy nasze. {137:3} A gdy nas tam pytali ci, którzy nas zawiedli w niewolę, o słowa pieśni,( chociażeśmy byli zawiesili pieśni radości,) mówiąc: Śpiewajcie nam pieśń z pieśni Syońskich, {137:4} Odpowiedzieliśmy: Jakoż mamy śpiewać pieśń Pańską w ziemi cudzoziemców? {137:5} Jeźliże cię zapomnę, o Jeruzalemie! niech zapomni sama siebie prawica moja. {137:6} Niech przylgnie język mój do podniebienia mego, jeźlibym na cię nie pomniał, jeźlibym nie przełożył Jeruzalemu nad najwiekszę wesele moje. {137:7} Wspomnij, Panie! na synów Edomskich, i na dzień Jeruzalemski, w który mówili: Poburzcie, poburzcie aż do gruntu w nim. {137:8} O córko Babilońska! i ty będziesz spustoszona. Błogosławiony, któryć odda nagrodę twoję, za to, coś nam złego uczyniła. {137:9} Błogosławiony, który pochwyci i roztrąci dziatki twe o skałę. {138:1} Psalm Dawidowy. Wysławiać cię będę, Panie! ze wszystkiego serca mego; przed bogami śpiewać ci będę. {138:2} Będę się kłaniał ku kościołowi twemu świętemu, i będę wysławiał imię twoje dla miłosierdzia twego, i dla prawdy twojej; boś nade wszystko uwielbił imię twoje i wyroki twoje. {138:3} W dzień, któregom cię wzywał, wysłuchałeś mię, a posiliłeś mocą duszę moję. {138:4} Wysławiać cię będą, Panie! wszyscy królowie ziemi, gdy usłyszą wyroki ust twoich. {138:5} I będą śpiewali o drogach Pańskich, a iż wielka jest chwała Pańska. {138:6} A choć wywyższony jest Pan, wszakże na uniżonego patrzy, a wysokomyślnego z daleka poznaje. {138:7} Jeźlibym chodził w pośród utrapienia, ożywisz mię; przeciw popędliwości nieprzyjaciół moich wyciągniesz rękę twoję, a prawica twoja wyswobodzi mię. {138:8} Pan wszystko za mię wykona. O Panie! miłosierdzie twoje trwa na wieki; sprawy rąk twoich nie opuścisz. {139:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. Panie! doświadczyłeś i doznałeś mię. {139:2} Tedy znasz siedzenie moje, i powstanie moje, wyrozumiewasz myśli moje z daleka. {139:3} Tyś chodzenie moje i leżenie moje ogarnął, świadomeś wszystkich dróg moich. {139:4} Nim przyjdzie słowo na język mój, oto Panie! ty to wszystko wiesz. {139:5} Z tyłu i z przodku otoczyłeś mię, a położyłeś na mię rękę twoję. {139:6} Dziwniejsza umiejętność twoja nad dowcip mój; wysoka jest, nie mogę jej pojąć. {139:7} Dokąd ujdę przed duchem twoim? a dokąd przed obliczem twojem uciekę? {139:8} Jeźlibym wstąpił do nieba, jesteś tam; i jeźlibym sobie posłał w grobie, i tameś przytomny. {139:9} Wziąłlibym skrzydła rannej zorzy, abym mieszkał na końcu morza, {139:10} I tamby mię ręka twoja prowadziła, a dosięgłaby mię prawica twoja. {139:11} Albo rzekłlibym: Wżdyć ciemności zakryją mię; aleć i noc jest światłem około mnie, {139:12} Gdyż i ciemności nic nie zakryją przed tobą; owszem tobie noc jako dzień świeci; ciemnościć są jako światłość. {139:13} Ty zaiste w nocy masz nerki moje; okryłeś mię w żywocie matki mojej. {139:14} Wysławiam cię dlatego, że się zdumiewam strasznym i dziwnym sprawom twoim, a dusza moja zna je wybornie. {139:15} Nie zataiła się żadna kość moja przed tobą, chociażem był uczyniony w skrytości, i misternie złożony w niskościach ziemi. {139:16} Niedoskonały płód ciała mego widziały oczy twoje; w księgi twoje wszystkie członki moje wpisane są, i dni, w których kształtowane były, gdy jeszcze żadnego z nich nie było. {139:17} Przetoż o jako drogie są u mnie myśli twoje, Boże! a jako ich jest wielka liczba. {139:18} Jeźlibym je chciał zliczyć, nad piasek rozmnożyły się; ocucęli się, jeszczem ci ja z tobą. {139:19} Zabiłlibyś, o Boże! niezbożnika, tedyćby mężowie krwawi odstąpili odemnie; {139:20} Którzy mówią przeciwko tobie obrzydłości, którzy próżno wynoszą nieprzyjaciół twoich. {139:21} Izali tych, którzy cię w nienawiści mają, o Panie! niemam w nienawiści? a ci, którzy przeciwko tobie powstawają, izaż mi nie omierzli? {139:22} Główną nienawiścią nienawidzę ich, a mam ich za nieprzyjaciół. {139:23} Wyszpieguj mię, Boże! a poznaj serce moje; doświadcz mię, a poznaj myśli moje, {139:24} I obacz, jeźli droga odporności jest we mnie, a prowadź mię drogą wieczną. {140:1} Przedniejszemu śpiewakowi psalm Dawidowy. {140:2} Wyrwij mię, Panie! od człowieka złego, od męża okrutnego strzeż mię; {140:3} Którzy myślą złe rzeczy w sercu, a na każdy dzień zbierają się na wojnę. {140:4} Zaostrzają język swój, jako wąż; jad żmij pod wargami ich. Sela. {140:5} Zachowaj mię, Panie! od rąk bezbożnika; od męża okrutnego strzeż mię, którzy myślili podwrócić nogi moje. {140:6} Hardzi na mię zastawili sidło, i powrozy; rozciągnęli sieci przy ścieszce, a sidła swe zastawili na mię. Sela. {140:7} Rzekłem Panu: Tyś jest Bóg mój! wysłuchajże, Panie! głos modlitw moich. {140:8} O Panie, Panie mocy zbawienia mego, który przykrywasz głowę moję w dzień bitwy! {140:9} Nie dawaj, Panie! bezbożnemu czego żąda; ani myśli jego złej góry nie dawaj, żeby się nie podniósł. Sela. {140:10} A wodza tych, którzy mię obstąpili, nieprawość warg ich niech ich okryje. {140:11} Niech na nich spadną węgle rozpalone; do ognia niech wrzuceni będą, i do dołów głębokich, skądby nie powstali. {140:12} Potwarca nie będzie utwierdzony na ziemi, a mąż okrutny złością ułowiony będąc upadnie. {140:13} Wiem, że Pan uczyni sąd utrapionemu, i pomstę nędznych. A tak sprawiedliwi będą wysławiać imię twoje, a szczerzy będą mieszkać przed obliczem twojem. {141:1} Pieśń Dawidowa. Panie! wołam do ciebie, pośpiesz się do mnie: posłuchaj głosu mego, gdy wołam do ciebie. {141:2} Niech będzie przyjemna modlitwa moja, jako kadzidło przed obliczem twoim, a podnoszenie rąk moich jako ofiara wieczorna. {141:3} Panie! połóż straż ustom moim; strzeż drzwi warg moich. {141:4} Nie nachylaj serca mego do złej rzeczy, abym nie czynił spraw niepobożnych z mężami czyniącymi nieprawość, i żebym się nie karmił rozkoszami ich. {141:5} Niech mię bije sprawiedliwy, a przyjmę to za miłosierdzie; i niech mię gromi, a będzie mi to za najwyborniejszy olejek, który nie zarazi głowy mojej; albowiem jeszczeć modlitwa moja płatna będzie przeciwko złości ich. {141:6} Niech będą zrzuceni do miejsc opoczystych sędziowie ich, aby słyszeli słowa moje, że były wdzięczne. {141:7} Jako gdyby kto rąbał i łupał drwa na ziemi, tak się rozlatują kości nasze aż do ust grobowych. {141:8} Ale do ciebie, Panie, Panie! podnoszę oczy moje; w tobie ufam, nie odpychaj duszy mojej. {141:9} Strzeż mię od sidła, które na mię zastawili, i od sideł czyniących nieprawość. {141:10} Niech wpadną razem w sieci swoje niepobożni, a ja za tem przeminę. {142:1} Pieśń wyuczająca Dawidowa, gdy był w jaskini, modlitwa jego. {142:2} Głosem moim do Pana wołam; głosem moim Panu się modlę. {142:3} Wylewam przed obliczem jego żądłość moję, a utrapienie moje przed oblicznością jego oznajmuję. {142:4} Gdy bywa ściśniony duch mój we mnie, ty znasz ścieszkę moję; na drodze, którą chodzę, ukryli na mię sidło. {142:5} Oglądamli się na prawą stronę, a przypatruję się, niemasz ktoby mię znał; zginęła ucieczka moja, niemasz ktoby się ujął o duszę moję. {142:6} Panie! do ciebie wołam, mówiąc: Tyś nadzieja moja, tyś dział mój w ziemi żyjących. {142:7} Posłuchaj pilnie wołania mego, bom bardzo znędzony; wyrwij mię od tych, którzy mię prześladują, albowiem są mocniejszymi nad mię. Wywiedźże z ciemnicy duszę moję, abym chwalił imię twoje; obstąpią mię sprawiedliwi, gdy mi dobrodziejstwo uczynisz. {143:1} Psalm Dawidowy. Panie! wysłuchaj modlitwę moję, a przyjmij w uszy prośby moje; dla prawdy twojej wysłuchaj mię i dla sprawiedliwości twojej. {143:2} A nie wchodź w sąd z sługą twoim; albowiem nie będzie usprawiedliwiony przed obliczem twoim żaden żyjący. {143:3} Gdyż prześladuje nieprzyjaciel duszę moję, potarł równo z ziemią żywot mój; sprawił to, że muszę mieszkać w ciemnościach, jako ci, którzy z dawna pomarli. {143:4} I ściśniony jest we mnie duch mój, a we wnętrznościach moich niszczeje serce moje. {143:5} Wspominam sobie dni dawne, i rozmyślam o wszystkich sprawach twoich, i uczynki rąk twoich rozbieram. {143:6} Wyciągam ręce moje ku tobie; dusza moja, jako sucha ziemia, ciebie pragnie. Sela. {143:7} Pośpiesz się, a wysłuchaj mię, Panie! ustaje duch mój; nie ukrywajże oblicza twego przedemną; bomci podobny zstępującym do grobu. {143:8} Spraw, abym rano słyszał miłosierdzie twoje, bo w tobie ufam; oznajmij mi drogę, którąbym miał chodzić; bo do ciebie podnoszę duszę moję. {143:9} Wyrwij mię od nieprzyjaciół moich, Panie! do ciebie się uciekam. {143:10} Naucz mię czynić wolę twoję, albowiemeś ty Bóg mój; duch twój dobry niech mię prowadzi po ziemi prawej. {143:11} Dla imienia twego, Panie! ożyw mię; dla sprawiedliwości twojej wywiedź z utrapienia duszę moję. {143:12} I dla miłosierdzia twego wytrać nieprzyjaciół moich, a wygładź wszystkich przeciwników duszy mojej; bom ja sługa twój. {144:1} Pieśń Dawidowa. Błogosławiony Pan, skała moja, który ćwiczy ręce moje do bitwy, a palce moje do wojny. {144:2} Miłosierdziem mojem, i twierdzą moją, ucieczką moją, wybawicielem moim, i tarczą moją on mi jest, przetoż w nim ufam; onci podbija pod mię lud mój. {144:3} Panie! cóż jest człowiek, że nań masz baczenie? a syn człowieczy, że go sobie poważasz? {144:4} Człowiek marności jest podobny; dni jego jako cień pomijający. {144:5} Panie! nakłoń niebios twoich, a zstąp; dotknij się gór, a zakurzą się. {144:6} Zabłyśnij błyskawicą, a rozprosz ich; puść strzały twoje, a poraź ich. {144:7} Ściągnij rękę swą z wysokości; wybaw mię, a wyrwij mię z wód wielkich, z ręki cudzoziemców. {144:8} Których usta kłamstwo mówią, a prawica ich, prawica omylna. {144:9} Boże! pieśń nową tobie zaśpiewam; na lutni, i na instrumencie o dziesięciu stronach śpiewać ci będę. {144:10} Bóg daje zwycięstwo królom, a Dawida, sługę swego, wybawia od miecza srogiego. {144:11} Wybawże mię, a wyrwij mię z ręki cudzoziemców, których usta mówią kłamstwo, a prawica ich prawica omylna; {144:12} Aby synowie nasi byli jako szczepy rosnące w młodości swojej, a córki nasze, jako kamienie węgielne, wyciosane w budynku kościelnym. {144:13} Szpiżarnie nasze pełne niech wydawają wszelakie potrzeby; trzody nasze niech rodzą tysiące, niech rodzą dziesięć tysięcy w oborach naszych. {144:14} Woły nasze niech będą tłuste; niech nie będzie wtargnienia, ani zajęcia, ani narzekania po ulicach naszych. {144:15} Błogosławiony lud, któremu się tak dzieje. Błogosławiony lud, którego Bogiem jest Pan. {145:1} Chwalebna pieśń Dawidowa. Wywyższać cię będę, Boże mój, królu mój! i błogosławić będę imieniowi twemu na wieki wieków. {145:2} Na każdy dzień błogosławić cię będę, a chwalić imię twoje na wieki wieków. {145:3} Pan wielki jest i bardzo chwalebny, a wielkość jego nie może być dościgniona. {145:4} Naród narodowi wychwalać będzie sprawy twoje, a mocy twoje opowiadać będą. {145:5} Ozdobę chwały wielmożności twojej, i dziwne twe sprawy wysławiać będę. {145:6} I moc strasznych uczynków twoich ogłaszać będą, i ja zacność twoję opowiadać będę, {145:7} Pamięć obfitej dobroci twojej wysławiać, o sprawiedliwości twojej śpiewać będą, mówiąc: {145:8} Dobrotliwy i miłosierny jest Pan, nierychły do gniewu, i wielkiego miłosierdzia. {145:9} Dobryć jest Pan wszystkim, a miłosierdzie jego nad wszystkiem sprawami jego. {145:10} Niech cię wysławiają, Panie! wszystkie sprawy twoje, a święci twoi niech ci błogosławią. {145:11} Sławę królestwa twego niech opowiadają, a o możności twojej niech rozmawiają; {145:12} Aby oznajmili synom ludzkim mocy jego, a chwałę i ozdobę królestwa jego. {145:13} Królestwo twoje jest królestwo wszystkich wieków, a panowanie twoje nie ustaje nad wszystkimi narodami. {145:14} Trzyma Pan wszystkich upadających, a podnosi wszystkich obalonych. {145:15} Oczy wszystkich w tobie nadzieję mają, a ty im dajesz pokarm ich czasu swojego. {145:16} Otwierasz rękę twoję, a nasycasz wszystko, co żyje, według upodobania twego. {145:17} Sprawiedliwy jest Pan we wszystkich drogach swoich, i miłosierny we wszystkich sprawach swoich. {145:18} Bliski jest Pan wszystkim, którzy go wzywają, wszystkim, którzy go wzywają w prawdzie. {145:19} Wolę tych czyni, którzy się go boją, a wołanie ich wysłuchiwa, i ratuje ich. {145:20} Strzeże Pan wszystkich, którzy go miłują; ale wszystkich niepobożnych wytraci. {145:21} Chwałę Pańską wysławiać będą usta moje; a błogosławić będzie wszelkie ciało imię święte jego na wieki wieków. {146:1} Halleluja. {146:2} Chwal, duszo moja! Pana. Chwalić będę Pana, pókim żyw; będę śpiewał Bogu memu, póki mię staje. {146:3} Nie ufajcie w książętach, ani w żadnym synu ludzkim, w którym nie masz wybawienia. {146:4} Wynijdzie duch jego, i nawróci się do ziemi swojej; w onże dzień zginą wszystkie myśli jego. {146:5} Błogosławiony, którego Bóg Jakóbowy jest pomocnikiem, którego nadzieja jest w Panu, Bogu jego; {146:6} Który uczynił niebo, i ziemię, morze, i wszystko, co w nich jest, który przestrzega prawdy aż na wieki; {146:7} Który czyni sprawiedliwość ukrzywdzonym, i daje chleb zgłodniałym; Pan rozwiązuje więźniów. {146:8} Pan otwiera oczy ślepych; Pan podnosi upadłych; Pan miłuje sprawiedliwych. {146:9} Pan strzeże przychodniów, sierotce i wdowie pomaga; ale drogę niepobożnych podwraca. {146:10} Pan będzie królował na wieki; Bóg twój, o Syonie! od narodu do narodu. Halleluja. {147:1} Chwalcie Pana; albowiem dobra rzecz jest, śpiewać Bogu naszemu; albowiem to wdzięczna i przystojna jest chwała. {147:2} Pan Jeruzalem buduje, a rozproszonego Izraela zgromadza. {147:3} Który uzdrawia skruszonych na sercu, a zawiązuje boleści ich. {147:4} Który rachuje liczbę gwiazd, a każdą z nich imieniem jej nazywa. {147:5} Wielki jest Pan nasz, i wielki w mocy; rozumienia jego niemasz liczby. {147:6} Pan pokornych podnosi; ale niepobożnych aż ku ziemi uniża. {147:7} Śpiewajcież Panu z chwałą; śpiewajcie Bogu naszemu na harfie; {147:8} Który okrywa niebiosa obłokami, a deszcz ziemi gotuje: który czyni, że rośnie trawa po górach; {147:9} Który daje bydłu pokarm ich, i kruczętom młodym, które wołają do niego. {147:10} Nie kocha się w mocy końskiej, ani się kocha w goleniach męskich. {147:11} Kocha się Pan w tych, którzy się go boją, a którzy ufają w miłosierdziu jego. {147:12} Chwalże, Jeruzalemie! Pana; chwalże, Syonie! Boga twego. {147:13} Albowiem on umacnia zawory bram twoich, a błogosławi synów twoich w pośrodku ciebie. {147:14} On czyni pokój w granicach twoich, a najwyborniejszą pszenicą nasyca cię. {147:15} On wysyła słowo swe na ziemię; bardzo prędko bieży wyrok jego. {147:16} On daje śnieg jako wełnę, szron jako popiół rozsypuje. {147:17} Rzuca lód swój jako bryły; przed zimnem jego któż się ostoi? {147:18} Posyła słowo swoje, i roztapia je; powienie wiatrem swym, a rozlewają wody. {147:19} Oznajmuje słowo swe Jakóbowi, ustawy swe i sądy swe Izraelowi. {147:20} Nie uczynił tak żadnemu narodowi; przetoż nie poznali sądów jego. Halleluja. {148:1} Halleluja. Chwalcie Pana na niebiosach; chwalcież go na wysokościach. {148:2} Chwalcie go wszyscy Aniołowie jego; chwalcie go wszystkie wojska jego. {148:3} Chwalcie go słońce i miesiącu; chwalcie go wszystkie jasne gwiazdy. {148:4} Chwalcie go niebiosa nad niebiosami, i wody, które są nad niebem. {148:5} Chwalcie imię Pańskie; albowiem on rozkazał, a stworzone są. {148:6} I wystawił je na wieki wieczne; założył im kres, którego nie przestępują. {148:7} Chwalcie Pana na ziemi, smoki i wszystkie przepaści. {148:8} Ogień i grad, śnieg i para, wiatr gwałtowny, wykonywający rozkaz jego; {148:9} Góry, i wszystkie pagórki, drzewa rodzaje, i wszystkie cedry; {148:10} Zwierzęta, i wszystko bydło, gadziny, i ptastwo skrzydlaste. {148:11} Królowie ziemscy, i wszystkie narody; książęta i wszyscy sędziowie ziemi; {148:12} Młodzieńcy, także i panny, starzy i młodzi, {148:13} Chwalcie imię Pańskie; albowiem wywyższone jest imię jego samego, a chwała jego nad ziemią i niebem. {148:14} I wywyższył róg ludu swego, chwałę wszystkich świętych jego, mianowicie synów Izraelskich, ludu jemu najbliższego. Halleluja. {149:1} Halleluja. Śpiewajcie Panu pieśń nową; chwała jego niechaj zabrzmi w zgromadzeniu świętych. {149:2} Wesel się, Izraelu! w Twórcy swoim; synowie Syońscy! radujcie się w królu swoim. {149:3} Chwalcie imię jego na piszczałkach; na bębnie i na harfie grajcie mu. {149:4} Albowiem się kocha Pan w ludu swym; pokornych zbawieniem uwielbia. {149:5} Radować się będą święci w chwale Bożej, a śpiewać będą w pokojach swych. {149:6} Wysławiania Boże będą w ustach ich, a miecz na obie strony ostry w rękach ich, {149:7} Aby wykonywali pomstę nad poganami, a karali narody; {149:8} Aby wiązali pętami królów ich, a szlachtę ich okowami żelaznemi; {149:9} Aby postąpili z nimi według prawa zapisanego. Tać jest sława wszystkich świętych jego. Halleluja. {150:1} Halleluja. Chwalcie Boga w świątnicy jego; chwalcie go na rozpostarciu mocy jego. {150:2} Chwalcie go ze wszelkiej mocy jego; chwalcie go według wielkiej dostojności jego. {150:3} Chwalcie go na głośnych trąbach; chwalcie go na lutni i na harfie. {150:4} Chwalcie go na bębnie, i na piszczałce; chwalcie go stronach i na organach. {150:5} Chwalcie go na cymbałach głośnych; chwalcie go cymbałach krzykliwych. {150:6} Niech wszelki duch chwali Pana! Halleluja.